Skocz do zawartości
Nerwica.com

Usuwanie konta


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

10 minut temu, Perłowy napisał(a):

Szkoda w sumie ze tym razem tez nie wytrzymała

Przy jej diagnozie i żonglowaniu dawkami leków + pierdyliardem suplementów i kit wie jakich jeszcze substancji ja się absolutnie nie dziwię że jest niestabilna. Mało kto by był 🤷‍♀️ 
Biorąc leki zapobiegające wystąpieniu manii pakować w siebie prekursory dopaminy (i nie tylko dopaminy bo innych neuroprzekaźników też)? Przepis na katastrofę💁‍♀️ zresztą to nie jedyny przykład. 

Edytowane przez Noire Panthere

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Noire Panthere napisał(a):

Przy jej diagnozie i żonglowaniu dawkami leków + pierdyliardem suplementów i kit wie jakich jeszcze substancji ja się absolutnie nie dziwię że jest niestabilna

No fakt sporo od tym pisała ale nie sądziłem ze az tak tym żonglowała a też zbyt nieregularnie ją czytałem żeby poskładać wszystko to w całość. Jeśli tak było to nie dziwię sie tez w sumie że ma takie wahania. Ja sie wzbraniam przed dodawaniem suplementów bo wiem ze te co biorę mogą działać w miare satysfakcjonująco pomimo ze obecnie jestem w ciemnej dziurze ale jak zaczne mieszać to będę w jeszcze głębszej. Czasem mi sie zdarzy cos spróbować nowego raz na rok jesli w ogóle ale bardzo ostrożnie do tego podchodzę bo próbowałem juz baaaardzo dużo rzeczy i wiem jak byle suplement potrafi namieszac w glowie gdy sie do tego jeszcze bierze leki psychotropowe. Z lekami psychotropowymi tym bardziej jestem ostrożny choc nie jeden na moim miejscu by z chęcią poprosił psychiatrę o nowe jakies pastylki no ale ja wiem ze ten obecny zestaw ma w sobie jakis tam potencjał na w miare jako takie funkcjonowanie bo on mi juz z niezłej dziury pomógł wyjść w przeszłości jednak wydarzenia zyciowe z ostatnich paru lat nawet na taki zestaw okazały sie too much. Ale ja jestem uparty raczej i wolę miec nadzieję ze i tym razem on pozwoli mi wyjść z głębokiej dziury. Czasami są przebłyski wiec chociaż tyle. Jakbym zaczął teraz eksperymentować będąc do tego w 100% skazany wyłącznie na siebie to to byłby przepis na totalną porażkę. 

Mirtazapina 15mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałabym poprosić o skasowanie konta i podziękować Wam za 10 lat spędzonych tutaj, choć z dużymi przerwami. Posty mogą zostać, prawie cała moja aktywność tutaj ogranicza się do tematów „Nerwica lękowa”, „Depresja” i „Leki” i może to co pisałam komuś się kiedyś przyda. Na szczęście udało mi się znaleźć i rozwiązać przyczynę moich zaburzeń lękowych, ustawić leki i dzięki temu w dużej mierze ograniczyć ryzyko kolejnych epizodów depresji, więc powody dla których udzielałam się na forum w zasadzie już nie istnieją. 

 

I w związku z tym mam pewną refleksję, która też być może się komuś przyda. Byłam na tym forum przede wszystkim po to, żeby rozmawiać o mojej nerwicy lękowej i pomagało mi rozmawianie z innymi w tej samej sytuacji. Natomiast niepozorna kategoria „Off-topic” nigdy nie przykuła mojej uwagi i nie miałam świadomości ile społecznych aktywności to forum też zawiera. W zeszłym roku dołączyłam do Discorda i dopiero wtedy się dowiedziałam. Nie jestem już na serwerze, ale nie ma to związku z żadnym konfliktem. Wręcz przeciwnie, pomimo komentarzy tutaj, że Discord „pewnie służy do obgadywania” i spowoduje wiele złego, moje wrażenia były dobre. Serwer (kiedy na nim byłam, nie wiem jak teraz) był w większości dobrze moderowany. Ale z różnych rozmów prywatnych dowiedziałam się o zdarzeniach powiązanych z tym forum, które na pewno były ciężkie dla osób w nie zaangażowanych. 

I właśnie w związku z tym mam pewną refleksję: takie forum może być bardzo pomocne, ale może też być bardzo niebezpieczne, szczególnie dla osób które ze względu na swoje diagnozy mogą być bardziej wrażliwe i mieć ograniczone zasoby żeby prawidłowo ocenić sytuację. Zdziwiłam się ile osób wysyła tu sobie na priv swoje zdjęcia, opowiada o sobie bardzo osobiste rzeczy, czy dzieli się swoimi profilami w mediach społecznościowych. I zdziwiło mnie ile osób nawiązuje tu osobiste relacje irl w tempie niekoniecznie pozwalającym ocenić czy to dobry pomysł. Relacje, których charakter niekoniecznie wpisuje się w specyfikę tego forum, z przypadkowym seksem włącznie. I te relacje kończyły się bardzo różnie, często powodując kłótnie i napięcia angażujące też innych uczestników, a rozgrywające się w dużym mierze na privie. Siatki połączeń wymiany informacji, przesyłanie sobie screenów rozmów, które z założenia miały pozostać między dwoma osobami, a kończyły jako „łańcuszek” trafiający do osób niezainteresowanych, dzielenie się zdjęciami czy danymi użytkowników, w różnych celach, niekoniecznie takich które mieszczą się w moim pojęciu etyki, naprawdę mnie zdziwiły. Żadna z tych sytuacji nie dotyczyła mnie bezpośrednio i zostały mi opowiedziane nie jako ciekawa plotka tylko jako opis zdarzenia dla osoby zainteresowanej bardzo trudnego do przepracowania.
Ja sama mam stąd kilka wartościowych znajomości, nawet irl. więc wiem, że tak też się da. 

Ale chciałabym Was zachęcić do większego krytycyzmu w dzieleniu się prywatnym życiem w takich miejscach i przede wszystkim większego szacunku dla prywatności osób, które Wam zaufały. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@minou mi zawsze będzie miło Cię widzieć ponownie czy to tu, czy to tam:) 

 

Dziękuję za dużo cennych uwag zarówno tych w tym poście jak i dotyczących ADHD/ADD. I powodzenia w biznesach!

 

W kwestii łączenia życia realnego z tym internetowym nie sposób się nie zgodzić. Granica bywa bardzo wąska i czasem ktoś może nie być gotowy na to co może się wydarzyć. Niby "chcącemu nie dzieje się krzywda" ale wiemy że bywało z tym różnie. 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Gość minou napisał(a):

Chciałabym poprosić o skasowanie konta i podziękować Wam za 10 lat spędzonych tutaj, choć z dużymi przerwami. Posty mogą zostać, prawie cała moja aktywność tutaj ogranicza się do tematów „Nerwica lękowa”, „Depresja” i „Leki” i może to co pisałam komuś się kiedyś przyda. Na szczęście udało mi się znaleźć i rozwiązać przyczynę moich zaburzeń lękowych, ustawić leki i dzięki temu w dużej mierze ograniczyć ryzyko kolejnych epizodów depresji, więc powody dla których udzielałam się na forum w zasadzie już nie istnieją. 

 

I w związku z tym mam pewną refleksję, która też być może się komuś przyda. Byłam na tym forum przede wszystkim po to, żeby rozmawiać o mojej nerwicy lękowej i pomagało mi rozmawianie z innymi w tej samej sytuacji. Natomiast niepozorna kategoria „Off-topic” nigdy nie przykuła mojej uwagi i nie miałam świadomości ile społecznych aktywności to forum też zawiera. W zeszłym roku dołączyłam do Discorda i dopiero wtedy się dowiedziałam. Nie jestem już na serwerze, ale nie ma to związku z żadnym konfliktem. Wręcz przeciwnie, pomimo komentarzy tutaj, że Discord „pewnie służy do obgadywania” i spowoduje wiele złego, moje wrażenia były dobre. Serwer (kiedy na nim byłam, nie wiem jak teraz) był w większości dobrze moderowany. Ale z różnych rozmów prywatnych dowiedziałam się o zdarzeniach powiązanych z tym forum, które na pewno były ciężkie dla osób w nie zaangażowanych. 

I właśnie w związku z tym mam pewną refleksję: takie forum może być bardzo pomocne, ale może też być bardzo niebezpieczne, szczególnie dla osób które ze względu na swoje diagnozy mogą być bardziej wrażliwe i mieć ograniczone zasoby żeby prawidłowo ocenić sytuację. Zdziwiłam się ile osób wysyła tu sobie na priv swoje zdjęcia, opowiada o sobie bardzo osobiste rzeczy, czy dzieli się swoimi profilami w mediach społecznościowych. I zdziwiło mnie ile osób nawiązuje tu osobiste relacje irl w tempie niekoniecznie pozwalającym ocenić czy to dobry pomysł. Relacje, których charakter niekoniecznie wpisuje się w specyfikę tego forum, z przypadkowym seksem włącznie. I te relacje kończyły się bardzo różnie, często powodując kłótnie i napięcia angażujące też innych uczestników, a rozgrywające się w dużym mierze na privie. Siatki połączeń wymiany informacji, przesyłanie sobie screenów rozmów, które z założenia miały pozostać między dwoma osobami, a kończyły jako „łańcuszek” trafiający do osób niezainteresowanych, dzielenie się zdjęciami czy danymi użytkowników, w różnych celach, niekoniecznie takich które mieszczą się w moim pojęciu etyki, naprawdę mnie zdziwiły. Żadna z tych sytuacji nie dotyczyła mnie bezpośrednio i zostały mi opowiedziane nie jako ciekawa plotka tylko jako opis zdarzenia dla osoby zainteresowanej bardzo trudnego do przepracowania.
Ja sama mam stąd kilka wartościowych znajomości, nawet irl. więc wiem, że tak też się da. 

Ale chciałabym Was zachęcić do większego krytycyzmu w dzieleniu się prywatnym życiem w takich miejscach i przede wszystkim większego szacunku dla prywatności osób, które Wam zaufały. 

Powodzenia, dużo zdrowia i samych sukcesów zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Od siebie dodam, że zawsze bardzo lubiłem Twój styl wypowiedzi, sporą dawkę dobrego humoru oraz nasze ciekawe wymiany zdań. Będzie mi tego brakowało. Wszystkiego dobrego!

Edytowane przez Prince of darkness

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×