Skocz do zawartości
Nerwica.com

Odstawianie leków i objawy abstynencyjne.Wątek zbiorczy


małpeczka

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Was wszystkich serdecznie ;)
Pytanie do osob, ktore schodzily z Pregabaliny. Biore Prege od 5 tygdni w dawce 2x150mg. Wiedzialem, ze bedzie jazda z zejsciem, ale nie sadzilem, ze az taka, po kilku tygodniach zazywania.
Znajac siebie i  swoj strach przed schodzeniem z leku, poszedlem nawet do szpitala, zeby odstawic w "bezpiecznym" srodowisku.
Najpierw zszedlem z 300mg na 200mg i bylo spoko, moze lekki niepokoj, ale do wytrzymania. Po tygodniu na 200mg zszedlem, po rozmowie z ordynatorem, na 100mg i zaczela sie jadza bez trzymanki. Tetno 140, niepokoj nie do zniesienia i mdlosci. Wiem, ze za szybko schodze, ale jestem z natury niecierpliwy.
Czy te objawy kiedys mina, jak Wy to zniesliscie i po jakim czasie brania, odstawialiscie Prege ?
Pozdrawiam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy ktoś brał mix 3ech albo 4rech leków (w dość dużych dawkach) które metabolizowane były przez ten sam(?) cytochrom ?
Czy po odstawieniu takiej mieszanki po
kilku miesiącach brania= takiej cudnej podróży mogło dojść do NIEODWRACALNEJ  desensytyzacji receptorów w mózgu? 

Edytowane przez Encyklopedia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej.

przez ostatnie pół roku leczyłam się doraźnie Afobamem i Hydroksyzyna. Afobam brałam przez około? dwa miesiące około 2-3 razy w tygodniu po 0,5 mg. Doraźnie. Czasem żeby nie brać afobamu, brałam hydroksyzyne w dawce 75 mg na ataki paniki. Hydroksyzyna, ze względu na brak objawów odstawiennych, brałam czasem codziennie w przerwach od afobamu. 
Przeszłam na początku sierpnia na sertraline 200 mg na dobę i ze względu na poprawę, przestałam brać afobam, czasem doraźnie wzięłam 0,5 mg raz w tygodniu może. Jednak wspomagałam się bardziej hydro w obawie przed uzależnieniem. 
teraz moje pytanie…. Nie biorę afobamu już wcale, około półtorej tygodnia. W sobotę się rozchorowałam na grypę i wzięłam, mieszalam przez 4 dni mnóstwo leków przeciwbólowych, syrop z kodeiną, gripexy i inne i pojawiły się objawy odstawienne ZNIKĄD. Mam prądy, które nie dają mi żyć już prawie tydzień. Nie mam pojęcia czy to może być opóźniona reakcja na afobam? Jestem przerażona, a psychiatrę mam dopiero w środę. Wydawało mi się, że nie nadużywałam tego jakoś mocno? Ważne info, że jak wzięłam hydro 50 mg to objawy ustały… co robić? Czy naprawdę mogłam się w tak krótkim czasie uzależnić do tego stopnia żeby mieć skutki odstawienne? Ponoć po afobamie trwają tylko kilka dni a tu już prawie tydzień. Pomocy!!!!! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę od 3 miesiecy Mianserynę w dawce 30mg na sen. Ostatnie 2 tygodnie zacząłem schodzić z dawki i brałem 15mg, 3 razy w tym czasie wziąłem całe 30mg. Pytanie czy mogę już przerwać bezpiecznie zażywanie tego leku czy może powinienem jeszcze bardziej stopniować zmniejszanie dawki, np 7,5mg prze kilka dni itd?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 22.10.2022 o 20:11, acherontia styx napisał:

Nie ma związku to z odstawieniem afobamu. Najprawdopodobniej wymieszałaś za dużo leków zawierających pseudoefedrynę i stąd takie objawy.

Hej, dziękuje za odpowiedz. Trochę mnie uspokoiła… gdyby nie fakt, że prądy nadal nie minęły. Nie mam pojęcia, co jest grane. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, biorę już 1-2 miesiące Fevarin w dawce 50mg +2.5mg Zolafrenu na sen. Chciałbym odstawić Fevarin . Jest to mała dawka więc jeżeli pobiorę przez 7 dni 25mg i odstawie to dobra opcja żeby uniknąć objawów odstawiennych czy wydłużyć ten czas np do 2tyg ?

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość szczypiorek333

Cześć! Dostałem alprox (czyli xanax) w razie doraźnego stosowania, jakbym nie mógł spać. Od końcówki tamtego roku zaczynała mi się znowu psuć rytmika snu, aż się zepsuł. Bezsenność. Wybrałem z 30 tabeletkowego opakowaniai 0,5 mg, 17 tabeletek było to tak, że np. początki co dwa dni, potem 3-4 dni codziennie z rzędu. Wczoraj dostałem trittico cr, mam brać 2/3 tabeletki przez 3 dni a potem całą. Rano obudziłem się było mi bardzo zimno i nie mogłem się zagrzać. Ja psychicznie się nie uzależniłem od xanaxu, lecz fizycznie chyba tak. Wczoraj byłem u lekarza i zapomniałem zapytać jak to odstawić a teraz czekać na kolejny termin.. Dobrze będzie jak będę brał przez tydzień co drugi dzień po 0,25 mg, potem kolejny tydzień połówka z tej połówki i koniec całkowity? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość szczypiorek333
10 minut temu, tarantula napisał:

Moja koleżanka brała jednak codziennie zmniejszone dawki, dopiero przy koncowce co drugi dzien ale to były mini mini dawki.

@tarantula

0,5 mg to mini dawka jest. Benzo jest silne i wole to rozpaławiać na cząstki. Długo brała? 

Edytowane przez szczypiorek333

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość szczypiorek333
11 minut temu, tarantula napisał:

Aaaaa już jesteś na mini ,ok. Ona z xanaxu ogolnie schodzila 2,5 miesiąca i to w szpitalu ale też brala to długo, pare lat (jadła jak cukierki).

Także co człowiek to i inny organizm.

Źle zrozumiałeś/zrozumiałaś. Ja dostałem opakowanie o wartości 0,5 mg. Nie brałem więcej niż 0,5 mg. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najbardziej uzależniająca, najsilniejsza i głównie przeciwlękowa benzodiazepina na spanie... Skąd się biorą tacy lekarze? 😐

Trochę za mało wziąłeś tego alprazolamu żeby uzależnić się fizycznie. Zimno, które czujesz jest moim zdaniem spowodowane przez Trittico, bo tak potrafi wyglądać nasilona transmisja serotoninergiczna, czyli działanie leków przeciwdepresyjnych a przynajmniej jego początek. Powolne schodzenie z tak małej dawki alprazolamu, branej tak krótko nie ma żadnego sensu. Nie jesteś uzależniony fizycznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej . Jestem tu nowa. Nie wiem czy na właściwej stronie , ale szukam wszędzie pomocy i wskazówek . Niespodziewanie zostałam,,matką ,, nastolatka, który latami brał leki na ADHD I schizofrenię jak się później okazało. Od pół roku mieszka z nami i nie przyjmuje żadnych leków. Jest ciężko,  ale ja nie widzę nic niepokojącego a tym bardziej objawiow schizofrenii. Młody twierdzi, że nie rozmawiał nigdy z lekarze., a leki zostały wypisane na podstawie rozmow z matką. Pytanie . Co mogę zrobić, żeby cofnąć troszkę choć działanie skutków uboczuch (bezsenność,  nadciśnienie,  leki itd). Jak pomoc dzieciakowi. On jest skrzywdzony psychicznie . Rozmawiam z nim bardzo dużo. I dużo już mówi o swoich myślach i uczuciach.  Potrzebuje wskazówek jak można mu pomoc . Dzięki.  Anetta 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Anetta75 nie ma innego dobrego wyjścia jak tylko znaleźć mu dobrego lekarza psychiatrę, który oceni jego stan właściwie i postawi trafną diagnozę. Kolejny etap to psychoterapia, skoro nie jesteś specjalistka w tym zakresie, sama rozmowa z Tobą nie wystarczy - chociaż oczywiście bardzo dobrze, że rozmawiasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Anetta75 napisał:

Hej . Jestem tu nowa. Nie wiem czy na właściwej stronie , ale szukam wszędzie pomocy i wskazówek . Niespodziewanie zostałam,,matką ,, nastolatka, który latami brał leki na ADHD I schizofrenię jak się później okazało. Od pół roku mieszka z nami i nie przyjmuje żadnych leków. Jest ciężko,  ale ja nie widzę nic niepokojącego a tym bardziej objawiow schizofrenii. Młody twierdzi, że nie rozmawiał nigdy z lekarze., a leki zostały wypisane na podstawie rozmow z matką. Pytanie . Co mogę zrobić, żeby cofnąć troszkę choć działanie skutków uboczuch (bezsenność,  nadciśnienie,  leki itd). Jak pomoc dzieciakowi. On jest skrzywdzony psychicznie . Rozmawiam z nim bardzo dużo. I dużo już mówi o swoich myślach i uczuciach.  Potrzebuje wskazówek jak można mu pomoc . Dzięki.  Anetta 

W takim przypadku forum nie jest dobrym miejscem. Tak naprawdę ja zebrała bym jeśli miała bym taka możliwość dokumenty chłopaka i znalazła dobrego lekarza. Nie możesz sama stwierdzić że chłopak nie ma schizofrenii, często ludzie chorzy na schizofrenię zachowują się normalnie i nikt nigdy by nie powiedział że są chorzy, do czasu. Także najlepiej iść do lekarza, porozmawiać i tak jak wyżej Dryagan napisał, znaleźć psychologa. Uwierz mi jest sporo pracy przy tym bo wiem sama po sobie. Ja nie chciałam wierzyć lekarzom że moje dzieci są chore i chodziłam od jednego do drugiego aż w końcu zaakceptowałam diagnozę. Robiłam to też dlatego by nie opierać się tylko na diagnozie jednego lekarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 9.02.2023 o 14:26, Fobic napisał:

Najbardziej uzależniająca, najsilniejsza i głównie przeciwlękowa benzodiazepina na spanie... Skąd się biorą tacy lekarze?

A ja nie wiem, czy to taki zły wybór. Na moje sporadyczne problemy ze snem działał/działa spoko, w dawce czasem 0,5, czasem 0,25, a czasem nawet 0,125mg. Działa stosunkowo krótko, więc nad ranem czułem się rześko, nie ospale. Z drugiej strony potencjał uzależniający oczywiście spory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, acherontia styx napisał:

Trzeba mieć mimo wszystko dużo samokontroli w sobie i świadomość tego co te leki mogą robić jak już chce się ich używać częściej niż raz na jakiś czas.

Też myślę, że ogarniętego lekarza, który albo uświadomi pacjenta o ryzyku, albo w inny sposób 'ustawi do pionu'.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 22.03.2023 o 22:50, Psychoanalepsja_SS napisał:

A ja nie wiem, czy to taki zły wybór

Według mnie zły, bo to trochę jakby na ból głowy podawać mikro dawki fentanylu. Alprazolam ma głównie przeciwlękowy profil działania i nie jest przeznaczony do stosowania nasennego. Typowe hipnotyki to temazepam, nitrazepam, estazolam, czy nawet diazepam i od nich powinno się zaczynać. A najlepiej 10-20 mg zopidemu, bo benzodiazepiny do samego zasypiania to trochę przesada, wpływają na zbyt wiele rzeczy i późniejsze ewentualne objawy abstynencyjne będą nieproporcjonalne do korzyści jakie przyniosły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, może jest tu ktoś, kto przeżył podobną do mojej sytuację i mógłby mnie pocieszyć, że to przejdzie i będzie lepiej... bo inaczej zwariuję. Odstawiłam (po kilkunastu latach brania) leki SSRI. Miałam już kilka prób odstawiania, ale zawsze wracałam, bo czułam się bez leków fatalnie. Tym razem podjęłam kolejną próbę, bo byłam sfrustrowana otumanieniem przez lek. Starałam się zrobić to w sposób rozważny, w wydłużonym okresie etc.

Niestety dopadł mnie chyba tzw. zespół dyskontynuacji. Wyczytałam, że może trwać do 7 dni do kilku(nastu?) tygodni, ale boję się, że tego nie wytrzymam. Powinnam wyjechać na odludzie i tam przeczekać, ale jest to oczywiście absolutnie niemożliwe. Tymczasem zmagam się z ogromną drażliwością (wyprowadzają mnie z równowagi najmniejsze pierdoły), gdy obserwuję siebie, aż się tego boję i zaczynam świrować, że może mam jakieś poważne zaburzenia osobowości, bo rozwala mnie od wewnątrz wściekłość, poczucie beznadziei, bezradności, niesprawiedliwości etc. Lata psychoterapii poszły jak krew w piach (takie mam teraz odczucie - może to mnie).

Co do lekarza psychiatry - kolejną wizytę mam w czerwcu, ale i tak nie potrafię rozmawiać z tymi wszystkimi lekarzami. Najchętniej bym się tam wydarła, krzyczała, żeby mi pomógł...  i w ogóle, ale oczywiście to w sobie tłumię i wychodzi na to, że wszystko jest ok. Jakaś masakra.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie, po prawie 15 latach odstawiłem leki na nerwicę lękową (zomiren i neurol ) . Nie biorę ich od ponad tygodnia i czuje się bardzo dobrze, w końcu nie jestem otumaniony i mam więcej chęci do życia oraz działania 🙂 Mam natomiast lekki problem ze snem  ,o ile w dzień jest wszystko spoko o tyle w nocy budzę się 2-3 razy zlany potem i śpię maksymalnie po 5-6 godzin. Czy macie jakieś sposoby jak sobie z tym poradzić ? Wiem że tydzień to krótki czas od odstawienia i objawy mogą pojawiać się jeszcze przez długi czas ale może da się to jakoś złagodzić ? ;) Jestem sportowcem i potrzebuję długiej regeneracji, niestety przy tak krótkim śnie jest to bardzo ciężkie a na drzemkę w ciągu dnia nie mam zupełnie czasu. Wiecie może ile czasu trwa oczyszczanie organizmu po tak długim okresie brania wyżej wymienionych leków ? Nie ukrywam że mam w końcu chęć napić się piwka po takim długim okresie abstynencji od alkoholu 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×