Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

namelessmaya

Użytkownik
  • Zawartość

    64
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Cześć i czołem. Minęły już chyba z 3 miesiące odkąd jestem na lamotryginie. Kurde, szczerze mówiąc widzę, naprawdę widzę poprawę. Po tym jak skończyłam staż, byłam załamana i nie mogłam znaleźć pracy. Ale poszło mi tak szybko i w ciągu dwóch-trzech tygodni podjęłam nową pracę! Uwaga, mimo chwil słabości i chęci ucieczki przed ludźmi, przełamałam się i tym sposobem pracuję już tam trzy tygodnie Nadal odczuwam wszystko mocniej i głębiej, ale chyba mam bardziej wyje*bane na pewne rzeczy. Terapię regularną zaczynam już pod koniec miesiąca i zarodziła się we mnie pewna nadzieja, szczególnie, że w nowej pracy pracuję z dziewczyną, która całkiem nieźle poradziła sobie z borderline! Standardowo w krótkim czasie powiedziałam współpracownikom, że na ogół mam zaburzenia osobowości, nie wiem dlaczego, może żeby mieć w zanadrzu wytłumaczenie, jakby się coś stało? Prócz jednego incydentu z moją „najlepszą” przyjaciółką i chłopaku w którym byłam szaleńczo zakochana, wszystko się uspokaja. No dobra, nie wszystko. W ciągu miesiąca zmieniłam kolor włosów 4 razy. Chyba znowu szukam siebie.
  2. Byłam wczoraj u psychiatry i mówiła, że widzi minimalną poprawę i wchodzimy powoli na dawkę 200 mg Symli + 20 mg Citaxinu zostaje. W sumie nie wiem, widzę tą minimalną różnicę, ataki lękowe trochę zmalały. No i się dowiedziałam, że jestem czymś pomiędzy borderline a chad. Fakt, że nie mam już takich zachowań góra - dół, ale dalej odpieprzam impulsywne rzeczy, jak np. przedwczoraj byłam w drogerii i stwierdziłam " ch*j, chcę być ruda" i tym sposobem mam na głowie marchewkę. Wśród znajomych ciągła walka "nie odpisuje, to mnie nie lubi", ale jak wiadomo, to rzeczy do wypracowania na terapii, a z tym już problem... Mam nadzieję, że borderowcy trzymają się lepiej ode mnie z impulsywnością!
  3. namelessmaya

    CITALOPRAM (Cipramil,Citaxin,Cital,Citalec,Citabax,Citronil)

    Uważajcie na tego gościa. To jakiś totalny lekoman z odjazdem. Tutaj pisze i sugeruje aby ktoś mu "załatwił" citalopram, a ode mnie próbował wyłudzić Fevarin, w prywatnej wiadomości, mimo tego że nigdy go nie brałem i nie pisałem tutaj na forum że go biorę... Modernizacja forum powinna gdzieś zgłaszać takie przypadki ? Do mnie też pisał!! A po postach widziałam, że kruszy je i wciąga :|
  4. Mijają niedługo jakoś 3 miesiące na Citaxinie 20 mg, do tego 16 dzień Symli 50 mg (ostatecznie do 100 mg). Nie wiem, co z moim borderem. W sensie, mam jeszcze głupie myśli samobójcze raz na jakiś czas, wahania nastroju też są i relacje takie jak były, ale chyba wewnętrznie mam po prostu trochę bardziej wy*jebane.
  5. namelessmaya

    LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

    Dzień 16 na Symla, dzisiaj zwiększenie dawki na 75 mg. W sumie nie miałam żadnych efektów ubocznych, wysypki też brak. A czy czuję się inaczej i lepiej to ciężko ocenić.
  6. namelessmaya

    LAMOTRYGINA(Lamotrix,Lamitrin,Danoptin,Epiral,Trigidon,Symla

    Cześć! Od dzisiaj mam zacząć leczenie Symla 25 mg i stopniowo zwiększać do 75 mg na efekt końcowy. Mam zdiagnozowane borderline. Czy ktoś z Was brał Symle? Ostrzeżono mnie przed dziwną wysypką. Jakieś inne dziwne efekty uboczne?
  7. namelessmaya

    Neuroleptyki/leki przeciwpsychotyczne.

    Cześć wszystkim. Wczoraj lekarz przepisał mi na sen lek o nazwie ApoTiapina. Przeczytałam trochę o nim i nic nie mówi, że to na sen, tylko na chad i schizofrenię, a ja mam zdiagnozowane borderline z napadami lękowymi... Ktoś brał? Może na sen?
  8. namelessmaya

    Ahoj.

    Hej! W końcu ktoś w moim wieku. Obyś się szybko u nas odnalazł
  9. namelessmaya

    Jak naprawić zepsutą dziewczynę? - moja własna książka.

    Dziękuję! Pracuję aktualnie w lokalnej gazecie i próbowałam pisania artykułów (wiadomo, lokalne wiadomości) i nie wyszło. Nie jestem pewna, czy dałabym radę w felietonach. Ale dziękuję za pomysł, na pewno wezmę to pod uwagę i się zastanowię.
  10. namelessmaya

    Co Wam dziś sprawiło radość?

    Zaniesienie CV do potencjalnej nowej pracy!
  11. Znalazłam ten wątek przypadkiem. Chyba dorosłam do tego, żeby powiedzieć to na głos. Byłam molestowana jako dziecko przez męża mojej cioci. Nie pamiętam za wiele z tego okresu, mimo terapii nie byłam w stanie się otworzyć i powiedzieć o tym terapeutce, jest to dla mnie zbyt wstydliwe, choć wiem, że muszę jej to powiedzieć, bo inaczej leczenie nie będzie skuteczne. Moja derealizacja prawdopodobnie miała początek właśnie w tym okresie dzieciństwa. Nie wiem, kiedy się to zaczęło. Jak miałam 4,5 lat? Pamiętam jedynie, że zawsze latem na działce chodziliśmy z wujem łapać motyle. Wzdłuż innych działek. I zawsze w jakimś miejscu pod drzewem się zatrzymywał i zaczynał się masturbować przy mnie. Patrząc prosto na mnie. Ile to trwało? Ile lat? Nie wiem. Później pamiętam, jak babcia układała mnie do snu, a on siedział na fotelu i oglądał telewizję u nas w domu. Gdy tylko zostaliśmy sami, znowu się zaczęło. Pamiętam, że byłam przerażona i nie chciałam patrzeć. Ostatnie, co pamiętam, to moje siódme urodziny. Być może to, co teraz opiszę, zdarzało się częściej - nie pamiętam. Rodzina piła w kuchni, ja siedziałam w wannie. I przyszedł. Niby się załatwiał do toalety, ale potem ze swoim członkiem na wierzchu zaczął mnie dotykać. Kazałam mu przestać i mówiłam, że zawołam babcię. Kazał mi wziąć go do ust, ale zawołałam babcię. I tyle pamiętam. Ktoś się później kłócił, mojej babci siostra przytulała mnie w łóżku i mówiła, że pójdziemy z tym do sądu. Minęło 12 lat. Nie wiem, jak to wpłynęło na moje aktualne życie, ale nienawidzę mężczyzn i chyba jestem aseksualna.
  12. namelessmaya

    Jak naprawić zepsutą dziewczynę? - moja własna książka.

    Dziękuję za opinię, wysłałam już propozycję!
  13. namelessmaya

    NOWE Skojarzenia

    cisza
  14. namelessmaya

    NOWE Skojarzenia

    ocean
×