Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


Dryagan

Rekomendowane odpowiedzi

To kiedy ten zlot forumowy? :mrgreen: Za czasów świetności forum i jak jeszcze żyła Anemon (organizowała zloty w Katowicach) bywało po 10 - 15 osób na takich zlotach, fajne czasy były :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja bym pojechał na zlot harmonii kosmosu, nigdy nie byłem, a jest to moje marzenie, w tym roku jest 27-30 czerwca. Panuje tam świetna atmosfera, często śledzę foto i wideorelacje 😍

 

hk16.jpg

 

hk15.jpg

Edytowane przez Liber8

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, mienta napisał(a):

co się stało?

 

11 godzin temu, Jurecki napisał(a):

Właśnie, co się działo że byłaś na SORze?

Córka z samego rana na praktykach miała wypadek. Spadła ze schodów do piwnicy jak zanosiła jakieś kartony. Nie mogła wstać i chodzić a mimo to kazano jej iść z miejsca praktyk do szkoły🤬 no a później kilka godzin na sor. Badania, prześwietlenia i w końcu do domu. Na szczęście tylko skręcenie stopy. No ale moja nerwica, atak paniki szalało 😳 aż dziwne że tam nie padłam. Ale działałam jak na autopilocie, dosłownie. Ale udało mi się ogarnąć kierowcę by jechać do miasta do szpitala, opiekę dla młodej i młodego, szkołę i dojazd młodego do domu itp 😮‍💨 za to pierwszy raz od bardzo bardzo dawna spałam jak zabita 😅

 

Dzień dobry 🙂 kawa by się przydała, ale chyba zaraz idę spać dalej😅 leki wzięłam to mogę hi hi.

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, Melodiaa napisał(a):

Witam wronki 😍

 

Mam ochotę na zjazd forumowy ale wiem że to abstrakcja. 

Po tej chwili fantazji napisze, że wiosna też jest piękna. 

Wogole dobre dni mam i y.. bia mnie problemy życia codziennego. 

Jak to było? Carpe diem 😉😛

Zjazd forumowy? :D aż tak ? :P skądże ta szalona myśl? :D

 

Cześć wszystkim. 

Melduję się z kawą i 4 godzinami snu na pokładzie! :D kto się przysiądzie? 

Twoje własne oczekiwania ranią cię bardziej niż cokolwiek innego. 

 

Dbanie o siebie jest największym wyrazem dbania o najbliższych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Heledore napisał(a):

I ja się dołączam z kubeczkiem. Co słychać?

Różnie, górki i pagórki oraz depresje. 

Twoje własne oczekiwania ranią cię bardziej niż cokolwiek innego. 

 

Dbanie o siebie jest największym wyrazem dbania o najbliższych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

OMG - imprezują na Forumie beze mnie 😞 a ja w szale pracy, ledwie żyję, czuję, że mam spadek mocy na wiosnę. Potrzebuję naładować akumulatorki, bo padnę na placu boju. Trochę dobrej energii poproszę!!!

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Was serdecznie robaczki 👋😘🤗 Życzę Wam dobrego dzionka 🙂🌹🍻

 

Dziś mam jakiś leniwy dzień, ale przyznam, że jestem obolała i zmęczona. Ale przynajmniej nastrój jest okej 🙂

Albo znajdziesz drogę, albo ją zbudujesz

Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje

Naucz się doceniać to, co masz, zanim czas sprawi, że docenisz to, co miałeś

Pamiętaj, że po każdej burzy kiedyś wyjdzie słońce. Ale tylko od Ciebie zależy, czy będziesz chciał je dostrzec

Myśl to, co prawdziwe, czuj to, co piękne, kochaj to, co dobre

W wielu rzeczach są plusy, których nie dostrzegamy

Czasem przyczyna jest ważniejsza, niż efekt

Bardzo późno zdobywamy się na odwagę wiedzenia tego, co wiemy

Myśląc pozytywnie przyciągasz pozytywne zdarzenia

Pierwszym warunkiem szczęścia jest rozsądek

Postrzegasz rzeczy i osoby nie takimi, jakimi one naprawdę są, ale takimi, jakimi Ty je uczyniłeś

Rozwój i zmiany bywają bolesne, ale nic nie jest tak bolesne, jak tkwienie w miejscu, w którym Ci bardzo źle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich i udanego dzionka życzę 🙂 . U mnie kawka wypita ale chyba przyda się druga :D 

Ból fizyczny ma w sobie tyle dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paulo Coelho

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Elo.

Ja chyba zamieszkam na SORze. Dwa dni pod rząd na nim byłem... 🤣 Najpierw zasłabnięcie w pracy (to mnie akurat nie dziwi, robię po 15h, 7 dni w tygodniu, organizm nie wytrzymuje) a dzień później wyjeepka na rowerze (zwichnięcie i szycie) 👍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Purpurowy napisał(a):

Elo.

Ja chyba zamieszkam na SORze. Dwa dni pod rząd na nim byłem... 🤣 Najpierw zasłabnięcie w pracy (to mnie akurat nie dziwi, robię po 15h, 7 dni w tygodniu, organizm nie wytrzymuje) a dzień później wyjeepka na rowerze (zwichnięcie i szycie) 👍

Ło Jezu.. Zdrowia 

 

Dzień dobry i dobranoc😉 przyszłam tylko sprawdzić czy grzeczni jesteście

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Jurecki napisał(a):

@Szczebiotka ja jestem niespotykanie grzeczny człowiek :mrgreen:

A co tam u Ciebie? Widzę że szykujesz się do lulu :smile:

 

Witam ;)

Jakoś powoli leci. Zawsze rano po wzięciu paro staram się przespać jeszcze chwilę żeby w ciągu dnia jakoś żyć. A tak to powoli jakieś porządki koło domu. W tym roku chyba nic nie sadze w ogródku. No i dzisiaj u mnie strasznie wieje, po dosłownie 10 minutach ściągałam pranie. 😅

A co tam u ciebie? Jak pracę w ogrodzie?

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Szczebiotka napisał(a):

Jak pracę w ogrodzie?

Posiałem już 14 marca pietruszkę i już wyrasta z ziemi. Później posiałem cebulę siedmiolatkę ale jeszcze nie wyrosła. Później jeszcze rzodkiewkę, marchew i koperek. Ale czy coś z tego będzie to jest wielka niewiadoma bo ziemia to właściwie nie ziemia tylko piasek zabrudzony. Baaardzo kiepska ziemia.

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Jurecki napisał(a):

pietruszkę

Mi wyrasa taka wieloletnia. Dwie różne. Jedna miała być tylko roczna a rośnie i w tym roku 😅

4 minuty temu, Jurecki napisał(a):

cebulę siedmiolatkę

Też myślałam o tym, tylko u mnie dużo ślimaków zawsze i mszycy, mrówek.

5 minut temu, Jurecki napisał(a):

marchew

Moja siostra ma już na wierzchu 😏 ale u niej to nawet w tym roku smardze wyrosły 😏

5 minut temu, Jurecki napisał(a):

ziemia to właściwie nie ziemia tylko piasek zabrudzony.

Ja mam w sumie ziemię chyba drugi gatunek, ale nie mam jak tego ogarnąć bo przez lata było zarośnięte a faceta do pomocy nie mam😏 więc zrobiłam sobie skrzynki z tego co miałam, jakieś stare donice itp i ziemia ogrodowa😅 

Ja to chyba tylko kwiaty jakieś wsieje. A no tak, lubczyk mi urósł a bałam się że zmarzł, i moje oregano rośnie jak szalone ale oni nawet zimą mi rosło.

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, Jurecki napisał(a):

Jest taka pietruszka wieloletnia? Naciowa czy korzeniowa? Pierwszy raz słyszę.

Kupiłam na rynku, kobietka mówiła że będzie rosła. Po prostu nie wykopuję jej i ona odbija. Do tego w zeszłym roku kwitła to może się rozsiała 🤔

Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać. 

 

"Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa" - powiedziało życie, ale najpierw sprawie, że będziesz silna.....

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi wyrosły jak dotąd 3. główki sałaty, wczoraj tato kupił 5. odmian pomidorów, ogórki ― mama będzie to niedługo siać (+ jakaś fasolka szparagowa etc.), przedtem plewiła chwasty, ziemię mam piaszczystą ― jedna z gorszych gleb. Gdyby nie nawóz, to pewnie nic by nie rosło, tak jak trzeba.

Edytowane przez Harding

Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty [Panie Boże] jesteś ze mną. [Ps 23, 4]

Bądź mi skałą schronienia i zamkiem warownym, aby mnie ocalić, boś Ty opoką moją i twierdzą. [Ps 71, 3

Skrót Ps → Księga Psalmów [Stary Testament → Biblia]

Nie możemy się bać, bo tracimy zbyt wiele. Nasz strach jest siłą innych. (cytat za: Michał Kord, "Prawo ojca")

F20.0, Clopizam → 100mg [1-1-1], Asentra → 50mg [1-0-0]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×