Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
emilek

Nerwica lękowa bardzo złe samopoczucie.

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie od 10 lat choruje na nerwicę lękową.Biorę Wenlafaksyne 75mg i Pramolan 50mg doraźnie. Od kilku dni czuję się fatalnie mdłości,osłabienie,senność,bóle głowy.Dodatkowo lecze się na refluks żołądka i biorę na to controloc control 20 mg,czuję że też się objawy nasiliły..Czy jest się czym nie pokoić ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wziąłem przed chwilą Pramolan bo czuje że zwariuje....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@emilek działa na Ciebie ten pramolan?

Bo na mnie to jakbym szklankę wody wypił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@JureckiTak działa ale nie biorę czesto bo jestem senny po nim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś mam tragedie jak bym dostał czymś ciężkim w głowę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nic nie biorę na lęki, tylko robię codziennie relaksacje po 10 minut.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, z o.o. napisał:

Ja nic nie biorę na lęki, tylko robię codziennie relaksacje po 10 minut.

Zazdroszczę u mnie na początku była tragedia lęki były tak silne że tylko pogotowie mi pomagało jak dawali mi zastrzyki relanium..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś lekarka mi powiedziała że nie ma już sposobu by mnie leczyć i skierowała do szpitala...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mam ataków paniki, tylko nieustanny lęk i stres o umiarkowanym albo niskim nasileniu. Poza tym biorę leki na schizofrenię, ale one najwyraźniej nie działają na lęki.

@emilek Może byś zaczął chodzić na terapię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, z o.o. napisał:

Ja nie mam ataków paniki, tylko nieustanny lęk i stres o umiarkowanym albo niskim nasileniu. Poza tym biorę leki na schizofrenię, ale one najwyraźniej nie działają na lęki.

@emilek Może byś zaczął chodzić na terapię.

Chodziłem na terapię też i tylko na chwilę było lepiej.O kurcze grubo takie leki na lęki...Przecież to strasznie człowieka ogłupia..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W szpitalu też miałem terapię 5 tygodni.Teraz i tak jest już dużo lepiej jak kiedyś,gdzie traciłem prawie przytomność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lakarze na początku byli bez silni,testowali na mnie różne leki bez większej skuteczności...Przypadek 1 na milion...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, z o.o. napisał:

Ja nic nie biorę na lęki, tylko robię codziennie relaksacje po 10 minut.

Możesz napisać jak taka relaksacja wygląda i czy pomaga? Może sam bym spróbował.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Jurecki wysyłam Ci na priv linki do relaksacji na yt, które dostałam od mojej terapeutki. Trzeba stosować codziennie, żeby efekty były długotrwałe.

 

38 minut temu, emilek napisał:

(...) Przypadek 1 na milion...

I jaki skromny...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, z o.o. napisał:

@Jurecki wysyłam Ci na priv linki do relaksacji na yt, które dostałam od mojej terapeutki. Trzeba stosować codziennie, żeby efekty były długotrwałe.

 

I jaki skromny...

Noo bo już nie wiem jak to tłumaczyć...Medycyna cały czas idzie do przodu ale psychiatria bardzo kuleje,leki ciągle takie same od lat,nic nowego nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem że leki to nie wszystko ale są ludzie którzy czują się świetnie po lekach  a u mnie tak nie jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@emilek nie chciałam być niemiła. Może jesteś lekooporny. To się czasem zdarza. Ale przyczyna może być jeszcze jedna. Być może nei wierzysz w wyleczenie i dlatego leki nie działają.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 1.08.2020 o 22:03, z o.o. napisał:

@emilek nie chciałam być niemiła. Może jesteś lekooporny. To się czasem zdarza. Ale przyczyna może być jeszcze jedna. Być może nei wierzysz w wyleczenie i dlatego leki nie działają.

 

 

Nic się nie stało ;) Czy wierze w wyleczenie raczej nie bo tego tak do końca nie idzie wyleczyć,można tylko złagodzić trochę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale w dalszym ciągu mam problemy z żoladkiem,takie mdłości które co jakiś czas pojawiają się i wzdęty brzuch..Miałem też biegunke.Ale nie mam temperatury.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dwie rzeczy mnie zastanowiły:
- Czy byłeś w szpitalu?
Pytam, bo szpital często jest przeżywany jakiś upadek, a tak wcale nie jest. Oprócz konsultacji z lekarzami psychiatrami, też czasem, jest dostępna pomoc psychologiczna. Szpital może bardzo pomóc.

- Możesz więcej napisać co Ci pomagało w terapii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, slitzikin napisał:

Dwie rzeczy mnie zastanowiły:
- Czy byłeś w szpitalu?
Pytam, bo szpital często jest przeżywany jakiś upadek, a tak wcale nie jest. Oprócz konsultacji z lekarzami psychiatrami, też czasem, jest dostępna pomoc psychologiczna. Szpital może bardzo pomóc.

- Możesz więcej napisać co Ci pomagało w terapii?

Tak byłem 2 razy w szpitalu,ostatnio mam więcej stresu i może dlatego też moje samopoczucie gorsze jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez koronawirusa straciłem pracę,problemy finansowe,natłok obowiązków i psycha siada...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć ja również mam nerwice lękowa. W grudniu miałam stresująca sytuację że trzy dni później rozbolał mnie bardzo brzuch te bóle miałam pół roku, wszystkie badania plus gastroskopia i kolonoskopia nie dokaczona z powodu bólu, z gastro wyszło mi że mam zapalenie błony śluzowej lekarz z stwierdził że to z silnego stresu. A z kolonoskopii nie dokończonej kawałek jelita jest ok. W niedzielę miałam trochę stresu bo miałam pod opieką dzieci swoje i szwagierki, później one wyszły i wróciły po 23, zdenerwowałam się bo tel nie odbierały, a w poniedziałek zaczęło mnie boleć serce tak myślę i tył pleców na wysokości płuc i boli do dziś, wczoraj miałam silny ból łopatki z lewej strony, do tego strach, lek, nerwy, mrowienie lewej i prawej ręki. Do psychiatry chodzę teraz to tylko recepta przez tel. Biorę spamilan 2xdziennie ale szczerze to nic nie pomaga. Na to dziadostwo leczę się już 3 lata i czuję że jest co raz gorzej niż lepiej. Wszystko mnie wkurza, mam zmienne humory i jeszcze ten strach że zaraz dostanę zawału. Uff nie mam sił do tej choroby. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość BiologicznaCórkaDziewicy

nie wiem czy wenla jest dobra na nerwicę lękową, ona działa na noradrenalinę. a jej zbyt wysoki poziom indukuje ataki paniki. nie bez powodu leki na nadciśnienie/benzo obniżają jej poziom... zmień lekarkę. na pewno jest szansa Ci pomóc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość BiologicznaCórkaDziewicy
W dniu 6.08.2020 o 21:30, Klaudia2626 napisał:

Cześć ja również mam nerwice lękowa. W grudniu miałam stresująca sytuację że trzy dni później rozbolał mnie bardzo brzuch te bóle miałam pół roku, wszystkie badania plus gastroskopia i kolonoskopia nie dokaczona z powodu bólu, z gastro wyszło mi że mam zapalenie błony śluzowej lekarz z stwierdził że to z silnego stresu. A z kolonoskopii nie dokończonej kawałek jelita jest ok. W niedzielę miałam trochę stresu bo miałam pod opieką dzieci swoje i szwagierki, później one wyszły i wróciły po 23, zdenerwowałam się bo tel nie odbierały, a w poniedziałek zaczęło mnie boleć serce tak myślę i tył pleców na wysokości płuc i boli do dziś, wczoraj miałam silny ból łopatki z lewej strony, do tego strach, lek, nerwy, mrowienie lewej i prawej ręki. Do psychiatry chodzę teraz to tylko recepta przez tel. Biorę spamilan 2xdziennie ale szczerze to nic nie pomaga. Na to dziadostwo leczę się już 3 lata i czuję że jest co raz gorzej niż lepiej. Wszystko mnie wkurza, mam zmienne humory i jeszcze ten strach że zaraz dostanę zawału. Uff nie mam sił do tej choroby. 

Być może ten lek nie jest dla Ciebie, czasem trzeba przejść przez masę laków, żeby znaleźć ten właściwy. bóle pleców mogą być na tle nerwowym (nerwobóle), ale jeśli masz obawy poproś lekarza ogólnego\internistę o rezonas/tomografię placów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×