Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
frajer123

Niechce swojego życie - jest żałosne

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, stass napisał:

Do tego dochodzi fakt, że nawet przeciętna dziewczyna takich wiadomości dostaje kilkadziesiąt dziennie, postaw się na jej miejscu.

 

Dlatego o wiele lepiej w sposób zaczepny albo zabawny skomentować jej zdjęcie.

Z tym bywa różnie, ja kiedyś sporo czasu poświęcałem na pisanie takich wiadomości, wydawały mi się ciekawe, zabawne, a odpowiedzi zero, a czasem napisałem jakieś banały, byle co i mi odpowiadały, także różnie z tym bywa.   A nawet jak później udało się nawiązywać rozmowę to zaliczałem jakieś totalne wtopy typu przyznawanie się do problemów psychicznych, braku prawka, czy mieszkania z matką( a nie jestem już młody) moje tendencje do marudzenia i szczerość nie popłaca zwłaszcza w takiego typu relacjach, gdzie trzeba jednak sporo grać, koloryzować jak się nie ma widoczne braki.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, carlosbueno napisał:

 moje tendencje do marudzenia i szczerość nie popłaca zwłaszcza w takiego typu relacjach, gdzie trzeba jednak sporo grać, koloryzować jak się nie ma widoczne braki.  

 

Niekoniecznie grać, a bardziej wiedzieć, co warto mówić a czego lepiej nie, czasami też poprostu trzeba podkoloryzować, dla dobra Twojego i Twoich przyszłych dzieci.

 

Żyjemy w takim a nie innym świecie, nie mamy żadnego wpływu na reguły które nim rządzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jest tez dojazd do pracy, który zajmuje, autobusy nie przyjeżdżają na zawołanie, więc trzeba czekać, trzeba coś ugotować a nawet lubie gotować a to zawsze schodzi, a przed trzeba cos kupić, a spacer po markecie tez trwa.

 

A to że jestem nerdem nie musi znaczyć że ma full wyas komputer całe studia przesiedziałem na uczelnianych bo mój jest do niczego.

To wszystkich stac na kompa za 15k? Jestem na bieżaco z nowinkami technologicznymi i grami coś musze czytac na tych przystankach to czytam wiadomości w telefonie.

 

Wiesz niebęde nikogo okłamywał całe życie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, frajer123 napisał:

jest tez dojazd do pracy, który zajmuje, autobusy nie przyjeżdżają na zawołanie, więc trzeba czekać, trzeba coś ugotować a nawet lubie gotować a to zawsze schodzi, a przed trzeba cos kupić, a spacer po markecie tez trwa.

 

A to że jestem nerdem nie musi znaczyć że ma full wyas komputer całe studia przesiedziałem na uczelnianych bo mój jest do niczego.

To wszystkich stac na kompa za 15k? Jestem na bieżaco z nowinkami technologicznymi i grami coś musze czytac na tych przystankach to czytam wiadomości w telefonie.

 

Wiesz niebęde nikogo okłamywał całe życie

Nerd który nie gra w gry komputerowe nie jest prawdziwym nerdem,  no ale w sumie jakbyś cale dnie grał to by też najlepiej o tobie nie świadczyło i odstraszało kobiety. 

 

7 godzin temu, stass napisał:

Niekoniecznie grać, a bardziej wiedzieć, co warto mówić a czego lepiej nie, czasami też poprostu trzeba podkoloryzować, dla dobra Twojego i Twoich przyszłych dzieci.

 Tylko ja bardzo wiele rzeczy musiałbym ukrywać, łącznie z tym gdzie pracuje bo to mała ambitna i pogardzana w moim rejonie praca a o nią pyta prawie każda na takich portalach. Takie ukrywanie, mącenie też bywa męczące, tym bardziej że ja nie potrafię kłamać za bardzo a zwykle trafiałem na ambitne wielkomiejskie karierowiczki dla których już samo mieszkanie na głębokiej prowincji było podejrzane. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, frajer123 napisał:

Czyli jednak, jestem biedny to mogę zapomnieć o rodzinie? Bo nic nie mam.

Nie można juz wspólnie do czegoś dążyć, tylko od razu mam wnieść o znajomości dom i pieniądze?

Wszystko mnie w życiu ominęło to już niemożna tego nadrobić? To już naprawdę sznur tylko zostaje

Pytanie o to co możesz zaoferować dziewczynie - nie jest pytaniem o pieniądze i dom. Jest pytaniem o całokształt. Równie dobrze można na nie odpowiedzieć, że masz do podarowania cały swój świat, swoją uwagę, swoje uczucie. Cokolwiek. A Ty na portalu randkowym zadajesz nic nie wnoszące pytanie "Czy chcesz się ze mną zapoznać?". Co pojawia się w głowie dziewczyny: "Skąd mam wiedzieć czy chcę się zapoznać?". Moim zdaniem wszystkie portale randkowe działają trochę na zasadzie sklepów z towarem (no niestety - nie zaprzeczajcie). Jak się chce sprzedać towar (w tym przypadku siebie), trzeba zrobić trochę wysiłku w reklamę. Nie jesteś modelem to musisz pokazać ciekawą osobowość, nie jesteś bogaty - musisz pokazać inne zalety. Trzeba przyciągnąć czymś uwagę klienta (czyli potencjalnej dziewczyny), trzeba się czymś wyróżnić na tle innych. A może lepiej poznać kogoś na innych forach, związanych z jakimiś zainteresowaniami - poznać, zaprzyjaźnić się i dopiero przejść do rzeczy. Bo fora randkowe są takie za bardzo wprost - jak sklep z samotnymi, zdesperowanymi... Ja to tak widzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Ḍryāgan napisał:

Pytanie o to co możesz zaoferować dziewczynie - nie jest pytaniem o pieniądze i dom. Jest pytaniem o całokształt. Równie dobrze można na nie odpowiedzieć, że masz do podarowania cały swój świat, swoją uwagę, swoje uczucie. Cokolwiek. A Ty na portalu randkowym zadajesz nic nie wnoszące pytanie "Czy chcesz się ze mną zapoznać?". Co pojawia się w głowie dziewczyny: "Skąd mam wiedzieć czy chcę się zapoznać?". Moim zdaniem wszystkie portale randkowe działają trochę na zasadzie sklepów z towarem (no niestety - nie zaprzeczajcie). Jak się chce sprzedać towar (w tym przypadku siebie), trzeba zrobić trochę wysiłku w reklamę. Nie jesteś modelem to musisz pokazać ciekawą osobowość, nie jesteś bogaty - musisz pokazać inne zalety. Trzeba przyciągnąć czymś uwagę klienta (czyli potencjalnej dziewczyny), trzeba się czymś wyróżnić na tle innych. A może lepiej poznać kogoś na innych forach, związanych z jakimiś zainteresowaniami - poznać, zaprzyjaźnić się i dopiero przejść do rzeczy. Bo fora randkowe są takie za bardzo wprost - jak sklep z samotnymi, zdesperowanymi... Ja to tak widzę.

Sorry, że tak dosłownie, ale uszkodzone samochody też się sprzedają, a przecież widzimy, co z nimi nie tak. My też jesteśmy takimi... Egzemplarzami powypadkowymi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

@Coel owszem. Sam się do takich zaliczam - do tych egzemplarzy powypadkowych. Wcale nie twierdzę, że tacy nie mają szans, bo bym przeczył sam sobie. Miałem 33 lata jak się zarejestrowałem na tym Forum, byłem samotny, chory, z niską samooceną. Kilka lat wcześniej, kiedy zacząłem chorować, moja ówczesna narzeczona rzuciła mi w twarz, żebym się zutylizował. Zostałem sam ze swoimi demonami (choruję na ChAD). Byłem wrakiem człowieka. W międzyczasie miałem jeszcze paskudny wypadek i się mocno połamałem. Nie miałem wsparcia w rodzicach. Dziś po tych kilku latach - mam rodzinę i spełniam się dość dla mnie niespodziewanie w roli ojca cudownej córeczki. Nadal jestem tylko dodatkiem do mojej  żony, która jest we wszystkim ode mnie lepsza, nawet zarabia dwa razy tyle co ja. Do tej pory nie wiem po co jej jestem potrzebny. Mam nadzieję, że mnie troszkę kocha i dlatego jest ze mną. Miłość jest nieprzewidywalna w sumie, czasem przychodzi znienacka i zupełnie niespodziewanie - także z takiej strony  z której się nie spodziewamy. To takie credo dla tych co wciąż czekają... Wszystkim rządzi przeznaczenie, co ma być - zdarzy się pewnego dnia. A fajne dziewczyny są przecież nawet na tym Forum, cudowne - chociaż czasem też pogruchotane przez życie... Tutaj też kilka osób się poznało przecież

Edytowane przez Ḍryāgan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po co jesteś żonie? Bo zobaczyła w Tobie cudownego człowieka. Ująłeś ją jak nikt nigdy wcześniej, więc powierzyła Ci swoje serce. To cały sekret.

Ja wyszłam za mąż, mimo, że też jestem takim egzemplarzem powypadkowym. No i wcale nie byłam zbyt urodziwa, gdy poznałam swojego męża. Problem ze zgryzem, wada wzroku. A i tak mi się oświadczył.  Po dwóch latach związku okazało się, że mam zaburzenia lękowo-depresyjne mieszane. Nie zostawił mnie. Cały czas się uczy, jak może mi pomóc.

Kiedyś gdzieś przeczytałam taki cytat pomiędzy dwoma ludźmi "zostaw mnie, jestem uszkodzoną! Pozwól mi być taką.

- Nie, nie pozwolę. Każdy z nas ma jakieś rysy"

Nie ma się co czarować. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Masz nadzieje że żona cie kocha? Więc dlaczego nie zapytasz czy tak jest i dlaczego z tobą jest? Boisz się że pytanie ją przerośnie i ucieknie? I takie są właśnie problemy, na najprostsze pytania nie umiem odpowiedzieć a jeszcze trudniej jest zadać. Bo poco rozmawiać prosto i szczerze, lepiej sobie komplikować życie, kombinować jak w jakieś durnej grze co można powiedzieć a co nie, i połowy trzeba się domyślać jak na loterii. Podczas gdy można zadać jedno proste pytanie i podać prosta odpowiedź.

 

I ja wciąż nie rozumiem co jest nie tak z pytaniem czy chce się poznać, ale się chce z kimś rozmawiać albo nie.

A jak maże o rodzinie to chyba jasne że chce dbać o zonę dzieci, zbudować dom, i iść razem przez życie.

Nie szukam samego seksu, prostytutka wyszła by mnie taniej pewnie w porównaniu do tego co wymagają dzisiaj dziewczyny.

Bo za darmo dostają tylko ci przystojni.

 

A ty coel jesteś kobietą więc ty zawsze byś kogoś znalazła, do was zawsze ktoś zagada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Coel napisał:

Problem ze zgryzem, wada wzroku.

Bez przesady wada wzroku nie jest żadnym defektem urody, wiele dziewczyn w okularach wygląda nawet lepiej niż bez, a wada zgryzu musi być spora aby odejmować urody, ja sam mam ale chyba aż tak mnie nie obrzydza tyle że zęby mam przez to zjechane. 

 

4 godziny temu, Coel napisał:

Po dwóch latach związku okazało się, że mam zaburzenia lękowo-depresyjne mieszane.

To super:) , dla mnie to byłby dodatkowy atut, ale rozumiem że większości ludzi nie zwłaszcza kobiety tego nie tolerowałyby u mężczyzn.  

 

13 minut temu, frajer123 napisał:

Bo za darmo dostają tylko ci przystojni.

Bez przesady, ja nie jestem przystojny do tego mam niski status a gdybym nie był taki wybredny mógłbym spokojnie mieć kobiety do seksu czy związku. Kobiety po 30-ce niezbyt urodziwe, ze sporą nadwagą  to zainteresują się  każdym,  odrzuciłem już zaloty dziesiątek takich.   Trzeba tylko obniżyć wymagania, niestety ja nie potrafię. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do mnie nawet taka brzydka i gruba nie zagadała, więc ja to muszę tragicznie wyglądać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, frajer123 napisał:

Do mnie nawet taka brzydka i gruba nie zagadała, więc ja to muszę tragicznie wyglądać

Nie chodzi mi o portale randkowe, bo tam prawie żadne kobiety nie zagadują. Tylko np te poznane w pracy. Może jeszcze jesteś za młody ale takie 35-40 latki bywają naprawdę zdesperowane i jak dowiedzą się że jesteś wolny to nie ważne jest dla nich jak wyglądasz czy masz auto i kasę.  Potrafię się nawet związać z 60 letnim alkusem. W sumie mi ich trochę żal bo to często w porządku babki, ale co zrobić jak mnie zupełnie nie pociągają.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, frajer123 napisał:

Do mnie nawet taka brzydka i gruba nie zagadała, więc ja to muszę tragicznie wyglądać

To nie jest kwestia wyglądu, raczej zachowania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mówię tylko o portalach randkowych, ogólnie nigdy żadna.

 

Może kwestia zachowania, bo jak ktoś siedzi sam spokojnie to n apewno nudziarz nikt go nie chce znać to ja tym bardziej. Tak pewnie myślą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, frajer123 napisał:

Nie mówię tylko o portalach randkowych, ogólnie nigdy żadna.

 

Może kwestia zachowania, bo jak ktoś siedzi sam spokojnie to n apewno nudziarz nikt go nie chce znać to ja tym bardziej. Tak pewnie myślą

Widocznie jesteś odpychający, negatywnie nastawiony do świata. Ja przy pierwszym poznaniu wydaje się typem wesołka, albo inteligenta gorzej jest później gdy wychodzi moje zalęknienie i nieporadność życiowa.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak można ocenić czy ktoś jest odpychający bez zamienienia z nim nawet dwóch zdań

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ano, jak ktoś jest odpychający to raczej widać. Powiedz, a gdybyś był dziewczyną chciałbyś poznać takiego gościa jak Ty? Spróbuj ocenić jakoś swoje zalety. Napisz, nawet tutaj, na próbę - co jest w Tobie wartościowego. Spróbuj popatrzeć na siebie z zewnątrz, jakbyś patrzył na obcego człowieka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Oceniam to tak

Widze kogoś pierwszy raz nic o nim nie wiem, to na pewno bym nie skreślił z góry, na jedną rozmowę zasługuje w tedy się okaże jaki jest. A p jednej tez ciężko kogoś ocenić bo niektórych to stresuje więc jest sztywna atmosfera. Ale  skoro tak reaguje od początku to to napewno jest załosny

Choc umiałbym się starac i dbac o żone i dziecko, to jednak lepszy jest taki co wyrucha i zostawi

Edytowane przez frajer123

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A umiałbyś się starać? zapewniam Kolego, że życie w małżeństwie i opieka nad dzieckiem to ta trudniejsza część zadania - znacznie trudniejsza, niż pierwsza randka. Nawet utrzymanie związku i zainteresowania jest znacznie trudniejsze niż to pierwsze spotkanie.

No dobra, ale powiedzmy, że byłbyś dobrym mężem - zapiszmy taką cechę na plus (chociaż będzie to raczej ciężko udowodnić, bo stoją za tym tylko słowa).

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, carlosbueno napisał:

Bez przesady wada wzroku nie jest żadnym defektem urody, wiele dziewczyn w okularach wygląda nawet lepiej niż bez, a wada zgryzu musi być spora aby odejmować urody, ja sam mam ale chyba aż tak mnie nie obrzydza tyle że zęby mam przez to zjechane

Grube szkła mam z powodu astygmatyzmu, na szczęście zręcznie ukryte w oprawkach, a wada zgryzu wymagała rozciągnięcia szczęki i dwóch lat noszenia aparatu ortodontycznego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Umiałbym, choć pies to nie dziecko, to mam huskiego, i to trochę wyrośniętego. W ziołem go jak jeszcze potrzebowała mleka i karmiłem ja butelką, latałem do weterynarza regularnie na wszystkie szczepienia na tresury, i jedna operacja tez była. Choć to mały ułamek tego co będzie przy dziecku to się nie boję i bardzo chcę.

 

No właśnie utrzymanie zainteresowania, bo niekiedy możesz każdego dnia pokazywać że ci zależny to i tak trzeba pewnie jakieś cyrki odstawiać, ale dzisiaj lepiej się zabawić znudzić i iść dalej. Małżeństwo jest tak trudne jak sami je sobie utrudniamy. Bo jeśli wspólne spędzanie czasu, chodzenie z rodzina na spacer, wypady na kolacje do kina itd to jest mało. To sory ludzie są sami sobie winni że jest tyle rozwodów, bo nie dbają ani nie szanuje tego co mają. I zwłaszcza kobiety takie są bo wiedza że bez problemu zmienią faceta. A fecet przeważnie wie że potem może już nikogo nie mieć.

 

Więc jak się kocha druga osobe dba o nią o rodzine jakiś wspólny cel to i vice versa to niema żadnego problemu. Ale jednak wy wolicie sabie chyba utrudniac życie

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, frajer123 napisał:

Choc umiałbym się starac i dbac o żone i dziecko, to jednak lepszy jest taki co wyrucha i zostawi

A skąd wiesz że umiałbyś. Nigdy nie miałeś dziewczyny, nie byłeś w związku a już myślisz o ślubie i dziecku, chyba powinna być inna  kolejność, oczywiście masz prawo marzyć o rodzinie ale najpierw poznaj ta dziewczynę a ty dywagujesz o czymś co może nigdy nie nastąpi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nie nastapi to długo mnie tu nie będzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kolego, naczytałeś się bajek i wydaje Ci się, że tak wygląda życie. Niestety zapewnienie bytu rodzinie, to nie karmienie dziecka butelką (jak psa). Sam wyżej pisałeś, że zarabiasz marnie, na nic Cię nie stać i w dodatku na nic nie masz czasu... Widzę to czarno raczej. Masz chociaż jakieś mieszkanie? Dom? 

Małżeństwo to nie patrzenie sobie codziennie w oczy i wzdychanie po kątach, tylko codzienność - codzienne zmaganie się z życiem i trudnościami jakie przynosi. Grunt, żeby problemy rozwiązywać wspólnie i rozmawiać ze sobą (to akurat prawda, bo jak się nagromadzą jakieś pretensje i niewyjaśnione sprawy - jest masakra). Ale naprawdę w bajkach jest zwykle po ślubie " żyli długo i szczęśliwie" a w życiu w tym miejscu właśnie dopiero zaczyna się historia.

Niemniej jak wyżej powiedział Carlosbueno - zanim zaczniesz planować małżeństwo, najpierw spróbuj pożyć w jakimś związku. Bo to trochę tak jakbyś zaczynał budować dom od komina, a gdzie fundamenty?

 

Edytowane przez Ḍryāgan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Czyli co? Jako facet ja mam wnieść pieniądze a kobieta nic? dobrze rozumiem?

Bo z dwóch wypłat niemożna żyć wspólnie, tylko facet ma płacić?

Pomijam na razie to że na początku jedna ze stron będzie sieć w domu i zajmować się dzieckiem.

Ale wspólnie można zyc spokojnie i jak pisałeś rozwiązywac problemy ale tylko w spólnie ale rozumiem że mam to robić sam. Chętna na sposoring wiem gdzie sobie znaleźć

 

I zapomniałem bo taki pies to tylko butelkę raz dziennie się, gotuje mu tak jak sobie i trzyma dietę

Edytowane przez frajer123

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×