Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
frajer123

Niechce swojego życie - jest żałosne

Rekomendowane odpowiedzi

Większość dziewczyn nie szuka sponsora, ale człowieka, który ma coś do zaoferowania (już o to pytałem, ale zrozumiałeś, że chodzi o kasę - a to nie w tym rzecz). Podaj jakieś swoje cechy, które mogłyby sprawić, że się zakocha (co jest w Tobie wyjątkowego? w czym jesteś dobry?). No bo chyba nie oczekujesz, że któraś wpadnie Ci w ramiona widząc wiecznie udręczonego marudę, który na dodatek nie szanuje kobiet i ma o nich kiepskie mniemanie (tak, to właśnie widać z Twoich wypowiedzi). Myślisz, że pod taką maską łatwo odkryć ewentualnej kandydatce na żonę głębię Twojego umysłu i potencjału? Tak jak już większość Ci tu radzi - musisz zacząć od siebie. To swoje podejście do życia musisz zmienić, wtedy podejście otoczenia też się zmieni. To jak akcja - reakcja 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Coel napisał:

chcą bogatego przystojnego męża z wielkim...domem, dobrą pracą.

Chcieć to se mogą, ale liczba takich facetów jest ograniczona, a im są starsze tym bardziej sobie z tego zdają sprawę. Wg mnie nawet taki frajer 123 miałby w tej chwili szansę na dziewczynę gdyby mocno ograniczył wymagania i zadowolił się kilka lat starszą, mało urodziwą, czy ze sporą nadwagą. Oczywiście czysto teoretyzuje i abstrahuje od tego czy ten związek byłby udany.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, carlosbueno napisał:

Chcieć to se mogą, ale liczba takich facetów jest ograniczona, a im są starsze tym bardziej sobie z tego zdają sprawę. Wg mnie nawet taki frajer 123 miałby w tej chwili szansę na dziewczynę gdyby mocno ograniczył wymagania i zadowolił się kilka lat starszą, mało urodziwą, czy ze sporą nadwagą. Oczywiście czysto teoretyzuje i abstrahuje od tego czy ten związek byłby udany.  

Jezu... To był sarkazm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Coel napisał:

Jezu... To był sarkazm.

Wg mnie to nie sarkazm a prawda, zdecydowana większość kobiet chciała by przystojnego i jeśli nie bogatego to zaradnego, ogarniętego, tak samo jak prawie wszyscy faceci pragną pięknej kobiety, no ale rzeczywistość to wszystko weryfikuje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, frajer123 napisał:

wiele rzeczy bym sprubował ale na wiele mnie poprostu niestać, po latach odważyłem sie na kurs tańca, bo zawsze chciałem zatańczyć zwłaszcza ze na studniówkowe nikt ze mna nie poszedł. więc nie byłem, ale nie statety nie znalazłem tam pary, a konkretnie salse chciałem tańczyć

 

O, swietna sprawa, ale ze co ze nie bylo pary do nauki tanca, czy ty z marszu chcialees tam partnerke znalezc. Mysle ze nauka, a potem umiejetnosc tanczenia daje sporo okazji do poznania. Ale ty chyba chciales od razu partnerke znalezc, raz widzialem te ich tance to oni sie tam partnerami wymieniali.

 

Ja sobie juz odpuscilem szukania dziewczyny, traumy i pewne fizyczne dolegliwosci skutecznie zniechecaja mnie do szukania partnerki. A mysle ze wszystko siedzi w naszych głowach, kwestia nastawienia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jakoś mam wrażenie, że to wszystko spłaszczacie... A gdzie uczucie? Ktoś tak naprawdę działa, że zakłada z góry jakie cechy ma mieć ewentualny kandydat czy kandydatka na męża i takiej osoby szuka? Żadnej innej nie chce? Tak naprawdę ludzie poznają się w przedziwny sposób i zakochują się często w kimś kto nie ma tych konkretnych cech, związanych z wymarzonym ideałem. Są takie rzeczy jak chemia itd Miłość nie ma nic wspólnego z chłodną kalkulacją, już prędzej z zupełnym przypadkiem (albo przeznaczeniem jak kto woli). Chyba, że małżeństwo jest aranżowane i nie mówimy o miłości, tylko o transakcji

Edytowane przez Ḍryāgan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Ḍryāgan napisał:

A gdzie uczucie? Ktoś tak naprawdę działa, że zakłada z góry jakie cechy ma mieć ewentualny kandydat czy kandydatka na męża i takiej osoby szuka? Żadnej innej nie chce? Tak naprawdę ludzie poznają się w przedziwny sposób i zakochują się często w kimś kto nie ma tych konkretnych cech, związanych z wymarzonym ideałem.

Jakimś dziwnym trafem dziewczyny do których coś odczuwałem zawsze były ponadprzeciętnie ładne, inni faceci też się nimi bardzo interesowali, może przez to że mam niskie libido i tylko urodziwa dziewczyna wzbudzi we mnie jakieś odczucie, pożądanie, nawet jak będzie nie za mądra albo z tzw innej bajki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@carlosbuenoMylisz miłość z pożądaniem, chociaż pewnie dla niektórych facetów jest to jedno i to samo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Ḍryāgan napisał:

@carlosbuenoMylisz miłość z pożądaniem, chociaż pewnie dla niektórych facetów jest to jedno i to samo

Pewnie tak , choć żeby była miłość musi być najpierw pożądanie, tak mi się zdaje. Moje ostatnie zauroczenie sprzed kilku lat , było praktycznie pozbawione pożądania seksualnego choć była,jest  prawdziwą pięknością , chciałem z nią przebywać, rozmawiać, pomagać jej itd oczywiście gdzieś w oddali może i seks tam był  ale na pewno nie był najważniejszy. Oczywiście to wszystko było nie odwzajemnione ale to inna para kaloszy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie byłą najpierw przyjaźń, potem miłość, dopiero potem seks i pożądanie - ale dobra, ja jestem z natury romantykiem. Może nie jestem najlepszym przedstawicielem własnego gatunku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Ḍryāgan napisał:

U mnie byłą najpierw przyjaźń, potem miłość, dopiero potem seks i pożądanie - ale dobra, ja jestem z natury romantykiem. Może nie jestem najlepszym przedstawicielem własnego gatunku

U mnie to działa zupełnie inaczej, zobaczę dziewczynę i już mi się robią miękkie nogi, zalewa fala gorąca i później o niej myślę godzinami, dniami, tygodniami, czasem miesiącami, latami  choć nie  mam na nią szans a ona ma mnie gdzieś.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Ḍryāgan napisał:

@carlosbueno ale to chyba bardziej zauroczenie niż miłość

Pewnie tak bo często ja się nawet z nimi nie spotykałem, albo od razu dały mi sygnał żebym się odczepił nie dając szans na cokolwiek, zresztą nie mam do nich o to pretensji, bo sam odrzuciłem wiele zalotów innych kobiet. Nie jest mi pisane być w związku, albo go jakoś podświadomie unikam.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Najpierw ślub później dzieci i dopiero wtedy sex 🙂

Edytowane przez SouthernSun

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, SouthernSun napisał:

Najpierw ślub później dzieci a dopiero wtedy sex 🙂

Yes, dzieci przyniesie bocian 😆

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A nie jest tak że żyjesz w błędnym kole praca - dom dom - praca i ciągle zmęczenie  zniechęca Cię  dodatkowo? Masz obniżony nastrój.  A gdybyś pomyślał nad zmianą otoczenia. Pracy? Znalezieniu podobnej pasji jak np nauka tańca, ale gdzie mógłbyś poznać inny typ ludzi niż tam, warto poprobowac wielu rzeczy. A przy okazji poznasz inne osoby i któraś  może trafi. Co do ciągłego upokorzenia miałam podobnie i dlatego odcielam się od tych ludzi które doprowadziły mnie do takiego stanu. Wyprowadzilam się do innej miejscowości. I dziś żałuję jedynie  że stronilam od poszukiwania osób podobnych do mnie  wśród innych grup bo myślałam że wszyscy są żli. Też mam po 30. I podobnie jak Ty  próbuję szukać. Z marnym skutkiem. Pamiętaj że jako facet nie masz tak złej sytuacji. Kobietę możesz poznać w każdym wieku i mieć dzieci. U kobiet niestety czas jest ograniczony ze względów biologicznych. Więc uszy do góry. Odetnij się od toksycznych ludzi bo tak mi wygląda że masz takie w swym otoczeniu i to one wpływają na Twoje postrzeganie siebie. A jeśli mimo to nadal źle Ci ze sobą to może warto sprawdzić jakąś  terapię? Może masz coś nierozpracowane z przeszłości i to Cię blokuje? Wiem teraz taki czas dziwny Ale chyba warto coś popracować nad sobą by być szczęśliwym. 🤔

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Frajer123 ja Cię rozumiem.. przynajmniej staram się zrozumieć Cię na ten moment jak się czujesz. Może moja historia jest inna aczkolwiek czuję się obecnie kompletnie do niczego i również mam chwilami MS... Choć wiem, że to niczego nie zmieni... Natomiast jestem w takiej sytuacji, że mało kto umie mi pomóc. Z jakiego jesteś miasta ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 29.05.2020 o 22:06, frajer123 napisał:

a męskie oszustki czyli przewaznie ci maczo i niegrzeczni jednak poznaja kobiety.

A jak jestem szczery i chce być w porzadku wobec człowieka to jest upokorzony

Niejedna spokorniała przez takich "macho".

W dniu 29.05.2020 o 21:16, frajer123 napisał:

sami pisaliście że introwertycznego charakteru racej nie zmieni.

Więc maczo bedacy dusza towarzystwo nie zostane.

 

I tak mam uprzedzenia do kobiet, bo ktoś kto grzenie siedzi z tyłu i sie nie nażuca nikomu to człowiek gorszego sortu, niezasługujacy na chwile rozmowy

Bo ja /cenzura/ dożu od ludzi wymagam chwile rozmowy

 

Byłem raz i wiecej nie pójde, i niewiem jak mam akceptować cos czym wszyscy gardzą, chyba już  lepiej zaczne sie zbierac na odwage na samobójstwo

Jeżeli miałabym wybrać (pomijając pozostałe cechy danego mezczyzny): introwertycznego domatora czy ekstrawertycznego imprezowicza. Bez wahania - wybrałabym tego pierwszego, będąc sama introwertyczką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, BiologicznaCórkaDziewicy napisał:

Jeżeli miałabym wybrać (pomijając pozostałe cechy danego mezczyzny): introwertycznego domatora czy ekstrawertycznego imprezowicza. Bez wahania - wybrałabym tego pierwszego, będąc sama introwertyczką.

 

Wybrała byś tego, w którym byś się zakochała

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 29.05.2020 o 17:33, frajer123 napisał:

takie są właśnie problemy, na najprostsze pytania nie umiem odpowiedzieć a jeszcze trudniej jest zadać. Bo poco rozmawiać prosto i szczerze, lepiej sobie komplikować życie, kombinować jak w jakieś durnej grze co można powiedzieć a co nie, i połowy trzeba się domyślać jak na loterii. Podczas gdy można zadać jedno proste pytanie i podać prosta odpowiedź.

 

@frajer, przeczytałam Twoje wypowiedzi i sądzę, że masz zespół Aspergera albo autyzm. Ta wypowiedź mnie w tym utwierdziła. Twoim niezawinionym problemem jest to, że nie rozumiesz sytuacji społecznych, Twój mózg działa inaczej niż mózg większości ludzi. Większość ludzi nie ma problemu z luźną rozmową, zrozumieniem innych, natomiast dla kogoś z zespołem Aspergera relacje, rozmowy wydają się dziwną grą albo loterią. Introwertyzm tego nie tłumaczy i nie powoduje aż takich problemów. Ten pomysł, aby zrobić bota, który wyśle wiadomość na wszystkie konta na portalu jest bardzo aspergerowski. I moim zdaniem świadczy o tym, że zawodowo masz przyszłość. Jeśli chodzi o to, że nie możesz znaleźć pracy - nie znam się na branży informatycznej, ale wydaje mi się, że informatycy są poszukiwani. Być może problemem nie jest Twój brak doświadczenia, ale jakieś podstawowe błędy, które robisz przy aplikowaniu. Więc: po pierwsze: pokaż swoje cv komuś, kto rozumie społeczne sprawy, wie coś o rekrutacji, nie ma problemu ze znalezieniem pracy. Niech Ci je sprawdzi. Po drugie poproś kogoś, aby sprawdzał treść maila, jaką wysyłasz przy aplikacji. Może wysyłając cv robisz podobnie jak na portalu randkowym, nie starasz się go dostosować do konkretnej oferty,  tylko wysyłasz jak automat. Lub robisz jakieś inne podstawowe błędy.

Zależy Ci na założeniu rodziny i na znalezieniu pracy. Jeżeli się chce mieć coś cennego, to trzeba temu poświęcić trochę uwagi, a nie robić na odwal się. Czyli poświęcić uwagę potencjalnym kandydatkom.

Zaczynie znajomości od pytania "czy chcesz się poznać" jest słabe i nie przyniesie efektów. Jak słusznie już ktoś napisał, skąd dziewczyna ma wiedzieć, czy chce Cię poznać, skoro nic o Tobie nie wie? Ta luźna rozmowa, z którą masz problem służy temu, żeby się poznać i wstępnie ocenić czy jest się zainteresowanym. Dlatego nie pójdziesz dalej bez tego etapu.

Ale przede wszystkim potrzebujesz diagnozy i terapii. Diagnoza jest potrzebna, żeby mieć dostęp do bezpłatnego leczenia, różnych programów dla osób z Aspergerem. Terapia powinna być nakierowana ściśle na Twój problem, jeżeli diagnoza Aspergera się potwierdzi. Musisz się niestety nauczyć rzeczy, które inni mają dane z natury czyli zachowań społecznych i rozumienia zachowań innych ludzi, angażując w to swoją inteligencję. Ale ktoś Ci musi w tym pomóc. Musisz na podstawowym poziomie opanować kod, którym się porozumiewają ludzie. Twoją nagrodą i rekompensatą od losu są uzdolnienia, których przeciętni ludzie nie mają. Może skorzystaj z rad, jakie tu padły, co zrobić, aby zaistnieć w zawodzie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zauważył może ktoś, że autor wątku, wcześniej chętnie i często się udzielał, a teraz kompletnie nic od 27h?

Proponuje wstrzymać się od kolejnych komentarzy, dopóki znów się nie pojawi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
20 minut temu, stass napisał:

 

Wybrała byś tego, w którym byś się zakochała

 Skąd taka pewność? Przecież istotną rolę odgrywa styl zycia, ciężko byłoby mi "nadążyć" za ekstrawertykiem. Na pewnym etapie znajomości doszłoby do konfliktu, ktorego podstawą byłby zbyt zdywersyfikowany styl życia. Doświadczenie uczy.

Edytowane przez BiologicznaCórkaDziewicy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, BiologicznaCórkaDziewicy napisał:

 Skąd taka pewność? Przecież istotną rolę odgrywa styl zycia, ciężko byłoby mi "nadążyć" za ekstrawertykiem. Na pewnym etapie znajomości doszłoby do konfliktu, ktorego podstawą byłby zbyt zdywersyfikowany styl życia. Doświadczenie uczy.

 

Nigdzie nie napisałem nic o żadnym ekstrawertyku, a jedynie to, że wybrała byś tego do którego byś poczuła chemię

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 godzin temu, refren napisał:

 

@frajer, przeczytałam Twoje wypowiedzi i sądzę, że masz zespół Aspergera albo autyzm.

Też to mu sugerowałem, ale się nie odniósł  do tego. 

 

7 godzin temu, BiologicznaCórkaDziewicy napisał:

 Skąd taka pewność? Przecież istotną rolę odgrywa styl zycia, ciężko byłoby mi "nadążyć" za ekstrawertykiem. Na pewnym etapie znajomości doszłoby do konfliktu, ktorego podstawą byłby zbyt zdywersyfikowany styl życia. Doświadczenie uczy.

Świetny nick, ktoś kto go wymyślił już by miał u nie plusa. 

😊

 

Znam pary, małżeństwa które są swoim przeciwieństwem a jakoś z sobą wytrzymują, to zależy też od stopnia intro czy ekstrawertyczności. Mnie jako intro przesadna ekstrawertyczność nieco odrzuca, choć i takie dziewczyny mi się podobały.  

 

Edytowane przez carlosbueno

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Introwertyzm to nazwa jednego z typów osobowości, określenie popularne, bez dokładnej definicji. Ludzie się różnią, co nie znaczy, że introwertyk to gorsza osobowość czy zaburzenie. Jest potencjałem rozwojowym różniącym się nieco od potencjału ekstrawertyków. Nie wszyscy rozwijają się w tych samych dziedzinach.

Od jakiegoś czasu widzę modę, aby robić z introwertyzmu wyjaśnienie problemów w kontaktach z ludźmi. Introwertyzmem nazywa się błędnie różne zahamowania i zaburzenia, jak np. fobię społeczną.

No to czytam:

" Osoba introwertyczna charakteryzuje się przede wszystkim tym, że energię czerpie ze swojego wnętrza, a nie środowiska."

Więc domyślnie mniej cierpi z powodu samotności niż ekstrawertyczna.

" Kiedy introwertyk wchodzi w kontakty z innymi – wybiera mniejsze kręgi znajomych, oddaje się rozmyślaniom, a także woli słuchać, niż aktywnie udzielać się w dyskusji. Przyjemnością dla niego może być głęboka dyskusja i długie debatowanie nad różnymi kwestiami."

To jest zaprzeczenie tego, co robi @frajer na portalach randkowych, bo jemu się nie chce słuchać ani prowadzić z nikim głębokich dyskusji. Introwertyk dobrze czuje się w kontakcie 1 na 1, skupia się na wybranej osobie i oczekuje tego samego, a nie wysyła wszystkim takiej samej wiadomości. Introwertyk posiada wewnętrzny świat i przemyślenia, co nie jest czymś, co przebija się w powierzchownych kontaktach śród ludzi, czy na imprezie, ale kiedy znajdzie odpowiedniego rozmówcę, to ma o czym z nim rozmawiać i czasem może godzinami roztrząsać różne problemy. Introwertycy mają przyjaciół i nawiązują głębokie relacje, tylko nie przebijają się w grupie czy na imprezie (chyba że impreza wejdzie w fazę rozmów o życiu i stanie świata).

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×