Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, 

od ponad pół roku lecze sie na nerwice lekowa, regularnie chodze na terapie i biore leki (Setaloft). Przez caly okres leczenia nie probowalam alkoholu, lecz ostatnio po rozmowie z moim lekarzem psychiatra dowiedzialam sie, ze odrobina alkoholu przy lekach SSRI nie jest zakazana. Tak tez zrobilam, wypilam w urodziny kilka lampek wina, na drugi dzien bylo wszystko w porzadku, ale kilka dni pozniej zaczelam czuc sie bardzo slabo. Aktualnie to trwa juz  ok. 1,5 tygodnia jak czuje jakby leki przestaly dzialac, ataki paniki wrocily. Wizyte u lekarza mam dopiero za kilka dni, chcialam sie dowiedziec czy ktos z was tez mial takie objawy po alkoholu? I jak dlugo sie utrzymywala ta opornosc na leki? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odrobina czyli piwo. Nie pół litra. Lampka wina. Kilka lampek to już może być za dużo. Chociaż są też tacy specjaliści co piją kilka piwek i im się efekt utrzymuje. Alkohol niszczy/wyczerpuje tryptofan. Substrat do produkcji serotoniny. Dlatego najprawdopodobniej jesteś w punkcie wyjścia. Czy efekt powróci? Daj czas czasowi. Nikt tego nie wie. Ale powinno wszystko wrócić do normy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, kofel napisał:

Odrobina czyli piwo. Nie pół litra. Lampka wina. Kilka lampek to już może być za dużo. Chociaż są też tacy specjaliści co piją kilka piwek i im się efekt utrzymuje. Alkohol niszczy/wyczerpuje tryptofan. Substrat do produkcji serotoniny. Dlatego najprawdopodobniej jesteś w punkcie wyjścia. Czy efekt powróci? Daj czas czasowi. Nikt tego nie wie. Ale powinno wszystko wrócić do normy.

Dzięki za odpowiedz! 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi wystarczyło jedno piwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, roby napisał:

Mi wystarczyło jedno piwo.

Jedno piwo i leki przestaly dzialac? Na jak dlugo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

To zależy od organizmu , u mnie to trwa do 3 tyg. Więc wolę bez się obyć . Teraz sprawdziłem i po dwóch łykach cydru nnie dopadło.  I to po 4 dniach od wypicia. Wracamy do początku .

 

Edytowane przez roby

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytałem tu na forum o różnych wyczynach alkoholowych z lekami typu "wypiłem pól litra i stałem".Osobiście odradzam mieszać alkohol z SSRI/SNRI i mianseryną - akurat z tymi lekami mam doświadczenie, po 8 latach postanowiłem wypić 3 piwka bo się w miarę dobrze czułem, spowodowały one że przez tydzień czułem się jakbym nie brał nigdy leków jak i cały efekt SSRI/SNRI spadł, pojawiły się niepożądane myśli, musiałem zwiększać maksymalnie dawkę aby wrócić na "właściwe tory". W sumie 2 razy zrobiłem taki eksperyment, chociaż jest niebezpieczny, ogólnie nie lubię alkoholu ale jakoś tak miałem ochotę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×