Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
shadow_no

SERTRALINA (Zoloft,Asentra,Asertin,Sertagen,Setaloft,Luxeta)

Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

19 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy sertralina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      10
    • Nie
      6
    • Zaszkodziła
      3


Rekomendowane odpowiedzi

3 godziny temu, mpConroe napisał:

I cyk - zwiększyli mi dawkę do 100mg sertraliny. Super, bo już mniejsza dawka była za słabo skuteczna.

 

Szczęściarz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@warning Bardzo dziękuję za ten artykuł! Naprawdę, nie wiesz jak bardzo... Mój psychiatra (a w zasadzie to można chyba już uznać, że mój BYŁY psychiatra) potraktował mnie tak po wyłożeniu moich odczuć (tego zobojętnienia emocjonalnego, do partnera i do innych kwestii) jakbym sobie wymyślała. Że leki tak nie działają, leki wyciszają, ale nie zmniejsza odczuć, emocji, miłości itd. a tym bardziej jak mogę zarzucać coś lękom skoro brałam jak on to nazwał "dawkę jak dla przedszkolaka" (sertralina 50mg). Kurde... Każdy reaguje inaczej. Uwierzyłam mu już i stwierdziłam, że naprawdę ze mną jest coś nie tak... Czas zmienić lekarza. 

A ktoś orientuje się, czy to w ogóle minie? Jestem prawie 2 tygodnie po odstawieniu leku i póki co zobojętnienie dalej obecne w moim życiu. Baaardzo mi to przeszkadza. Czuje jakbym była inną osobą... Przeraża mnie, że to już może ze mną zostać... Jakbym wiedziała, że ludziom to mija po miesiącu czy dwóch to jakoś inaczej bym teraz funkcjonowała, uspokoiła się trochę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja to bym chciał mieć chociaż trochę tego zobojetnienia o którym wszyscy piszą. Biorę 80 mg fluo i 100 mg ami i się przejmuję byle czym, lepiej nie mieć za duzo emocji moim zdaniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Remusek Twoją wypowiedź odczytuje trochę jak "wszędzie trawa zieleńsza gdzie nas nie ma" 😉

Też zawsze się przejmowałam za bardzo wszystkim, przeżywałam różne rzeczy zbyt mocno i bałam się o pierdoły. I wiesz co? To było lepsze, to byłam JA. Co jest według Ciebie fajnego w tym, że człowiek nic nie czuje? Co to za życie w ogóle? W którym nie ma wyższych emocji, człowiek ma wywalone na wszystko? Jest mi wszystko jedno. To odczłowieczenie i ja tak to czuję. Życie trochę traci swój sens. 

Rozumiem oczywiście, że jak ktoś ma natłok emocji to chciałby ich wyciszenia - ale uważaj czego sobie życzysz. Dla mnie odpowiednia farmakoterapia czy psychoterapia powinna zniwelować smutek, lęk, złe emocje a nie zabierać wszystko. Ale zdaje sobie sprawę, że to często pobożne życzenia. 

Dla mnie to tragedia, bycie pozbawionym uczuć, utrata miłości do partnera, utrata szczęścia z życia, to że mi przestało zależeć na wielu rzeczach. Taki totalny "tumiwisizm" i powiem szczerze, że troszkę poczułam się urażona Twoja wypowiedzią. Ale rozumiem, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ja Ci życzę, żeby spełniło się to "pobożne życzenie" i żebyś pokonał lęki i strachy, ale nie zatracił przy tym siebie i swojego szczęścia - jak ja. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Kucharz, zmniejszylem, bo to jednak neuroleptyk, a je trzeba brac w najmniejszej skutecznej dawce.

 

Kartka, fajnie ze masz.wspomnienia kiedy to bylas normalnym, emocjonalnym czlowiekiem. Niektorzy nie wiedza co to znaczy I dla nich jedyna szansa na wzgledna normalnosc to zobojetnienie emocjonalne. U mnie kazde, nawet przyjemne mysli o np. seksie konczyly sie obsesjami. Dochodzilo do tego, ze nawet w trakcie stosunku mialem jakies rytualne mysli, co wiadomo jak sie konczylo miedzy nogami.

Edytowane przez Natrętnik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Natrętnik napisał:

Kucharz, zmniejszylem, bo to jednak neuroleptyk, a je trzeba brac w najmniejszej skutecznej dawce.

 

Kartka, fajnie ze masz.wspomnienia kiedy to bylas normalnym, emocjonalnym czlowiekiem. Niektorzy nie wiedza co to znaczy I dla nich jedyna szansa na wzgledna normalnosc to zobojetnienie emocjonalne. U mnie kazde, nawet przyjemne mysli o np. seksie konczyly sie obsesjami. Dochodzilo do tego, ze nawet w trakcie stosunku mialem jakies rytualne mysli, co wiadomo jak sie konczylo miedzy nogami.

 

A co jeżeli dawka jest za duża? Jakie objawy mogą wystąpić? Miałeś może tak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, kucharz napisał:

 

Szczęściarz

Haha, dzięki ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, mpConroe napisał:

Haha, dzięki ;) 

 

Czujesz już jakieś efekty od zwiększenia dawki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
7 godzin temu, kucharz napisał:

 

A co jeżeli dawka jest za duża? Jakie objawy mogą wystąpić? Miałeś może tak?

 
@kucharz Przy większych dawkach Abilify jest większe niebezpieczeństwo akatyzji i wpływu na masę ciała (zwiększa się oporność na insulinę i zaczyna gromadzić woda). W celu aktywizacji wystarczą mikrodawki, 2.5-5 mg.

Edytowane przez warning

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a nie chce zapeszac ale bardzo pomogło mi rozlozenie dawki sertraliny. zamiast 200mg o 7 rano biorę 100 o 7 i 100 o 16 🙂 pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, warning napisał:

 
@kucharz Przy większych dawkach Abilify jest większe niebezpieczeństwo akatyzji i wpływu na masę ciała (zwiększa się oporność na insulinę i zaczyna gromadzić woda). W celu aktywizacji wystarczą mikrodawki, 2.5-5 mg.

 

A w celu ogarnięcia hipomanii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@kucharz 

LOL. Brak danych - nie stosowałam w takim celu 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, kucharz napisał:

 

A w celu ogarnięcia hipomanii?

Dawki przeciwpsychotyczne, a więc pacyfikujące zaczynają się powyżej 15mg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja przeczytałam „osiągnięcia” hipomanii. Sorry!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, AnonimowyWI napisał:

a nie chce zapeszac ale bardzo pomogło mi rozlozenie dawki sertraliny. zamiast 200mg o 7 rano biorę 100 o 7 i 100 o 16 🙂 pozdrawiam

Ja biore cale 200 mg po poludniu o 18. I dla mnie duzo lepsze samopoczucie niz jak 100 mg bralem rano, bo mialem uczucie krotkiego oddechu w dzien.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z drugiej strony szkoda życia bycie zoobojętnionym. Bo  życie składa się z emocji i uczuć. Jeśli miałbym wybierać czy miałbym wybrać leki czy emocje i normalne życie . Wybrałbym emocje i normalne życie. Błąd w sztucze lekarskiej spowodował że jestm skazany na leki . 15 lat już spię na neuroleptykach . I nikt mi niech nie mówi że leki nie uzależniają. Jeśli masz osobowość skłonną do uzaleźnień to się uzależnisz od antydepa,neurola na sen. Nikt nie bierze tego pod uwagę kochani pseudo psychiatrzy.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam wiem, ze leki bede bral do konca zycia, chyba ze nauka cos nowego wymysli. Jak ktos mnie probuje umoralniac, ze leki powinno sie brac gora pol roku, to jest dla mnie smieszny. Raz mi lekow zabraklo przez niedopatrzenie i juz po dwoch dniach nasilenie objawow NN, lęk itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Natrętnik no widzisz co kraj to obyczaj! ja jak wziąłem 200mg rano to o 13/15 zmuła okropna a o 20 euforia. Podzieliłem na dwie dawki i jest Gucio! samopoczucie o wiele wiele lepsze! 2dni temu tak pięknie zadziałała że az sie chciało żyć!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Heledore napisał:

Dawki przeciwpsychotyczne, a więc pacyfikujące zaczynają się powyżej 15mg

 

Czyli lekarz miał rację chcąc przepisać mi 30 mg. Nie wiem co zrobić. Czy zacząć od chlorprothixenu czy Abilify.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę 200mg serty rano, dziś dołożyłem na noc 112mg anafranilu, nie występuje wzrost niepokoju jaki był odczuwany przy braniu tych leków razem rano. Jeszcze ryzyko zs, to przecież dobrze może zdechne i będzie w końcu spokój w głowie 😃. Tak wiem, tylko co nas to obchodzi, tak se napisałem. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spoko. W koncu trzeba cos samemu sprobowac, zeby wybic to sobie z glowy, wiem po sobie. Ja bralem 40 paro i 150-225 mg klomipraminy i jeszcze mianseryne przez jakis czas do tego 🙂 szalu ni ma, choc ktoregos ranka mialem cos w rodzaju hipomanii. Ogolnie nie polecam, mi sie nic nie stalo, ale po co ryzykowac zapascia serca, bo predzej tej dostaniesz niz ZS.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak prosiłem swojego lekarz o dołożenie drugiego anty do serty, to on zdecydowanie, że to wcale nie będzie lepiej, on zna to z autopsji. A jak mu jeszcze powiedziałem, że mam Anafranil to kategorycznie zabronił łączyć. Dobry lekarz, zawsze daje to o co poproszę, od wysokiego i zaraz najwyższego dawkowania, na spokojnie przyjmuje to że sam se podwyższam dawki. Ale jest tak jak mówisz, nie odpuszcze skoro mam i musze sam się przekonać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez krotki okres, bo moze z miesiac bralemm 150 klomi i 150 sertry + jeszcze CPALEM metylofenidat. OCD omal mnie nie pozarlo zywcem, nawet jak metylo odstawilem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po dwóch próbach jednak odpuszczam. Ja nie jestem niewiadomo jak chory, by brać dwa antydepresanty. Obniżyłem też dawke na 150mg, po 200 jakieś takie poddenerwowanie, niepokój. Potwierdzam co dużo osób pisało, że jakiś lęk sie czai w pierwszych tygodniach brania, przy innych antydepresantach tego nie odczuwałem, chyba sertralina to nie był dobry wybór dla lękowca. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A z tym lękiem, biorę pregabaline 300x2 już 7 miesięcy, ale być może już ona zrobiła co miała zrobić i potrzeba nowych bodźców. Wyczytałem takie opipramol, doksepina, spamilan, któreś jest godne uwagi i lekarz przepisze bez wahania? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×