Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Martusiaaa4796

Lęk przed braniem leków

Rekomendowane odpowiedzi

Ja bym tego nie nazwał lękiem.

Cytuje z jakiejś strony: "Strach pojawia się u człowieka w obliczu realnego, namacalnego zagrożenia. O lęku mówimy wtedy, gdy ma on charakter irracjonalny i wynika z wyobrażonego sobie przez nas zagrożenia czy niebezpieczeństwa."

 

Lista efektów ubocznych w lekach "na głowę" jest zazwyczaj długa i prawdopodobieństwo ich wystąpienia bardzo wysokie. Przy większych dawkach często występuje efekt "zombie". Żaden lekarz nie zagwarantuje Ci że dany lek nie zaszkodzi, oraz nie weźmie odpowiedzialności za skutki uboczne (np. samobójstwo).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No niestety tak jestet. Może u mnie to jest raczej paniczny lęk przed skutkami ubocznymi. Nawet miałam przed tabletkami na uspokojenie np xanax. :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Martusiaaa4796, współczuję. Znam to bardzo dobrze- przechodzę to za każdym razem, chociaż w coraz mniejszym nasileniu. Ja zawsze proszę kogoś, żeby mnie obserwował, bo biorę nowe leki i nie wiem jak zareaguję. Tak, żeby ktoś mi mógł pomóc w razie czego. Mnie to uspokaja i czuję się bezpieczniej. No i staram się nie myśleć za dużo przed wzięciem leku, nie czytać skutków ubocznych z ulotki, a jeśli już to tylko do tych, które występują "niezbyt często"- tak, żeby nie podsycać lęku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie te ulotki i jeszcze do tego Internet i głupia ciekawość co ludzie piszą na temat danego leku. Niby człowiek rozumie że każdy inaczej reaguje A i tak czyta opinie :roll: Ciężko nad tym zapanować. Z drugiej strony ja byłam czyszczona z leków dwa razy,karetka mnie zabierala bo doszło do interakcji leków i najlepsze jest to, że nie z mojej winy tylko lekarzy-specjaliści :shock: Dlatego też zanim wezmę lek grubo się nad nim zastanowię, przeczytam wszystkie interakcje z lekami i jeszcze do tego za nim coś wezmę to wizyta u 2-3 specjalistow i dalej nie jestem pewna.Przez to co mnie spotkało że strony lekarzy jakoś nie potrafię teraz żadnemu zaufać i możliwe że z tad też te moje paniczne lęki przed lekiem.I co tu zrobić? Kółko się zamyka itd. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Współczuję takich doświadczeń z lekarzami. Widzisz- żeby uniknąć czegoś takiego zawsze pytam lekarza, czy to, co mi przepisuje nie spowoduje interakcji z tym, co aktualnie biorę. Zawsze przypominam- w końcu ma dużo pacjentów i może zapomnieć. Z resztą- jeśli wciąż jesteś niepewna, możesz zawsze zerknąć, czy leki które bierzesz nie są wymienione w ulotce pod kątem interakcji.

 

A co do Internetu- wiem, że bardzo ciężko z niego nie korzystać (podobnie jak z autodiagnozowaniem ;) ), ale naprawdę nie warto w tym przypadku- u mnie nakręcał spiralę lęku do niebotycznych rozmiarów. Bo wiadomo, że jak coś działa, to większość o tym nie napisze, bo przecież jest w porządku. Zdecydowanie częściej ludzie będą pisać, kiedy coś im nie grało, kiedy coś było nie tak. Tylko, żeby poskromić niezdrową ciekawość trzeba trochę ze sobą powalczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedy zacząłem brać leki, to dopiero po pół roku od ich brania zacząłem zaglądać do ulotek i czytać w internecie. Może dlatego większość negatywnych skutków ubocznych opisanych w tych ulotkach u mnie nie wystąpiła, nie było czynnika autosugestii. Napisałem większość, bo niektóre z nich się pojawiły i były bardzo dotkliwe. Jednego razu byłem "jedną nogą na tamtym świecie" a lekarz spokojnie mi odpowiedział że to sie się czasem zdarza...

Pojawił się również pozytywny efekt uboczny: niskie ciśnienie tętnicze. Zawsze miałem zbyt wysokie, a po obniżeniu ciśnienia zniknęła nadmierna potliwość. Tak było na początku. Potem były inne leki i inne skutki. Np. zimne poty...

Na dzień dzisiejszy jestem przeciwnikiem leków. Jedno poprawią co inne pogorszą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lista efektów ubocznych w lekach "na głowę" jest zazwyczaj długa i prawdopodobieństwo ich wystąpienia bardzo wysokie. Przy większych dawkach często występuje efekt "zombie". Żaden lekarz nie zagwarantuje Ci że dany lek nie zaszkodzi

 

ja się z tym zgadzam. a boję się wstrząsu anafilaktycznego, zaburzeń widzenia, mega boję się przyśpieszonej akcji serca i drżenia kończyn, migreny, splątania i senności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Są wśród efektów ubocznych, których i ja się boję, ale widzę, że bez leków byłoby gorzej. Czasem myślę, że może dobrze, żeby je rzucić i przynajmniej nie mieć żadnych skrupułów przed pożegnaniem się z tym światem. A z drugiej strony- czasem widać, że może być dobrze, a bez nich nie byłoby wcale.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja boję się złośliwego zespołu neuroleptycznego, i to jest mój główny strach przed braniem leków. Chyba innych nie mam, skutki uboczne mnie średnio obchodzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no nie masz co się obawiać, atypowe neuroleptyki są w miarę bezpieczne w porównaniu np. do tych starszej generacji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem przeziębiony, więc kupiłem sobie Fervex. Teraz boję się go zażyć, mimo że piłem setki razy tenże roztwór. Jestem paranoikiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tukaszwili, dasz radę. Skoro tyle razy go piłeś, to nie ma się co obawiać- tym razem też się nic nie stanie. Mi pomaga takie powtórzenie sobie właśnie zdania niosącego taki sens. Bo skoro obiektywnie nic się nie zdarzyło, to prawdopodobieństwo, że się zdarzy jest zerowe. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem, tak sobie mówię zawsze :P wypiłem, minęło już pół godziny i czuję jedynie senność :D czasem warto się przełamać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tukaszwili, super! :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×