Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Jak rozpoznać czy zmęczenie pochodzi z problemów psychiatrycznych czy z choroby fizycznej? Psychiatrzy jak i zwykli lekarze, kompletnie to ignorują :why: Nie chce mi się w ogóle ruszać, ciągle bym leżał, nie mam żadnych zainteresowań itd.

 

Ja już próbuję wszystkiego. Żłopię po 5 kaw dziennie, gówno to pomaga. Biorę wysokie dawki witamin, żeby wyszła z tego dawka lecznicza - podobno witaminy B

stymulują wydzielanie dupaminy, serotoniny - w ogóle jakoś tej stymulacji nie czuć.

 

Mam zamiar też sobie kupić żeńszenia i różeńca w dużej dawce i żreć to po dwie kapsułki, albo nawet i po trzy, może wtedy coś pomoże...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

padaka, robiłeś podstawowe badania ( także hormonów )? Hektolitry kawy to żadne rozwiązanie ... jak jedna nie pomoże, to niby czemu 5 miałoby pomóc :bezradny:

 

Ja się męczę ze swoim zmęczeniem już 10 lat ;/

 

Wysyłam Ci linka do pewnych informacji na pw ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie mam żadnych zainteresowań itd.

no to już wiesz że nie pochodzi od choroby fizycznej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pieprz, czasami jedno się z drugim przeplata :? Ciężko oczekiwać od osoby, która źle się czuje, że będzie realizowała jakieś hobby inne niż surfowanie w necie.

 

padaka, jakie brałeś leki przed Sulpirydem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pieprz, czasami jedno się z drugim przeplata :? Ciężko oczekiwać od osoby, która źle się czuje, że będzie realizowałą jakieś hobby inne niż surfowanie w necie.

 

Tu zgadzam się z Arashą w 100 %. Ciężko czasem odgadnąć co jest skutkiem, a co przyczyną.

 

padaka, Jak znosisz wysiłek fizyczny? Jak się czujesz po nim? Zakładam, ze zdarza Ci się takowy, ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiele razy robiłem morfologię i tarczycę - są idealne. Robiłem też badanie na HCV, bo miałem z nim styczność i nie ma wirusa.

 

A wysiłku fizycznego nie jestem stanie znieść. Przytyłem 10kg i mam zamiar schudnąć, jednak gdy zacznę podejmować jakąś aktywność, to zmęczenie nagle się nasila, już po kilku ruchach występuje zmęczenie mięśni i kołatanie serca. Mój stan przypomina też przetrenowanie, bo zanim złapało mnie to zmęczenie, to ćwiczyłem raczej intensywnie przez kilka miesięcy. No ale przetrenowanie rok by się nie utrzymywało.

 

Leki neuroleptyczne brałem wszystkie oprócz Serdolectu i Klozapolu.

 

Zastanawiam się czy nie mam problemu z nerkami, bo mocz śmierdzi silnie jakby jakimś zwierzęciem i w dodatku muszę wstawać sikać w nocy nawet kilka razy, bo dużo moczu się wytwarza, a niczego na noc nie piję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I co mi się zrobiło? Ja psychotropy biorę gdzieś 4 lata, w tym była roczna przerwa i kilka kilka miesięcznych przerw. Brałem przez te lata wyłącznie neuroleptyki, jednak nie słuchałem się lekarza i nie brałem zalecanych dawek, gdyż w ogóle nie toleruję neuroleptyków w dawkach antypsychotycznych, gdyż powodowały silne zmęczenie i nastroje depresyjne.

 

Od roku nie mam już objawów psychotycznych i zastanawiam się czy to nie zasługa leku przeciwpadaczkowego, bo mam też zdiagnozowaną epi skroniową, która do złudzenia, może przypominać schizofrenię.

 

Planuję odstawić całkowicie psychotropy ew. wejść w łagodne antydepresanty jak Coaxil czy Łelbutrin. Z neuroleptyków brałbym jedynie Sulpiryd, Fluanxol i Solian jedynie w małych dawkach.

 

Mam też zamiar przyjmować wysokie dawki Omega 3 oraz żeńszenia. Muszę też się zmusić i wykonać badania na nerki oraz na poziom żelaza, gdy pasują do mnie objawy hemochromatozy :tel2:

 

PS. Przez kilka miesięcy brałem paroksetynę i mimo, że jej już nie biorę, to nasiliła objawy zmęczenia oraz apatii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie badałem. Pasują do mnie objawy cukrzycy z wyjątkiem nagłego chudnięcia, ja przybieram na wadzę.

 

Być może w poniedziałek wykupię badania na ferrytynę, żelazo, glukozę i parametry nerkowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

padaka, gwałtowne chudniecie , to domena cukrzycy typu I, przy II niekoniecznie, zapadają na nią raczej otyli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze jedna ciekawostka. Najsilniejsze zmęczenie odczuwam w godzinach porannych, a zanika całkowicie po godzinie 17. W godzinach wieczornych czuję się wspaniale, więc tym bardziej nie rozumiem tego.

 

Z drugiej strony, taki rytm jest charakterystyczny dla depresji - beznadziejne samopoczucie w dzień, prawie, że doskonoły pod wieczór.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrób sobie krzywą glukozy i insuliny. Może to być insulinooporność.

Najlepiej poszukać dobrego lekarza diagnosty, bo samemu to można zwariować od wielości wariantów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wątpię aby jakiś lekarz zainteresował się moim zmęczeniem, bo przecież "wszyscy są teraz zmęczeni". Dlatego będę wykupować po kolei badania samemu, a nie prosić o to lekarza, bo lekarz da co najwyższej skierowanie na morfologię i tarczycę.

 

Za parę dni wykupię badanie na żelazo, glukozę i parametry nerkowe. Następnie wykupię badania hormonalne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

padaka, oznaczenie poziomu glukozy to jedno z podstawowych badań, które każdy rodzinny raz na jakiś czas powinien Ci przepisać ( łatwiej dostać niż na tarczycę ). O żelazo też się możesz postarać ;)

 

Btw Ja też "szalałam" z badaniami ( niebawem planuję po raz kolejny powtórzyć ), ale w sumie i tak wiem, co mi jest :? Człowiek się łudzi, że mu wyjdzie jakieś niedomaganie

( w sumie bez sensu ), a rozwiązanie jest zazwyczaj bliżej niż się wydaje, tylko takie trudne do realizacji :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja chodzę zmęczona i nie wiedziałam kiedyś czemu. Dwa lata temu wreszcie dobry lekarz zdiagnozował mi insulinooporność i Hashimoto. To wiele zmieniło, bo teraz wiem, co jeść, żeby mieć energię i biorę leki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już u mnie są dwa dni pełne energii i dobrego nastroju - odstawiłem sulpiryd oraz kawę, której piłem do 5 szkalnek od trzech tygodni. Dodatkowo zacząłem brać melatoninę 5mg, bilobil 120mg, witaminę B6 20mg rano i wieczorem.

Chcę jeszcze dodać sobie naleweczki głogowo walerianowej, dla jeszcze lepszego snu :D Dodam również Omegę 3 oraz cynk :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

padaka, ja tez miewam takie zmeczenia.

Czasem mam tak - ze rano totalne zmeczneie, oslabienie. A nagle wieczorem - jestem pelna energii.

Ja to odczuwam jako taka niemoc w rekach, barkach, i w ogole w calym ciele. Czuje sie tak jakbym nie byla w stanie (nie miala sily) przejsc np. 100 metrow. Tylko ze, jak sie zmusze - i mimo wszystko cos robie, to okazuje sie, ze jestem w stanie wejsc np. po schodach na 3 pietro bez problemu. Czyli ja to odbieam tak bardziej subiektywnie.

 

I w sumie to mi najbadziej pomaga. Tluke sobie do glowy, ze to 'tylko' psychika. I mimo mega zmeczenia staram sie cos robic - i wtedy to zazwyczaj w koncu przechodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jestem ciągle zmęczona od kilku lat, badania w normie, a nawet bardzo dobre, staram się ćwiczyć fizycznie przynajmniej 2x w tygodniu, leki, które teoretycznie miały aktywizować, nie działają. A ja jestem zmęczona. Mam wrażenie, że całe życie. Nie wiem co to znaczy wstać wypoczętym, wyspać się (chociaż śpię 8 godzin, a czasem więcej). Zresztą niezależnie ile śpię to i tak jest tak samo. :why: i już nie mam siły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak rozpoznać czy zmęczenie pochodzi z problemów psychiatrycznych czy z choroby fizycznej? Psychiatrzy jak i zwykli lekarze, kompletnie to ignorują :why: Nie chce mi się w ogóle ruszać, ciągle bym leżał, nie mam żadnych zainteresowań itd.

 

Ja już próbuję wszystkiego. Żłopię po 5 kaw dziennie, gówno to pomaga. Biorę wysokie dawki witamin, żeby wyszła z tego dawka lecznicza - podobno witaminy B

stymulują wydzielanie dupaminy, serotoniny - w ogóle jakoś tej stymulacji nie czuć.

 

Mam zamiar też sobie kupić żeńszenia i różeńca w dużej dawce i żreć to po dwie kapsułki, albo nawet i po trzy, może wtedy coś pomoże...

 

moze za duzo kawy żłopiesz i sobie zamuliłeś organizm : ) sport, malo uzywek i zrobic sobie mala diete bez przenicy cukru etc zawsze mozna sobie zrobic. ogolne badanie tez mozna zrobic.

a podobno choroby XXI w to grzybice i choroby odpasozytnicze. elo ;P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sport, malo uzywek i zrobic sobie mala diete bez przenicy cukru etc zawsze mozna sobie zrobic.
Dietę muszę zrobić porządną. Muszę schudnąć 15-20kg, bo teraz ważę 95kg przy 176cm wzrostu, przez co już mam lekkie problemy z zadyszką. Kiedy ważyłem 86kg, to tego problemu nie było. Przy okazji hormony się również unormują, gdyż dużo tłuszczu = dużo estrogenów.

 

W ogóle myślę, że to musi być jakiś problem z neuroprzekaźnikami, gdyż odstawiłem sulpiryd 100mg i od razu sił mi przybyło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
sport, malo uzywek i zrobic sobie mala diete bez przenicy cukru etc zawsze mozna sobie zrobic.
Dietę muszę zrobić porządną. Muszę schudnąć 15-20kg, bo teraz ważę 95kg przy 176cm wzrostu, przez co już mam lekkie problemy z zadyszką. Kiedy ważyłem 86kg, to tego problemu nie było. Przy okazji hormony się również unormują, gdyż dużo tłuszczu = dużo estrogenów.

 

W ogóle myślę, że to musi być jakiś problem z neuroprzekaźnikami, gdyż odstawiłem sulpiryd 100mg i od razu sił mi przybyło.

 

Kurwa stary a co to jest 95 kg ja mam podobnie wzrostu i moja waga w pewnym momencie wyniosla 122 kg po lekach, ledwo lazilem do kuchni, wzialem sie kurwa za siebie i zjechalm na dzien dzisiejszy na 108 kg, 95 kg to nie tragedia wystarczy ci z 5kg zjechac, albo na silke pojsc i zbic to w 2 miesiace max, pojawia sie miesnie, od razu motywacja i nastroj pojdzie w gore, ja gdyby nie silownia to juz bym nie zyl uwielbiam patrzec jak mi miesnie rosna kurwa czuje sie jak Hulk :mrgreen:

Dasz rade ja tez nie mam sil na codzien a zapierdalam trasy z buta takie ze huj, biegam z nadwaga wszystko mnie nakurwia, nie ma ze boli, jak boli to znaczy dobrze bo to oznacza ze zyjesz, zyie to glownie bol psychiczny oraz fizyczny, trzeba ciagle walczyc z kazdymi przeciwnosciami losu, jestes kurwa facet, co to jest depresja to kurwa bulka z maslem ktora zjadam z rana na sniadanie. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×