Skocz do zawartości
Nerwica.com

Aseksualność /aseksualizm


scrat

Rekomendowane odpowiedzi

Kiya, girl anachronism, po ochłonięciu od tamtego okresu mojego życia twierdzę, że była to osoba konfliktowa i szukająca dziury w całym. Tego typu zaczepki też były tego przejawem i częstym powodem kłótni. Faktycznie - błąd w komunikacji to był... i mój błąd, że trwałem w takim związku...

 

-- 27 mar 2012, 23:47 --

 

Errata! Poprzez "z jednym miałam dokładnie tak jak piszesz" miałam na myśli ten cytat o "półtorej godziny temu", a nie całkowity brak inicjacji! Żeby nie było!

Tak czy owak i tak słaby tekst :P

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SadSlav, wiesz, to mogło być też zwykłe niedopasowanie fizyczne... Jak powiedział kiedyś poeta: "chemia nie teges" :P

Taaa, coś w tym jest...

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat o aseksualności a tak naprawdę nie ma tu nikogo takiego :pirate: Muszę założyć wątek o deprawacji seksualnej,ale i takich tu nie znajdę...

Pain...is divinity...Every human being needs to believe in something,they say.And yes ,i do believe...I do believe in sexual depravation and this is my god and my religion.Will you follow me...?

Are you ready accept my domination?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

detektywmonk, chcesz wprost zaoferować dziewczynie seks bez zobowiązań, przyjacielski czy jaki?

To przecież nie jest kwestia "umowy", w 'skład' wchodzą uczucia, mimika, mowa ciała, chemia - jest tego trochę. Tak bez ogródek to raczej mało która się zgodzi...

Ja nie bzykam na prawo i lewo ale nie do końca rozumiem Twój problem. Musisz nawiązać jakąś więź z dziewczyną wtedy wszystko może popłynie naturalnie...

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

detektywmonk, ale może są dziewczyny, które łączy z Tobą silna więź i są albo będą chętne na bliższy kontakt z Tobą właśnie. Nie można tego wykluczyć.

A nie szukałeś wśród dziewczyn o podobnej sytuacji do Twojej? Łatwiej by się było wtedy zrozumieć, nawiązać więź itd. Kto wie co mogłoby z tego wyniknąć ;)

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spróbuj może na jakiś portalach randkowych.Tyle że przerażająca większość jako główne zainteresowanie ma dyskotekę,w wolnym czasie też dyskoteka,a zajęcie również dyskoteka :lol: Ale wszystkie są bardzo są bardzo wrażliwe i empatyczne...żałosne.Nie mniej nie więcej w tym gnoju można i pewnie coś znaleźć,ale to graniczące z cudem...To już lepiej próbuj nawiązać jakiś kontakt z kobietą z forum.Tutaj nie ma takich puścielców.Ja kiedyś pisząc pod innym loginem dałem ogłoszenie w dziale poznajmy się i po kilku miesiącach jedna się odezwała i po dziś dzień mamy kontakt.Nawet pisze w tym wątku :D (mowa o niej)

Pain...is divinity...Every human being needs to believe in something,they say.And yes ,i do believe...I do believe in sexual depravation and this is my god and my religion.Will you follow me...?

Are you ready accept my domination?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

M

Też nie byłem i jestem z tego dumny :mrgreen:

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja na takiej typowej wiejskiej dyskotece nie byłem też. W Anglii byłem na polskiej dyskotece kiedyś i nie mam za dobrych wspomnień sami łysi tam byli a jeden to chciał mnie bić bo zamieniłem parę słów z jego dziewczyną jak się później okazało. Kiedyś mnie wyrzucili też z jakiejś za pijaństwo podobno ale ja grzeczny byłem, ogólnie to tylko porządnie narąbany potrafiłem pójść na jakąkolwiek imprezę taneczna pewnie dlatego nigdy tam nikogo nie poderwałem. Ogólnie zapoznawanie kobiet na dyskotece jest ryzykowne po pijaku i zrobione na bóstwo w ciemnych czeluściach dyskotek prawie każda dziewczyna wydaję się pięknością a następnego dnia może okazać się fioną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SadSlav, bywałam jako nastolatka sporo razy i później troche też, ale Ci co nie byli nie mają czego żałować.

 

-- 29 mar 2012, 13:58 --

 

Aseksualność - pff też mi problem.Najgorsza jest ogólna ażyciowość! :cry:

 

Tu masz rację stuprocentową, 1000-krotnie wolałabym być askesulana, ale mieć zdrową osobowość i cieszyć się z życia.

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aseksualnośc to pikuś przy ażyciowości...

Pain...is divinity...Every human being needs to believe in something,they say.And yes ,i do believe...I do believe in sexual depravation and this is my god and my religion.Will you follow me...?

Are you ready accept my domination?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak właściwie dlaczego się mylę???

 

-- 29 mar 2012, 21:35 --

 

Ja tam w tej chwili mam tysiąc razy ważniejsze sprawy niż aseksualność.Kiedyś mi się zdawało ,że mnie to dotyczy ale grubo się myliłem.Obecnie potrzebuje 100 kawałków na pewną zmyślną maszynę...No nic,w przyszłym roku wyciągnę na nią kasę ze wspólnoty :mrgreen:

Pain...is divinity...Every human being needs to believe in something,they say.And yes ,i do believe...I do believe in sexual depravation and this is my god and my religion.Will you follow me...?

Are you ready accept my domination?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie i tak,ale coraz trudniej o takie imprezy i miejsca...Ja osobiście nigdy nie chodziłem na dyskoteki itp. i z cała pewnością nic nie straciłem z tego tytułu :smile:

Pain...is divinity...Every human being needs to believe in something,they say.And yes ,i do believe...I do believe in sexual depravation and this is my god and my religion.Will you follow me...?

Are you ready accept my domination?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można gdzieś bawić się bez dragów i bez alkoholu ?

Pewnie można, w końcu wszystko zależy od towarzystwa.

I'm diggin' my way to somethin' better,

I'm pushin' to stay with something better,

I'm sowing the seeds I take for granted,

This thorn in my side is from the tree I've planted,

It tears me and I bleed...

 

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×