Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
top23

Brak powodzenia u płci przeciwnej

Rekomendowane odpowiedzi

dam ci pare rad, bo mialem identycznie jak ty:

 

-nie licz czasu w stylu "musze w tym roku to czy tamto", "mam x lat a jeszcze nie..." itd chyba ze to cie zmotywuje do konkretnego dzialania

-nikt do ciebie do domu nie przyjdzie i nie zapuka, zapisz sie na grupy zainteresowan gdzie sa dziewcznyny np hmm tance jakies moze

-myslenie "gdzies tam jest moja ksiezniczka która spogląda w gwizdy i o mnie mysli choc mnie nie zna" jest całkowicie błedne i niedojrzałe, zmien je na "czas znaleść sobie kogoś, w zwiazku z tym ..."

-wiem ze pelno w tobie frustracji i gniewu "brzydkie wulgarne menele mają piekne dziewczyny a ja nic?", "czemu kazdy ma a ja nie mam", "co robie zle", "moje zycie wyglada jak polewka w ukrytej kamrze", "czemu spotykam ciagle niewlasciwe osoby", "niektórzy mają sex w wieku 12 lat a ja nawet sie nie całowałe", czy nawet "chcialbym byc głupszy, moze bym mial zycie proste i latwe" -> wyluzuj z takim myśleniem, nie mysl tak

-zapamietaj dobrze kobiety sa różne, sa całkowicie porypane i super fajne, czesciej trafia sie na te pierwsze, trzeba w pore dac sobie spokój, pamietaj ze to nie tylko twoja wina i ze nie z kazdą da sie cokolwiek zdziałać, niektóre zyją tylko z maltretowania takich gosci jak ty, naucz sie patrzeć trzeźwo na laski

-jak najwiecej przebywaj z laskami, gadaj z nimi, wyciagaj wnioski z tego jak ci idzie, pytaj co o tobie sadzą, co ci brakuje itd, to frajerskie w ich oczach lecz bedziesz zyskiwal dosw i sie ulepszal w tym aspekcje

-staraj sie przebywac z kondydatkami w sytuacjach zyciowych a nie sztucznych, randka browar czy spacer to jest sztuczne, np wyjazd grupą na biwak, zajecia w grupie, czy jakas domówa to naturalne srodowisko, same powiny wysylac ci wiecej sygnalów jesli sa zainteresowane jesli nie sa to po co sie na sile spotykać?

-nie rób nic na siłe i bądz na luzie, jak nie z tą to nastepną albo pietnastą, ważne ze sie spotykasz ze cos robisz

-na platne laski nie idz, to jest dla facetów którzy potrzebują relaxu, a nie kobiety, bedziesz czuł sie gozej, jak ci to przeszkadza to wymysl sobie dziewczyne z lo i mów wszytkim ze z nią sypiałeś w wieku 16 lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Top jak przeczytalem twoj opis to zobaczylem siebie :) tylko ze ja jestem teraz w troche innej sytuacji - jestem zakochany

wczesniej nie potrzebowalem dziewczyny a teraz wiem ze tak i to daje sile zeby przelamywac niesmialosci i opory ty musisz tez sie zakochac bo z tego co czytam zakochany nigdy nie byles (przynajmniej nie zauwazylem zebys o tym pisal). Jak juz bedziesz mial ta na ktorej bardzo ci zalezy, dzieki ktorej chodzisz metr nad ziemia i czujesz sie jak na nieustajacym haju to sie przelamiesz i zaczniesz dzialac

a to ze nie mozesz sprawic zeby ktos sie w tobie zakochal? szczeze mowiac nie dziwie sie bo bardzo rzadko zdarza sie milosc od pierwszego wejrzenia... dlatego jak juz znajdziesz ta jedyna to nie odpuszczaj - ja mam taki zamiar i jestem przekonany ze mi sie uda

 

 

p.s. jak widze fajna dziewczyne z beznadziejnym gosciem to nie ogarnia mnie przygnebienie tylko raczej zlosc czasami mam ochote takiemu dac w morde :) takie nastawienie jest lepsze bo zaczynasz sie z tego smiac a nie przez to plakac

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ehhh.....ja też jestem nieśmiały i przez to zmarnowałem kilka okazji... Pierwsza w gimnazjum której nie mogę sobie darować do dziś i ciągle o niej myślę jak jakiś głupek(totalnie zwariuje przez nią) problem nie polegał na tym że się nią nie interesowałem, ale stwierdziłem, że nie jestem jej godny, ona miała dobre oceny była inteligentna, miła...myślałem że nie zasługuje na kogoś takiego....

 

Później w liceum jedna dziewczyna z mojej klasy....siedziałem cicho aż ona znalazła sobie chłopaka, i teraz gdy widze ich razem to aż mnie ściska wewnątrz, ponieważ ona również inteligenta poznała chłopaka który jest totalnym świrem...Szkoda mi jej bo pewnie będzie żałowała tej znajomości..... Dobija mnie myśl, że będe sam, bo nie mam odwagi...Właściwie to nie mam gdzie poznać żadnej dziewczyny po za klasą i również dlatego nie widzę szans :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

dżejem, czyżby to była jakaś propozycja z Twojej strony? :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tak tylko pytam powodowany chorą ciekawością :mrgreen:

A tak na marginesie to chyba powinienem się wpisać w tę konwencję i też dorzucić swój nr gg :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moge wiedziec gdzie studiujesz? bo ja na prz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pytam z czystej ciekawosci :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

relacje kobiet z facetami, czy facetów z kobietami są dość skomplikowane, nie ma co się tym zbytnio przejmować, lepiej skupić się na właściwym funkcjonowaniu wśród ludzi ogólnie, a cała reszta sama będzie się działa, bo nikt świadomie nie decyduje, że ktoś mu się podoba czy nie, to nie jest kwestia logicznego wyboru

jeśli mężczyzna funkcjonuje dobrze jako mężczyzna, a kobieta jako kobieta - to jest tylko kwestią czasu znalezienie partnera/ki, chyba że ktoś siedzi w domu ciągle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

widocznie albo nie miałaś zbyt wiele towarzystwa, albo źle funkcjonujesz jako kobieta, nie chodzi o samo funkcjonowanie, 'bywanie', ale o bycie kobietą lub mężczyzną - to są tylko hasła, ale chodzi mi o to, że np w porównaniu do dorosłego zachowania - nikt cię o dowód nie zapyta, bo to jest jasne, że nie jesteś już 'młodzież', to widać od razu, nie trzeba tego krzyczeć dookoła

nie wiem jak to jest u kobiet, w każdym razie w świecie, w którym żyjemy to głównie chłopaki mają problem w przejściu ze stanu chłopak do stanu mężczyzna, kobiety mają wg mnie łatwiej

ale można całe życie przeżyć będąc chłopcem albo dziewczynką

 

oczywiście są wyjątki - trudno mało atrakcyjnej fizycznie kobiecie znaleźć faceta, ale jak się obejrzeć dookoła, to czasem widać kobietę z np. 150kg z całkiem przystojnym facetem

albo trudno facetowi, który wygląda jak koszmar z ulicy wiązów znaleźć świetną laskę, ale i to się zdarza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

btw moją byłą żonę czasem pytają o dowód jak np kupuje papierosy, a ma 33 lata (!!!) i to nie jest rzadkość i to ją straszliwie wkurza :lol:

 

wygląd na pewno ma tu znaczenie, ale są też inne czynniki, jakieś podświadome, drobne cechy zachowania... ja już nie pamiętam kiedy ktoś mnie spytał o dowód i nie mówię o tym, żeby się chwalić czy coś, po prostu jest to dla mnie normalne, naturalne i jakby dzisiaj ktoś mnie poprosił o dowód, to bym się roześmiał chyba :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Jak mówi angielskie przysłowie: Ciekawość kota zabiła

Hehe, powinnaś czuć się dowartościowana :mrgreen:

 

A tak wracając do tematu: nie wiem czy istnieje jakiś (poza biologicznym ;)) imperatyw "bycia z kimś"? Związki i relacje są bardzo potrzebne i wiele wnoszą, wiele uczą. Ale wg mnie nie można się dołować brakiem dziewczyny/chłopaka, bo często ma się to nijak do tego jak dojrzałym jest się człowiekiem. I nie mówcie mi proszę, że nie wiem co czujecie - wiem bardzo dobrze, bo były okresy w życiu, kiedy długo byłem sam. W zasadzie jeden z nich ciągle trwa...

 

Poza tym zgadzam się z BlueOrange: mężczyzna, czy kobieta, którzy w pełni realizują się jako ludzie prędzej czy później znajdą tą drugą połowę. Kiedyś miałem bardzo pesymistyczną wizję (po zerwaniu z moją byłą dziewczyną), że teraz zostaną mi już tylko "do wyboru" nieatrakcyjne (i nie chodziło mi o wygląd) kobiety. Po jakiś czasie zobaczyłem jak bardzo się mylę. Po prostu, niektóre rzeczy nie zdarzają się z dnia na dzień. Gorzej tylko, gdy my sami uwierzymy, że w jakiś dziwny determinizm, który rzekomo rządzi naszym życiem i po prostu się poddamy.

 

Do autora wątku: nie myśl o każdej znajomości z dziewczyną jako o "okazji do czegoś więcej", wiem że łatwo to powiedzieć, ale zobaczysz, że zmiana nastawienia pomoże Ci w nawiązywaniu relacji. A gdy przyjdzie "ten moment" będziesz wiedział co robić ;)

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Łatwiej? Nie będę się licytować- myślę, że po obu stronach łatwo nie jest.
nie miałaś zbyt wiele towarzystwa, albo źle funkcjonujesz jako kobieta

A to był właśnie taki czas [oceniam obiektywnie], że w obydwu sprawach było jak najlepiej. Cóż, możemy wychodzić ludziom na przeciw, ale jakich spotkamy to już od nas nie zależy. Co prawda można starać się szukać w określonych miejscach. Ale z reguły, gdy się coś robi na siłę, to kiepsko to wychodzi, nie? A coś mi się widzi, że ostatnio nieco zgorzkniałam :-|:?

 

ok, nie ma zasady tutaj, te sprawy są skomplikowane i faktycznie robienie czegoś na siłę nic nie daje, ale kobiety mają większe pragnienie bycia z facetem (to ogólnik, ale sprawdzony), niż faceci z kobietą (przynajmniej na stałe)

to pewien paradoks, ale mężczyźni, którzy nie chcą być z kobietami są bardziej atrakcyjni dla nich, niż tacy, którzy włażą im w (...) ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ehh, ja też jeszcze nie miałem dziewczyny a mam juz 22 lata:( Podobno jestem nawet przystojny, ale dość nieśmiały i chyba to jest powód dlaczego jeszcze nikogo sobie nie znalazłem... Kidey chodziłem do liceum bardzo podobała mi się pewna dziewczyna, pozniej dowiedziłem się że ja też jej się podobam. To była idealna sytuacja, której do dzisiaj nie moge sobie wybaczyć:/

Dziś jest już lepiej, jestem troche bardziej otwarty, ale taka sytuacja jak kiedyś pewnie już się nie powtórzy. Obecnie nie mam kontaktu z wieloma dziewczynami. Na moim kierunku na studiach sami faceci a koleżanki mają już swoich chłopaków... Chyba też musze zastosować się do waszych rad bo czas szybko leci;) Bardzo chiałbym mieć kogoś kto mnie zaakceptuje takiego jakim jestem. Mam nadzieje że w niedługim czasie poznam jakąś fajną dziewczyne czego też życzę tym, którzy nie mają.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

każdy chciałby mieć kogoś, kto nas akceptuje, ale uwierz mi - dziewczyna da ci tylko chwilowe szczęście, to nie będzie trwałe, dlatego dużo ważniejsze jest, żebyś umiał znaleźć swoje własne szczęście i automatycznie dla kobiet staniesz się bardziej atrakcyjny... wtedy też będziesz mógł bardziej rozsądnie decydować o 'wiązaniu się' w związek, bo teraz mniemam 'rozpaczliwie' szukasz dziewczyny, jak jakiegoś magicznego lekarstwa, byle tylko była :)

nie rób tego, szkoda czasu

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:34 pm ]

to pewien paradoks, ale mężczyźni, którzy nie chcą być z kobietami są bardziej atrakcyjni dla nich, niż tacy, którzy włażą im w (...)

 

Hmmm.... to jest czyste prawo marketingu. To, co bardziej niedostępne, jest bardziej atrakcyjne.

 

dokładnie, to jest wgląd w kobiecą psychikę, uczcie sie młodzież :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi jako facetowi jest to obojętne, dla nas liczy się ogólnie mówiąc wygląd (dlatego tak o to dbacie), wolę w 100% świetną laskę, łatwą i gotową na seks niż kombinowanie :lol:

kobiety inaczej myślą, mężczyźni inaczej :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hahaha, fajnie wyszla ta wasza konwersacja... prawda jest taka, ze faceci nie moga zyc bez kobiet a kobiety bez facetów, wszystko jedno z jakich pobudek: fizycznych, emocjonalnych etc. kazdy jest inny i kazdy chce czegos innego, ale ja po swoich przezyciach stwierdzam, ze nic na sile... bylam bardzo dlugo sama i ciagle myslalam jak to fajnie maja moje kolezanki, aja? taka beznadziejna, brzydka itp. ale w momencie kiedy olalam to i skupilam sie na sobie, na tym zeby sie bardziej polubic wszystko sie zmienilo... i teraz 3 rok jestem w swietnym zwiazku. tak wiec panowie i panie nic na sile! najpierw polubcie siebie, a sami zobaczycie co sie stanie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i o tym właśnie mówiłem inez3

"prawda jest taka, ze faceci nie moga zyc bez kobiet a kobiety bez facetów"

 

bardziej kobiety bez facetów, niż faceci bez kobiet :smile:

 

dżejem - więc mamy wgląd w kawałek waszej i naszej teraz :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ta, faceci po erze jaskiniowej są do dzisiaj zmęczeni zdobywaniem.... Dlatego idą na łatwiznę.

Blue jesteś samotny?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ehh, ja też jeszcze nie miałem dziewczyny a mam juz 22 lata:(

a ja mam 27,5 i najdłużej spotykałem sie 3 miesiące, żadnej nie kochalem, bo i zadna mnie nie kochała, choc do każdej cos czułem i cieżko potem przeżywałem, każda z nich traktowała mnie jak przedmiot i frajera z którego można wycisnąć jak najwiecej korzysci a jak sie już nic nie da wiecej to wywalić bez słowa jak zepsuty tv, mialem juz 4 takie "dzieczyny" choc chyba nie mialem tak naprawde żadnej, niechce mi sie juz próbować po raz 5

 

8 lat walczyłem z sobą zeby wyjsc z waszej sytuacji i tak naprawde to chyba jest jeszcze gożej, może kiedyś nie istniały "przebojowe polki" które mają sfory kolegów na zawołanie albo bylo ich jakoś mniej, dobra rada szukajcie laski raczej nieśmiałej i zdecydowanie nie przebojowej, jeśli dziewczyna którą poznajecie ma duzo kolegów i jest dłuższy czas sama to przyjżyjcie sie jak ona traktuje ludzi, jesli ci koledzy sie do niej zalecają a ona ich zlewa -> poszukajcie sobie kogoś innego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ta, faceci po erze jaskiniowej są do dzisiaj zmęczeni zdobywaniem.... Dlatego idą na łatwiznę.

Blue jesteś samotny?

 

aktualnie po rozwodzie tak, na razie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam wrażenie, że dyskusja troszkę schodzi na psy. Jeśli nie będziecie trzymać się tematu i nie przestaniecie sobie wytykać to i owo to bedę zmuszona zrobić tu porządek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
aktualnie po rozwodzie tak, na razie

 

To rozumie Twoje poglądy na płeć przeciwną, ale czy oby nie są one ździebko niesprawiedliwe w stosunku do ogółu?

Przykro mi z powodu rozwodu. Pomimo, że jesteś teraz cięty na baby - i tak Cię lubię :D

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×