Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
evvelinka

Jak się czujecie po alkoholu?

Rekomendowane odpowiedzi

Ciekawi mnie czy tylko ja po alkoholu źle się czuję i to od razu. Wszelkie zawroty głowy, zaburzenia równowagi i inne tego typu się wzmagają.

Dzisiaj poszliśmy z moim chłopakiem na pizzę i piwo, wypiłam połowę 0,5l i jak wstałam od stołu myślałam, że nie dojdę do domu. Już wcześniej na spacerze źle się czułam, ale po tej wizycie w knajpie masakra. Moje nogi zrobiły się ciężkie, chwiało mnie i ledwo szłam. Musiałam się całą drogę go trzymać. Cholera mnie już bierze od tego wszystkiego.

Czytałam, że przy nerwicy po wypiciu alkoholu wszystko przechodzi, mi się nasila. Chyba długo nic już nie wypiję :(

 

A jak u was?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

mnie alkohol uspokaja i eliminuje całkowicie pewną fobię, której od kilku lat nie zniósł żaden lek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie też uspokaja, jestem zadowolona, wszystko mi obojętne; ale objawy, które mam na co dzień mimo to się nasilają :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Podobnie jak opisałaś wyżej, czułam się kiedyś po alkoholu kiedy brałam benzodiazepiny. Do czasu, aż zdarzył mi się totalny zjazd i postanowiłam więcej nie łączyć leków z alkoholem. Jednak nie trwało to długo, z tym, że już nie upijałam się/nie upijam się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety na mnie nie ma jakiegoś zbawiennego wpływu, a może to i dobrze.

Kręci mi się obraz, trochę jestem w takim półśnie. Bardziej mi rzeczy obojętne. Ale to kosmetyczne różnice. Nie jest to magiczny eliksir.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na mnie zwyczajnie normalnie, jak zawsze, czyli bez żadnych efektów - tylko, że ja nie piję nigdy do upicia. Upiłam się raz w życiu i mi chyba to do końca życia starczy (jakie ja efekty wtedy miałam, to nawet jak wspomnę mi się pić odechciewa :lol: )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do dwóch piw czy porównywalnej ilości to dobrze, po prostu odprężenie.

 

Po nadużyciu mam takie napady lękowe rano, że szok. Już więcej nie będę. Przerzucam się na soki owocowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Po 1-2 piwach czuje się dobrze. W zeszłym roku na majówce, zdarzyło mi się wypić 6 piw i byłem trochę wstawiony, bo przeważnie nie pije, a jak już pije to mało. Czułem się całkiem dobrze, dobrze mi się rozmawiało z innymi, ale w nocy jak zamknąłem oczy, to już kręciło mi się lekko w głowie i ciężko było zasnąć. Teraz w ogóle nie pije od kilku miesięcy i jest ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mala ilosc alkoholu dziala na mnie dobrze i eliminuje lek ale przy wiekszej wszystko sie pogarsza, np. sylwestra calego przeryczalam, bo wypilam troche za duzo i emocje skumulowaly mi sie z lekami :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żle, alkohol nie dla mnie, bo nawet po szampanie nie czuję się dobrze :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

evvelinka, a Ty lykasz jakies prochy? bo jak napisala magnolia84, nie laczy sie prochow z alko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

patrzcie na mój podpis xd

 

swoją drogą jestem teraz po alkoholu xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

swoją drogą jestem teraz po alkoholu xd

 

MLEKA bys się napiła nasen . a nie trucizny :evil:

 

-- 28 mar 2014, 01:46 --

 

po alko jest tylko rzyganie, lęki , zatruta Panna Wątroba i kac i hu-i na dokładkę.zlamamy . Jebać Alkohol!!!

 

-- 28 mar 2014, 01:49 --

 

nie laczy sie prochow z alko

 

czego to człowiek nie wymyślili ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie pilam od poczatku brania lekow , wiec nie wiem..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak się czujecie po alkoholu?

nayebani :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam podonie jak evvelinka, po wypiciu nawet niewielkiej ilosci (np. 1/4 szklanki wina) czuje jakbym wypila cala butelke :) Ostatnio trzymalo mnie to ze 3h ! A ogolnie czesto mialam tez lęki po alko.

Potem jak juz przejdzie "faza" to zaczynaja sie objawy fizyczne - wysoki puls cala noc, nie moge spac, nie dobrze mi itd. I kolejny dzien do dupy - kac jak po niezlej imprezie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie od razu łupie głowa :smile:

Ale to pewno temu co było wyżej :mrgreen:

 

nie laczy sie prochow z alko
:mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nic nie biorę. Pić też jak na razie nie piję, unikam. Nic mi nie pomaga w dolegliwościach, a jeszcze je nasila. Mam po nim mega zawroty głowy jak na karuzeli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

evvelinka, w sumie nie wiem w czym problem?.. masz kiepska tolerancje na alkohol i na zdrowie Ci to wyjdzie. Po prostu nie pij

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

evvelinka, a od kiedy tak masz? bo mi sie zaczelo jakos w czerwcu ubiegloego roku. Jeszcze w maju normalnie moglam pic :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy rzecz w tym, że ja nigdy aż tak nie miałam. Kiedyś z koleżanką wypiłyśmy na spółkę połówkę wódki i jeszcze po wielkim kielichu.. chciało mi się tylko spać, a następnego dnia zero kaca. Teraz dwa łyki i czuję się narąbana.. tak jak mówi nerwa. Problem jest taki, że coś mi się dziwnego od roku dzieje i nie wiem co. Po alkoholu mam meeeega zawroty jakich nigdy nie miewałam i robią mi się bardzo ciężkie nogi. Tak jak na trzeźwo mnie buja i kołysze w czasie chodzenia tak po alkoholu mam tak samo jak nie gorzej.

 

nerwa mi się tak dzieje od gdzieś marca ubiegłego roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

eliminuje u mnie wszystkie lęki i zmartwienia lecz dzien po spozyciu mam totalna zalamke i nic mnie nie cieszy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak się czujecie po alkoholu?

 

mi się włącza love , ochota na kopulacje i wkręcam sobie , że jestem Mojżeszem , ale to tylko w przypadku duże ilości ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

evvelinka, sa dni na picie i na niepicie . czasami po 6 piwach jestem zupenie trzezwa a czasami wypije pol i czuje sie pijana ( zaroty glowy i jak piszesz ciezkie nogi) Organizm mowi "dzis nie pijesz". Mozna sobie ozywiscie wkrecic jakas chorobe ..ale czy warto?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, ale mi sie wydaje, ze to nie o to chodzi w tym przypadku. Bo ja mam podobnie i kiedy bym nie pila to jest to samo, a pamietam, ze wczesniej , jak pilam normalnie, faktycznie byly dni ze "szybciej trzepalo" :P Ale teraz to jest zupelnie inna nadwrazliwosc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×