Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

mariusz75, mówisz że nie jest tak źle... no pewno, zawsze może być gorzej

 

No dokładnie. Z punktu widzenia osoby ekstremalnie cierpiącej doświadczenie np. mojego stanu mogłoby być powodem do radości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, A co, pokazałaś foty chłopaków swojej kocicy? :D

 

JERZY62, O pieczeniu wiem, wszak mam Twój przepis na piernika, o gotowaniu nie, bo nigdy się tym nie ekscytowałeś... :bezradny:

 

cyklopka, a co mam w głowie, też już ostatnio staram się coraz rzadziej roztrząsać. bo strach bierze... ;)

 

mirunia, :great: Może ja na przyszły rok znów zamontuję zwisające pelargonie... Już chyba trzeci raz z rzędu mam klasyczne, ale zawsze w jakiś niebanalnych kolorach.

Albo coś z nasionkami tych aksamitek, albo może za zimno było. Najwyżej kupisz już gotowce, u mnie chodzą nawet po zeta. :smile:

A w wiadomym temacie, znaczy już zalegająca królówka jesteś? :yeah:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry Forumowicze :smile:

 

Wczoraj tak zesztywniałem w jednym miejscu publicznym, a do tego byłem bardzo cięty na jednego chłopaka.

 

Pewnie mnie się wydawało, że próbuje ze mnie cisnąc beke :mrgreen: albo i nawet nie :lol:

 

Mnie taki różne miejsca bardzo przytłaczają. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się wyluzować w takich miejscach :D

 

Wiejski filozof to z Ciebie sportowiec :smile: Ogólnie bardzo fajne zajęcie :D Tak bym mógł dziennie :D

 

Miłego dnia Forumowicze :smile:

 

Z Panem Bogiem :!:

Dwie Wiary zapisały się na kartach historii Polski!

Chrześcijaństwo i Wiara Rodzima, dwie tak różne Wiary, a jednak potrafi dużo osób połączyć się dla dobra Ojczyzny!

Bóg-HonoR-Ojczyzna!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry! :papa:

 

Cieplutkie, przyjemne lato dzisiaj. Aż miło pochodzić, ciepły wiaterek powiewa i przyroda wreszcie buchnęła na całego. :yeah:

Zaraz biorę się za ogrodnictwo balkonowe, jeno odsapnę po obiedzie. :D

Lubię jak mam otwarty balkon i słońce wpada mi do pokoju, więcej tlenu i śpiewu ptaków mam w prezencie. :D

 

tosia_j, tak, te "chłopaki" to właśnie kocurki Caricy, tak zrozumiałam dygresję Kosmy. :D;)

Mnie też podoba się ten przystojniak, co zwie się Kubrick. :D

 

kosmostrada, taaa, królówka jak się patrzy.... i w tę stronę, i w tamtą - w każdą mi pasuje! :mrgreen:

Jak się dzisiaj czujesz, minęła chociaż trochę ta lichość? Nie daj się, pogoda jak drut! Jutro luzik, bez spięcia zaplanujesz sobie dzionek.

 

Miłego popołudnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

tosia_j, Dokładnie jak mówi Mirunia, taki żarcik... ;)

 

mirunia, Pogodę trzeba wykorzystać i piękność balkonową uskutecznić. :smile:

Trochę Ci zazdraszczam królówkowania. :D

No lichota nadal, dziś myślałam, że zasnę przy biurku, a u fryzjera bez krępacji zamknęłam oczy. :bezradny: Zrezygnowałam z babskiego wyjazdu, ale po prostu nie dałabym rady wyrobić dwa dni w towarzystwie bandy szalonych kobiet pod wpływem procentów. :pirate:

Dobrze brzmisz Kochana, chyba Ci to słoneczko służy. :great:

 

Tak lubię temperatury wiosenne, stylówki wiosenne, a tu masz, lato... :shock: Czas w szafie grzebać, letnie ciuchy wyciągać... Co za szaleństwo. :roll:

Byłam (jak pisałam z przyczyn technicznych) u innego fryzjera i a kysz paskudne odrościska. Bardzo jestem zadowolona z kolorku, choć raczej wrócę do mojej koleżanki fryzjerki, bo jednak to też zawsze spotkanie towarzyskie. Ale w razie co jest backup. ;) No w każdym razie już wiadomo, że wyleczyłam się z dyskomfortu, nie żebym zaraz lubiła śmigać do fryzjera, ale nie mam z tym już póki co problemu. :great:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moja corka stwierdzila ze lutek moze miec mozgowe porazenie kocięce, bo ma asymetryczny pyszczek

Może udar?

 

Ja się dzisiaj zdenerwowałam, bo poszłam pogłaskać S., ona zawsze podnosi główkę jak ją dotknę, żeby ją posmyrać pod szyją, a tym razem nic, główka ciężka, bezwładna, myślałam, że trup, ale chyba po prostu mocno spała. Teraz już reaguje normalnie. :zonk: Się zlękłam.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór :D

 

Ja, po udanym wczorajszym popołudniu i wieczorze, od g.16 prasowałam...

Meczące to zajęcie, ale lubię poświęcić trochę czasu i mieć z głowy na, co najmniej, 2 tygodnie :D

Wszystko pięknie wisi na wieszaczkach, tylko zdejmować i zakładać...

 

Carica Milica, to piękny gest, piękna sprawa :brawo: Kociaki szybko odżyją otoczone miłością i ciepłem :great: Widać, że się zaprzyjaźniły, to takie braterstwo w cierpieniu, niewątpliwie teraz ta przyjaźń zostanie wzmocniona i utrwalona w szczęściu, jakie spotkały na swej drodze :!:

Kochana, dobro wraca, więc i nadzieja, że będziesz się czuła lepiej...

 

cyklopka, nie dziwię się, że zlękłaś się. Znam to uczucie, bo często, gdy obserwuję swojego schorowanego pekinka i zauważam dziwne zachowanie, wpadam prawie w panikę, że znowu bóle kręgosłupa się zaczynają...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Carica Milica, współczuję, bo doskonale znam ten problem ;) Próbowałaś relaksacji, czy nie lubisz?

 

Też dzisiaj nie spałam... Na mnie źle działa ocieplenie i to nagłe - zima - lato, bez przejścia wiosennego, eh. Stary i stały mój problem.

 

JERZY62, u mnie gorąco po prostu. Mnie to nie cieszy, bo źle się czuję...zamulenie, zawroty, zmęczenie.

 

cyklopka, zapomniałam napisać, że kolor jest bardzo ładny, ciepły, wyglądasz bardzo ładnie :great:

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, ja też nie lubię gorąca ale lubię jak jest ciepło a przecież długo tego ciepła brakowało. I takie ciepło jak dzisiaj jest na polu to wystarczy, cieplej nie trzeba.

Byłem w mieście i szedłem ze dwa kilometry obok takiej ruchliwej ulicy i to było okropnie męczące. W ogóle ten miejski szum/hałas/zgiełk cholernie męczy.

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY62, męczy okropnie. Ja na szczęście nie mieszkam w śródmieściu /mieszkałam kiedyś przez 2 lata, myślałam, że oszaleję/, nie lubię miasta w ogóle, najchętniej zamieszkałabym w lesie, albo na wsi ;) Ale jest kilka ale...niestety!

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry Spamoludki!

 

Wymyśliłam co tu robić dziś, co by było przyjemnie w ramach moich aktualnych możliwości ( stan na dziś bez zmian - zgon). Wystarczyło połączyć trzy wspaniałe rzeczy - to że mam dziś wolne, to że mam ogródek, to że jest piękna pogoda.

Po dotelepaniu się do domu z zakupów ( stan fizyczny - co najmniej jakbym tonę węgla przeniosła na plecach), wzięłam książkę, kawę, poduchy i umościłam się na mojej ławeczce ukrytej w zieloności ( temi ręcami nasadziłam i ta głowa wykombinowała, żeby po latach mi się zrobił taki kącik w środku miasta). I tak to sobie jednak zrobiłam całkiem przyjemne chwile.

W związku z tym stwierdzam, że w temacie dbania o siebie , ograniczenia jojczenia, akceptacji robię duże postępy. :smile: Czyżbym pewnego dnia miała się obudzić jako osoba charakteryzująca się bezpretensjonalną, autentyczną pogodą ducha? :D

 

Miłego weekendu Wszystkim!!!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W związku z tym stwierdzam, że w temacie dbania o siebie , ograniczenia jojczenia, akceptacji robię duże postępy. Czyżbym pewnego dnia miała się obudzić jako osoba charakteryzująca się bezpretensjonalną, autentyczną pogodą ducha?

 

Kto wie, kto wie. To chyba najskuteczniejszy sposób, kiedy przestajemy jęczeć pozbywamy się tego ciężaru, nie raz już czułem stan bliski błogości, wszystko dzięki zostawieniu ot tak po prostu problemów. Tylko, żeby ten stan był dostępny w każdej chwili, tzn., jest dostępny ale czasem o tym zapominamy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry! :papa:

 

kosmostrada, pięknie wykorzystałaś piąteczek, ciepły dzień i swój zielony kącik! :great: Trzeba czerpać same dobroci w tych marniejszych chwilach, by sobie uprzyjemnić, poprawić nastrój i nie nadwyrężać organizmu. Super to sobie zorganizowałaś Kosmuniu!

Dzielnie walczysz, starasz się i myślę, że pewnego dnia obudzisz się właśnie z taką pogodą ducha... Ty już ją masz :!:

 

Ja również wykorzystałam efektywnie popołudnie z taką piękną pogodą. Szybciutko machnęłam okno w kuchni (bardzo zakurzone było), przeprałam firankę- mała, więc ściekła i mokrą powiesiłam.

W ramach relaksu posiedziałam w swoim balkonowym "ogródku" wśród świeżo posadzonych, ale już kwitnących pelargonii. Wystawiłam buzię do słońca, (ależ fajne ciepełko i fotony), nogi na pufę i grzałam swoje obolałe kości. :D Należało mi się, a co! ;)

Jutro dalszy ciąg grzania w ramach odpoczynku między zajęciami...

 

Udanego weekendu i dobrego samopoczucia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, dziękuję.

 

JERZY62, albo za zimno, albo za gorąco, a jak jest na prawdę ładna pogoda, to za smutno. :bezradny:

 

Carica Milica, pono im mniejsza dawka, tym bardziej nasenna.

 

alone05, zazdroszczę możliwości siedzenia na polu* (przestrzeni otwartej).

 

Byłam na orzeczeniu zdolności do pracy, kazali zrobić lepsze okulary do pracy przy kompie. No i musiałam w jednej sprawie brzydko skłamać, a nie lubię i nie umiem kłamać :why:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Czyżby pytanie w stylu- czy bierze Pani jakieś leki (w domyśle np. psychotropowe)? odpowiedź -jaa? :shock: w żadnym wypadku. :D

Czemu smuta łapiesz?

 

mirunia, A to podobnie widzę czas wykorzystałyśmy, siostro. :mrgreen: Tyle że ja nie na słońcu, bo nie lubię i moja skóra też, i sumie w tym moim ciupkim kąciku, jak na balkonie. Też mam zamiar jutro leniwie korzystać z pogody, jak się utrzyma.

Chyba trenowanie pogody ducha to najlepsza inwestycja. Brakuje mi jeszcze, oj bardzo, ale staram się. ;)

 

mariusz75, Każdy ma swój sposób, ale nie wydaje mi się, by chodziło o, jak to ująłeś - zostawienie problemów. Problemy są i będą , nie ma co się oszukiwać, chodzi o podejście. Ale to moja droga.

 

tosia_j, Znaczy miała wrażenie, że to widać, że łże. Tak to rozumiem, bo też uważam, że nie umiem kłamać. :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×