Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Szybkim krokiem przygonił mnie deszcz do domu. Zaczęło się chmurzyć bardzo, z dala gdzieś grzmiało i suchą nogą zdążyłam jeszcze przyjechać z cmentarza. Szybkie zakupy koło domu i między wielkimi kroplami prawie zdążyłam. Grzmi nadal.

Ale byłam u Rodziców, szczególnie dla Mamy. :yeah:

 

misty-eyed, fantastycznie, brawo Ty :brawo: dzielnie i samodzielnie się spisałaś dzisiaj, masz prawo być dumna i zadowolona. Takie dalsze wyjazdy od domu są/były stresujące dla nas i każda udana próba cieszy. :D

A tak poza tym, miałaś fajne te ostatnie dni, dające radość i moc pozytywnych wrażeń.

No i ta "kosmiczna" szarlotka wilanowska dopełniła całości... :D i super, tak trzeba. W sumie dobre wieści, udany tydzień. :great:

 

Zaparzę sobie dobrej, mocnej herbaty, może postawi mnie na nogi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, dziękuję Kochana! To mój pierwszy taki wypad od wielu lat...jest się z czego cieszyć!

 

Niedawno Synowie wyszli....wpadli na ciasto i herbatę. Podarunki przemiłe były , choć najważniejsze, że Oni byli...

Była też jedna z Synowych, przykro mi pisać o tym-ale może lepiej byłoby, gdyby Syn przyszedł sam :cry: , z drugą widziałam się wczoraj...życie!

 

tosia_j, witaj Tosiu :D

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale sie umęczyłem

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Lubiłam popapraństwo Twin Peaks, zobaczymy jak teraz będzie...

 

mirunia, Lubię nowe smaki i eksperymenty kulinarne. Takie pozostałości dawnego szaleństwa i odwagi. ;)

To plan na stykusia zrealizowany! :smile:

 

misty-eyed, Brawo Ty!!! Power jest! To chyba początek całkiem sympatycznego etapu w Twoim życiu? Ja bardzo lubię teraz te moje "samotne" wypady.

 

tosia_j, A co Ty się teraz taki purysta językowy zrobiłaś? :D

 

nieboszczyk, Czym?

 

Goście, goście i po gościach. Ło matko, ale jestem złachana. Dobrze, że to wieczór. Piżamka, kołderka , książka i perspektywa leniwego weekendu. :105:

Przyszedł sms, że mam okulary do odbioru. :yeah:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzisiaj sobie zrobilem samotny wypad do szczyrki i skrzycznego.przejechalem ponad 200km pierwszy raz byłem w szczyrku i skrzyczne sobie inaczej wyobrażałem.istnieje duże prawdopodobieństwo że za jakieś 1,5 miesiąca w wielkim stylu zeskoczę ze szczytu skrzycznego a nawet wpadne w komin termiczny.bielsko biała już nie pamiętam obiektów na dworcu kiedy oststnio tam bywałem 14 lat temu.

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, ostatnio wstaję grzecznie i do południa jakieś prace domowe daję radę.

 

Jutro konwencik, nie mam nastroju, ale muszę umalować buzię i zobaczyć się z osobami, którym obiecałam. Bardzo mnie duża przykrość w internetach spotkała, jestem podenerwowana.

 

Słuchajcie, czy kotka może mieć zaburzenia lękowe? Kilka dni temu strasznie krzyczała w nocy "Uaa! Uaa! Uaa!" bez końca, byłam strasznie zaspana, więc czekałam aż przestanie, w końcu obudziła mamę i mama się strasznie zdenerwowała. Przed wczoraj znowu "Uaa! Uaa! Uaa!", zerwałam się z łóżka, podeszłam do kotki i ona od razu przestała krzyczeć. Pogłaskałam ją kilka razy i wróciłam do łóżka.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość tosia_j

Uaa Uaa nie odzwierciedla natężenia lęków :bezradny:

moja jest starsza więc tradycyjnie mówi - mał mał

np zeby otworzyc jej drzwi, ktore gdy nikogo nie ma w pomieszczeniu doskonale sama otwiera łapką

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uaa Uaa nie odzwierciedla natężenia lęków :bezradny:

moja jest starsza więc tradycyjnie mówi - mał mał

np zeby otworzyc jej drzwi, ktore gdy nikogo nie ma w pomieszczeniu doskonale sama otwiera łapką

Moja jest starsza :mhm:

Nigdy w ciągu dnia tak głośno nie krzyczy, nie miauczy, tylko sygnalizuje sprawy cichym ćwierknięciem.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry! :papa:

 

Wróciłam z rynku, kupiłam m.in. młode buraczki i zaraz nastawiam na barszczyk z młodymi ziemniakami i koperkiem. :yeah:

Miałam pojechać na halę targową, ale odechciało mi się, wolę przetrzeć okno w kuchni /po deszczach/, bo przykro patrzeć...

Upiekę też ładnego boczusia i kawałek łopatki, leżą już w pachnącej, ziołowej marynacie i kruszeją.

Troszkę pogospodarzę w domku. :D

 

ksiazkowy przyklad błedu :!::bezradny:

Tosia, wiedziałam, że zwrócisz na to uwagę. ;) Czasami takie coś nielogiczne jest bardziej logiczne od poprawności. Zrozumiałaś chyba o co chodzi?

 

A kotka bardzo fotogeniczna pieszczocha. :D

 

cyklopka, może kotkę coś bolało w nocy, albo były to jakieś kocie nocne tęsknoty?

Lubię te delikatne ćwierknięcia kotów i zaczepki głosem. :D

 

JERZY62, :papa:

 

Dobrej soboty!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

....

Słuchajcie, czy kotka może mieć zaburzenia lękowe? Kilka dni temu strasznie krzyczała w nocy "Uaa! Uaa! Uaa!" bez końca, byłam strasznie zaspana, więc czekałam aż przestanie, w końcu obudziła mamę i mama się strasznie zdenerwowała. Przed wczoraj znowu "Uaa! Uaa! Uaa!", zerwałam się z łóżka, podeszłam do kotki i ona od razu przestała krzyczeć. Pogłaskałam ją kilka razy i wróciłam do łóżka.

Kastrowana? Wiek?

Może warto byłoby ją zbadać na okoliczność fizycznych chorób.

__regvar __no_init volatile unsigned char flags

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cyklopka ma kotkę, a nie kocura - więc sterylizacja. ;) To tak gwoli ścisłości. :105:

 

"Czym jest kastracja i sterylizacja kota?

Sterylizacja jest zabiegiem przeprowadzanym u kotek, który polega na wycięciu jajników oraz macicy, dokonuje się go w narkozie. Kastrację natomiast przeprowadzamy u kocurków i polega ona na usunięciu jąder, ten zabieg również przeprowadzany jest w narkozie. Efektem zabiegu jest całkowita i nieodwracalna bezpłodność do końca życia zwierzęcia." https://www.zwierzakowo.pl/portal/kastracja-i-sterylizacja-kotow/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich ponownie :papa:

 

moja corka mnie oskarza ze trzymalam ją łebkiem na dól

To jak poprawnie byłoby napisane to zdanie?

 

 

Kosiłem trawę kosiarką elektryczną a pies obgryzał ją. Za każdym razem to robi, obgryza kosiarkę. I ogryza kosiarkę zawsze z jednej strony, prawej. Z tego wniosek że psy też rozróżniają strony, prawą i lewą. Dzisiaj zauważyłem że kosiarka jest obgryziona z jednej strony. Też zauważyłem że jak chciała dopaść kosiarkę z lewej strony to jej ( Dżuni ) to nie pasowało i nie gryzła.

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, najbardziej trudny dla mnie w szkole był język polski, nie lubiłem tego przedmiotu, matematyka to 2x2=4 i jest proste, nie ma czego rozumieć a język polski, to go nie mogłem zrozumieć, jakieś podmioty, orzeczenia, dopełniacze i jeszcze bóg wie co.

 

Z tego co wcześniej napisałaś to zrozumiałe że córkę trzymałaś łebkiem na dół.

Edytowane przez Gość

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość tosia_j
tosia_j,

Z tego co wcześniej napisałaś to zrozumiałe że córkę trzymałaś łebkiem na dół.

ale na zdjeciu widac ze kocicę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×