Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry!

 

Muszę się trochę poskarżyć. Dzisiaj rano wstałam z łóżka i mnie tak bujnęło, że się przewróciłam. :shock: Dzięki Bogu byłam blisko łóżka i w nic nie walnęłam, ale się strasznie przestraszyłam. Potem mdłości, ech ... Pierwszy raz w życiu coś takiego mi się zdarzyło.Teraz jestem tak zalękniona, że nie mogę się uspokoić. Bo co innego zwykłe zawroty, po prostu trzeba uważać, a co innego rzucanie o glebę.

Mam trudny dzień dziś w pracy, muszę się skoncentrować, nie wiem, jak to będzie. Powtarzam sobie, jak mantrę - dasz radę, dasz radę...

Na pewno pogoda się dokłada. Jest paskudnie - wilgotno , wietrzysko, 8 stopni.

No i żeby się nie rozpłakać... :(

 

Mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze i przyjemnie Wam dzień minie.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, głaszczę :hide:

 

Ja selerzę i piję kawusię, pewnie dostanę zaraz borutę za nic nierobienie. Sąsiadka-wariatka uczy się śpiewu :silence:

 

Dzisiaj wieczorem idę na warsztaty robienia małych szmacianych laleczek przynoszących szczęście. Będą same kobietki i relaksująca energia :105:

 

kryty_k, z dzień dobry to tak jak z uśmiechem, nawet jeśli tego nie czujemy, to okazując życzliwość innym robimy krok ku lepszemu nastrojowi.

 

detektywmonk, pieniądze rzecz nabyta, ważne, że zdrowy jesteś raczej, bo nie narzekałeś ostatnio?

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie rozumiem samej siebie coraz bardziej...

Spotkałam się wczoraj z kumpelą, by nie siedzieć znów w 4 ścianach z myślami samobójczymi... trochę się jej wypłakałam... ostudziło to moją wczorajszą panikę. Dziś oczywiście od rana panika tak sama z tendencją narastania, ta sama kumpela namawia mnie znów na spotkanie - tym razem z kilkoma innymi - mam do wszystkich (tych innych) też zaufanie - ale im więcej ludzi tym gorzej... hałas, zagubienie w nim, większy chaos w myślach i większa panika... zgodziłam się jednak przyjechać. Ona radosna - a im więcej tej radości mi próbuje przekazać tym bardziej jestem przerażona... nie wiem dlaczego odrzucam radość, dlaczego budzi strach. Jedyna odpowiedź jaka mi się nasuwa o taka, że nie pasuje, jest obca, jest inna - nie połączę jej w żaden sposób ze sobą (tej radości) - a próba zakończy się sztucznym uśmiechem - nie chcę być sztuczna.

Kiedyś było ze mną lepiej już...

 

kosmostrada

przyczyny różne - ale efekt podobny widzę - stwierdzenie, że dla innych może będzie dzień miły... choć czasami się zdarzy, że dzień potrafi zaskoczyć nas czymś - może i nas coś czeka...

detektywmonk

Pamiętam jak ja walczyłam o dofinansowania tego typu utrzymując samodzielnie rodzinę... podejrzewam, że wiem, jak możesz się czuć.

Nie piszę, że dasz radę - bo to sama wiesz - podobno mamy wpływ na nasze emocje poprzez "narażanie" się na dany typ emocji - chcesz poczuć się lepiej - idź tam gdzie wesoło, a jeśli miałoby to wkurzyć - zrób coś, co sprawi przyjemność... - tak mówią. Mi często pomagało, choć nie zawsze...

Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kryty_k[/b], z dzień dobry to tak jak z uśmiechem, nawet jeśli tego nie czujemy, to okazując życzliwość innym robimy krok ku lepszemu nastrojowi.

 

Wolę jednak życzyć innym miłego dnia, niż uważać dzień za dobry, w momencie gdy taki nie jest...

 

Ale pewnie mas rację - to ja jestem j... przepraszam..

Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie chodzi o to, że to są formuły grzecznościowe, nie trzeba ich roztrząsać. Uśmiechamy się nie tylko kiedy nam wesoło, ale żeby okazać innym zainteresowanie i to nie jest wcale sztuczne.

 

Ale rozumiem, bo jak miałam depresję, to nie ufałam osobom, które były cały czas wesołe i pełne energii, nawet przestawałam je lubić.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry,

 

za dużo dziś rozmyślam....chyba muszę wyjść na ten okropny wiatr, by wywiał mi bałagan z głowy...

"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."

"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry! :papa:

 

A ja wciąż leżę... rano o 7 miałam 38,3; wzięłam pyralgin i spadło. A wczoraj miałam tylko stan podgorączkowy... :bezradny: Mam nadzieję, że to koniec już tych skoków temperatury.

Jestem słabiutka, bolą mnie mięśnie... cholerne grypisko!!!!!!

 

kosmostrada, oj Kochana, tulam Cię! A jak się teraz czujesz, dajesz radę?

 

cyklopka, Purpurowy, pozdrawiam :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani dzien dobry :********

Ja z bolem czachy takimz e ledwo na oczy widze , po dwoch prochach ale coz nic dziwnego jak jest plus 14 stopni i halny.

Na warsztatach ne bylam ,w yslalam zaliczenie mailem i mam zaliczone , eraz marze by juz do domu wrocic , poce sie jak swinka i zawraca mi sie w glowie od tego wiatru i bolu.

Kupilam na pocieszenie w ciuszkolandzie obok pracy dziny za 5 zl. takie rurasy granatowe bo moje poprzednie pojda na smietnik gdyz maja 6 lat i sie zaczely wydzierac przy kolanach.

 

kosmostrada tulam Cie goraco :******** mialam ja raz takie zachwianie i wpadlam na okno :shock: , pozniej kilka dni sie ogromnie balam w ogole wychodzic.

moze o od tej pogody???

 

Ktos dzis tez taki zadzumiony na umysle jak ja??? :roll::?

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Stracona100, ciesze sie ze juz wyjasnione miedzy nami i naprawde nie chcialam Ci celowo przykrosci sprawic.

 

Purpurowy, no ja strasznie mam , a u Ciebie tez taka pogoda fatalna?

 

na_leśnik, hey , hey :papa::papa:

 

Carica Milica, Hey Slonce :******** odpocznij koniecznie!

 

mirunia, Kochana :******** pewnie Ci goraczka spadnie pod wieczor znow ... ja tak czesto mam przy infekcjach ze rano mam najwieksza , w ciagu dnia spada.

Buziaki i zdrowka duzo Ci zycze!]

 

 

AAA bede wyla , jak leje na dworze.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, ja ledwo zipie ale mnie zawsze glowa boli na halny :( :******** tyle ze smoga przewialo.

 

Wrzuce Wam pozniej fote z dzinami , tylko musze wrocic do domu.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czemu slabo zle sie czujesz pewnie

No dokładnie.

 

Purpurowy, no ja strasznie mam , a u Ciebie tez taka pogoda fatalna?

Strasznie pochmurno u mnie, ale jeszcze dzisiaj nie wychodziłem z domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

płatek róży spoko, też nienawidzę wiatru, taka jakaś nerwowa się robię wtedy.

U mnie się mówiło, że jak tak wieje, to się ktoś powiesił :shock:

 

Widzę, że na resztę towarzystwa (poza cyklopką) też pogoda nie wpływa za dobrze.

"Im mniej człowiek wie, tym łat­wiej mu żyć. Wie­dza da­je mu wol­ność, ale unieszczęśliwia."

"Le­piej jest um­rzeć, kiedy człowiek chce żyć, niż umierać wte­dy, kiedy człowiek chce już tyl­ko umrzeć."

- E.M.Remarque

zabija mnie DEPRESJA ENDOGENNA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×