Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?


Rekomendowane odpowiedzi

Swego czasu gdy miałem totalne odpierdole myślałem o czymś takim na sobie,ciekawy motyw D: .

Choć spodziewałem się więcej czerwonej.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

korci mnie by zapytac co z tematem ma wspolnego pies andaluzyjski ale chyba wole nie wiedziec : p

f20.0 f42.2 g40

kweta 100

akineton 2

klorazepan 20

propranolol 30

abilify 30

solian 400

potas 540

klonik 2 okazjonalnie

depakine chrono 600

 

always remember you're someone's reason to smile

because you're a joke

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

NieznanySprawca, a to ma polot?

31b332a200235d4a4eefa550

cf702e45002b71a14eefa551

specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.

propagator asertinu i trittico.

setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg

trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg

benzo one day dancer

live yourself.

watch, see your chances, live now.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rebelia, Moje oburzenia traktuj z przymrużeniem oka.

Chyba

niefortunny

zlep

słów :mrgreen:

zjebałem :<.

8)

428307_326327874134147_462593941_n.jpg

Tak,handluje z tym że zjebałem :mrgreen:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lubie w kotach indywidualizm, maja w dupie, co sie do nich mowi. Chadzaja wlasnymi sciezkami. Jak raz kota uderzysz, zapamieta to do konca zycia. A pies-ujmujace stworzenie- ale biega przy nodze i kreci ogonkiem na zawolanie, no i mozna go przekupic petem kielbasy :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie każdy, mój kuzyn nie trafił.

Mushroom.. skoro tylko czekal az mu sie trafi to wiesz......

Ehhh, tjaaa... Jak się staram kogoś poszukać to słyszę: "nie można szukać kogoś na siłę, to się musi po prostu zdarzyć"; jak nie staram się nikogo szukać na siłę, to słyszę: "przecież sama się nie znajdzie"... :roll: I weź tu bądź mądry człowieku... :roll: No i jeszcze to co "uwielbiam najbardziej":

 

- Taki fajny facet z ciebie, nie wiem czemu żadna cię nie chce

- Wiesz, w sumie to mi się podobasz...

- Eee, yyy, zostawiłam żelazko na gazie, narka..!

 

Powiało optymizmem, nie?

When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taki fajny facet z ciebie, nie wiem czemu żadna cię nie chce

To mi się akurat skojarzyło z wizytą jakiejś ciotki, której nie widziałeś od urodzenia. "Taki fajny facet z ciebie" *tarmosi policzki*

 

Chyba lepiej złoty środek znaleźć. Poza tym, jak znam Ciebie to raczej powinieneś takie kwestie olewać :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza tym, jak znam Ciebie to raczej powinieneś takie kwestie olewać :P

Zazwyczaj się udaje, ale cóż, nie jestem nadczłowiekiem, czasem samotność łupie mnie w łeb niczym plasterek cytryny... owinięty wokół cegły :/ I boli i humor kwasi :/ Zwłaszcza jak dookoła mnie wszyscy się żenią, łączą w pary a mi się musiało trafić... fuck, no, wszystko przez co przeszedłem.

When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poza tym, jak znam Ciebie to raczej powinieneś takie kwestie olewać :P

Zazwyczaj się udaje, ale cóż, nie jestem nadczłowiekiem, czasem samotność łupie mnie w łeb niczym plasterek cytryny... owinięty wokół cegły :/ I boli i humor kwasi :/ Zwłaszcza jak dookoła mnie wszyscy się żenią, łączą w pary a mi się musiało trafić... fuck, no, wszystko przez co przeszedłem.

No wierzę, że to męczące. Mnie najbardziej dołowało i wkurzało życzenie mi podczas różnych rodzinnych eventów "fajnego faceta". Zresztą moim zdaniem (co zawsze się sprawdzało), czym bardziej starasz się znaleźć życiową partnerke i czym bardziej przepuszczasz takie info przez kanały mózgowe, tym większe szanse na niepowodzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mozambik83, do tej pory nadal nie napisałaś o takim problemie, który dyskwalifikowałby Twoją możliwość bycia w związku. Problem jest w Twojej głowie, za dużo myślisz na ten temat i szukasz przeszkód, a chcesz faceta to powinnaś starać się poznawać nowych ludzi aż w końcu trafisz na kogoś kto będzie Ci odpowiadał, a Ty jemu.

 

carlosbueno, Ciebie też się to tyczy. Nie trzeba NIC robić żeby ktoś Cię chciał. Ludzie zakochują się w sobie mimo wad, a Ty odkładasz to na później bo musisz mieć nie wiem dobrą klatę, dużego kutasa itd. Daj spokój kobieta potrzebuje przede wszystkim silnego psychicznie faceta, a to już od Ciebie zależy jaki będziesz i co będziesz myślał. Reszta przyjdzie sama i nad tym nie potrzeba pracy. To czym się usprawiedliwiacie to są jedynie wymówki i to nie wiem przed kim i po co przed samym sobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego? Ja nie pisałem, że potrzebuję ideału tylko, że mam bardzo wybredny gust a to spora różnica. No i oczywiście, że zakochać można się mimo wad a nawet nie da się inaczej. U mnie problemem jest to, że wada podoba się hmm ciału a umysłowi nie podoba się ten fakt a nie sama wada bo samą wadę można zlikwidować w tym przypadku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×