Skocz do zawartości
Nerwica.com

Roślinki ( i kaktusy też..) ;)


kings

Rekomendowane odpowiedzi

ja mam raczej doniczkowe niż ogrodnicze, gdyż ogrodu nie posiadam... ;)

z ciekawszych rzeczy ładnie rośnie mi wanilia, bananowiec, nad kawą pracuję :)

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja hoduję ostre papryczki.

Będę miał teraz:

- najplenniejszą papryczkę

- 2 najostrzejszą papryczkę świata (której zjedzenie może być i we większości przypadków jest, śmiertelne w skutkach) w 2 odmianach

- papryczkę kwitnącą i owocującą na 3 kolory, dającą mocnego kopa, a której liście są zielono fioletowe.

i klika innych

A w niedzielę jadę na Węgry na warsztaty automatyczne.

Weeeee

 

[Dodane po edycji:]

 

Korba, a będziesz może chciała się zamienić nasionami?

Takiej świeżej wanilii prosto ze strąka nie próbowałem nigdy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To hodowałem/hoduję w domu :D

Mięta pieprzowa

Ogórecznik lekarski

Majeranek

Patison

Liść laurowy

Pomarańćza

Cytryna

Poziomka

Psianka

Lawenda

Bazylia

Cząber

Słonecznik jadalny w donicy - i nawet zakwitł :D

 

Gazania

images?q=tbn:ANd9GcQw3IMr0KzOyz6RaVUi2i9fBSIyzH8D8GdgQGoxFoZek5qtmmoz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wczoraj kupiłam malucha z gatunku Lithops ( żywe kamienie).

Jutro muszę zmieszać ziemię ze żwirkiem akwarystycznym - bo taką ziemię lubią...no i czekam.... :smile:

lithops.jpg.06e7d8356c6115a6a9153e0b20419c58.jpg

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja miłość i chluba, prezent od mojej mamy: Szeflera :105:

Wcześniej miałam Benjaminka (Fikus), ale moja ciocia go przestawiła i uwiądł... ja się bardzo przywiązuje do roślin/rzeczy itp, więc była to dla mnie duża strata, więc Szeflerka jest moja pocieszajką.

 

Rozmawiam z nią, albo po prostu chucham, żeby miała dostawę świeżego CO2 i pięknie rosła...co widać na załączonym obrazku :D

szeflerka.jpg.ee3ed7bccb1d474d6c042a4971ea88cb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korba, a będziesz może chciała się zamienić nasionami?

Takiej świeżej wanilii prosto ze strąka nie próbowałem nigdy.

 

Na razie moja wanilia jeszcze nie kwitła, tylko rozrasta się w szybkim tempie ;)

Widziałam, że można kupić już wyhodowaną wanilę w Obi, natomiast moja "chowana" jest od nasionka.

Nie jestem pewna, czy wanilię się kosztuje prosto ze strączka, bo roślinka produkuje wanilinę - składnik z którego powstaje wanilia - przyprawa czy też środek zapachowy.

Ja tak eksperymentuję, w sumie wiedzy o roślinkach nie mam aż tak dużej :)

Lubię je pielęgnować i patrzeć jak rosną :)

 

a tu moja wanilka:

IMG_3970.JPG.e11d446c721015fce9b5c72d906432ce.JPG

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Shadowmere, bo tak jest ;) dlatgo w sklepach mamy cukier WANILINOWY a nie waniliowy :mrgreen:

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czyli powinnam napisać tak:

 

bo roślinka produkuje wanilię - składnik z którego powstaje wanilina

 

widać wiedza kiepska ma.

ale roślinka ładna.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korba, powinnaś napisać tak roślinka ( baardzo ładna) produkuje wanilię. Wanilina jest czysto syntetyczna. Swoją drogą masz łapkę do kwiatków, próbowałam kiedyś wyhodować wanilię ale mi się nie udało......

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oooo, może kiedyś zjem coś prosto z mojej roślinki :mrgreen:

suszone strąki, czyli takie suszone torebki prosto z kwiatka?

 

na początku nie wiedziałam czy cokolwiek z niej będzie, bo ona ma bardzo drobne i słabe korzenie, albo się "wrosną" w ziemię, albo nie.

jedna gałązka mi nie chwyciła, więc dałam ją do wody i tam korzonek widzę się tworzy. więc szykuje mi się druga doniczka waniliowa. uprzyjemnia mi to mój sypialniany widok z okna, który jak widać na fotce nie prezentuje się zbyt zachwycająco :mrgreen:

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cholibka, nie chciało mi się przenieść doniczki w inne miejsce do zdjęcia. bo w mieszkanku mam znacznie mniej paskudne widoki :mrgreen:

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rambo123,

 

 

Kiedyś mi zakwitła pomarańcza hodowana z nasionka, pamiętam ,że pięknie pachnie - trochę jak jaśmin:)

Ja aktualnie skupiłam się na sukulentach, ale kocham wszystkie rośliny:) Parę postów wcześniej, mój kwitnący od kilku lat kaktus:)

Korba

To super, bo okno można zawsze zasłonić:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiolka (tak ma na imię moja córka) to ewenement w świecie cytrusów. Regułą jest że cytrusy z nasion kwitną dpiero po ok. 30-tu latach i to nie w naszych warunkach.

Miałaś szczęście. Normalnie to cytrusa z pestki szczepi się odmianą szlachetną. Zresztą przez szczepienie można mieć cytrusa wielogatunkowego. Np. na jednym drzewku cytryny i pomarańcze albo jeszcze więcej odmian. Poniżej kalamondyna której owocki już skonsumowałem. Po zakwitnięciu ma nowe. :yeah:

 

001tuz.th.jpg

Ech życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rambo123,

 

Tak wiem,że to wielka rzadkość dlatego się pochwaliłam:)

 

 

 

To poniżej to moja euphorbia- wolno rosnąca odmiana- ale za to kwitnie na okrągło. Mam również kwitnącą na czerwono - ale ta rośnie jak wściekła i nie kwitnie przez cały czas.

euphorbia.thumb.jpg.3c1a73100bb8f604f7d76ab52db03521.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×