Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
diatas

Dlaczego niektórzy ludzie nie chcą siadać?

Rekomendowane odpowiedzi

Spotkał mnie niedawno zaszczyt przymusowego stania w upchanym ludzimi pociągu. I zastanowiła mnie jedna rzecz. Otóż po drodze, gdy osób ubywało zaczęły pojawiać się pojedyńcze wolne miejsca do siedzenia. I pomimo tego, że poszczególne osoby stały w ów pociągu dobre 2 godziny to i tak nie paliły się do tego aby siadać i stały dalej aż do celu podróży. Jak myślicie dlaczego ci ludzi woleli dalej stać niż posiedzieć te 0,5 godziny do końca. Przecież i w 30 minut można odpocząc po takim długim staniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może pracują cały dzień w pozycji siedzącej? Ja np. w robocie też kierowców o siadanie nie pytam, w trakcie wypisywania im dokumentów, bo wiem co mi odpowiedzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hans Sam dużo siedzę, i nie wiem jak to jest u innych, ale ja się do tego siedzenia przyzwyczaiłem w tym sensie, że męczy mnie długotrwałe stanie. Owszem trochę postać i poruszać się to lubię, ale żeby tak 2 godziny stać w miejscu to mnie jako osobę dużo siedzącą męczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja np. w autobusach lub gdy czekam, to zazwyczaj stoję. Nie siadam z tych powodów: po pierwsze to z uwagi na to, że ktoś może koło mnie usiąść (a to mnie trochę krępuje), a po drugie, żeby nie zasnąć, a także przez to, że często nie lubię siedzieć nieruchomo w miejscu, gdy można np. pospacerować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym skrępowaniem to mam tak samo. Szczegónie jak siedzą 3 laski i jest tylko jedno wolne miejsce, a jeszcze nocami to już w ogóle bo gdzie mam utkwić swój wzrok jak za szybą ciemno :mrgreen: Zdarzało mi się że się we mnie wpatrywały jakies nastki przez odbicie w szybie, no ja za tym nie przepadam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

bo boja się grzyba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

aaa to wszystko wyjaśnia :D

1.ludzie lubia się ściskac jak śledzie

2. Bo zaraz wysiadają

3. nie lubia siedzieć na przeciwko kogoś

4. może juz siedzieli przez pół dnia

 

Dlaczego w PKS ludzie lubia siedzic pojedyńczo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasem niewygodnie,osobiście też gdy jadę, a droga nie jest długa, nie lubię się wp*rdalać obok kogoś.

Ot tak jest dziwacznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

żeby jakaś babcia albo kobieta w ciąży źle się patrzyła albo nie powiedziała że ktoś kto siedzi jest niewychowany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bo boja się grzyba

niepotrzebnie, od dawna jeżdże tylko samochodem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Zawsze starać się usiąść.Gdy stoję mam napady lęku,paniki,że zemdleje.Tylko,że ja ode mnie ze wsi dłużej jadę a i muszę postać na przystanku czekając na autobus co innego w miejskich wtedy mogę postać 1-3 przystanki i nawet wolę.Stając przy szybie mam lepszy widok,nie zajmuję też miejsca staruszką czy bardziej potrzebującym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bo 50% populacji cierpi na hemoroidy

A drugie 50 za ciasne portki :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bo boja się grzyba

niepotrzebnie, od dawna jeżdże tylko samochodem

Cudowne :lol:

 

-- 24 lis 2012, 20:20 --

 

Bo 50% populacji cierpi na hemoroidy

A drugie 50 za ciasne portki :lol:

Poważne problemy to som :pirate:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Zawsze starać się usiąść.Gdy stoję mam napady lęku,paniki,że zemdleje..

 

Bardzo zły odruch , ulegasz swoim lękom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1.ludzie lubia się ściskac jak śledzie

Nie cierpię ścisku w autobusach.

 

Jeszcze denerwuje mnie, że gdziekolwiek bym się nie ulokował w autobusie, to zawsze przeszkadzam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5914949_460s.jpg

Gdyby to stanie było takie zdrowe, to najzgrabniejsze byłyby baby z mięsnego... :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdyby to stanie było takie zdrowe, to najzgrabniejsze byłyby baby z mięsnego...

Z drugiej strony pod latarnią stoją a nie siedzą więc coś w tym musi być ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PS.

Ja tam w komunikacji miejskiej zawsze czytam, a czytać jest niewygodnie na stojąco, więc jak mogę to siadam.

 

Pod latarnią to dużo ruch...u mają. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vian, pasażerka czytająca jest mniej awanturująca się. A starsi ludzie, w podeszłym wieku nie zaczepiają, jak miejsce chcą zdobyć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
PS.

Ja tam w komunikacji miejskiej zawsze czytam, a czytać jest niewygodnie na stojąco, więc jak mogę to siadam.

 

Pod latarnią to dużo ruch...u mają. :D

polityka otwartych drzwi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Vian, pasażerka czytająca jest mniej awanturująca się. A starsi ludzie, w podeszłym wieku nie zaczepiają, jak miejsce chcą zdobyć?

Tzn zależy jak zaczepiają.

Jak normalnie, grzecznie proszą o ustąpienie miejsca to jasne, najwyżej poczytam kawałek na stojąco, ale podchodzi, dziubie mnie torbą, sapie nad głową, pokłada się ble ble ble, to mowy nie ma. Ja wyskoczy z rządzicielskim tekstem "NO MOŻE BY MI PANI USTĄPIŁA!?!" to też odpowiadam "Nie."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak normalnie, grzecznie proszą o ustąpienie miejsca to jasne, najwyżej poczytam kawałek na stojąco, ale podchodzi, dziubie mnie torbą, sapie nad głową, pokłada się ble ble ble, to mowy nie ma. Ja wyskoczy z rządzicielskim tekstem "NO MOŻE BY MI PANI USTĄPIŁA!?!" to też odpowiadam "Nie."

mnie dziwi, ze w moim wieku jeszcze mi sapia nad glowa. W koncu dobilam do stanu gdzie siedzenie nalezy mi sie jak psu buda :P Pocieszam sie, ze widocznie nie wygladam na moje lata :lol:

 

Ostatnio to nawet u lekarza nie usiadlam... nie bolalo tylko na stojaco albo na lezaco..jakbym usiadla moglabym juz nie wstac ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vian, opisałaś przypadki, które spotykały i mnie - dziubanie torbą, pokładanie się, komentarze o braku wychowania - przy tym ostatnim zawsze ostrzegałem, że jeszcze jedno słowo o moich rodzicach, a za siebie nie ręczę, bo to w końcu była uwaga pod ich adresem.

 

W temacie to jeszcze dopiszę, że mi się kilka razy zdarzyło jechać w busie z osobą, która nie myła się zapewne dłużej niż tydzień. Raz siedząc przy oknie zostałem przez jedną taką kobietę zablokowany. Jak powiedziałem jej, że śmierdzi i chcę wyjść to zaczeła się rzucać (sic!)!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×