Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Co za dzień beznadziejny. Najpierw wypieprzyłam się na lodzie i walnęłam tyłem głowy w beton mocno. Do tej pory boli mnie łeb, mam nadzieję,że nie będe miała wstrząśnienia. Następnie odebrałam wyniki tomografii zatok i okazało się, że mam torbiel w nosie, niedrożne zatoki i skrzywioną przegrodę nosową. Lepiej być nie może. Żyć nie umierać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

emme_4, chodzę do poradni na Os. Pod Lipami. Jutro mam wizytę u psychiatry, któremu muszę ponarzekać na pogorszenie wszystkiego. Wróciłam od rodzinnego. Dostałam wybór, leżę w domu i się nie przeciążam przez 3 dni, albo jadę na izbę i 3 dni na obserwacji, ale radzi pierwsze rozwiązanie. Chyba, że zacznę wymiotować, to wtedy szybko na izbę. Twierdzi, że szyja mnie boli bo amortyzowała upadek, że to przejdzie. Musiałam się z nią targować w sprawie mojej wizyty jutrzejszej u psychiatry, ale stwierdziła, że skoro to lekarz od głowy to lepiej, żebym poszła :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mightman, zgadzam sie, ale uwazam ze warto sie troche pomeczyc :D moj chlopak ma obecnie remont lazienki i kapie sie w umywalce... I gratuluje pokonania leku :mrgreen:

Eeee tam ja miałem fajniej, codziennie po całym dniu pracy w gorącym mieszkaniu jezdziłem 30 km w jedną stronę do babci się myć hahah :D ale jaki zapał był do pracy żeby jak najszybciej skończyć.

A lęk narazie tylko pewnie uśpiony :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×