Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Beznadziejnie, dzwoniłam po całym Krakowie do poradni neurologicznych i 1/3 była non stop zajęta, niektóre były tylko prywatne, a te do których się dodzwoniłam miały wolne miejsca najwcześniej na październik, a ja się łudziłam, że uda się jeszcze w sierpniu... ale i tak gorzej było wczoraj, bo przeraziła mnie lekarka pytając, czy ja nie widzę w jakim stanie jest moja mama i że to mogą być początki stwardnienia rozsianego u niej i jak najszybciej mam ją zapisać do neuro i ja się oczywiście nakręciłam, że już na pewno jest nieuleczalnie chora, a poza tym, że ja przy okazji też itd.. nie mogłam spać i byłam cała roztrzęsiona. Dzisiaj już wzięłam to bardziej na chłodno, ale i tak te myśli mnie przerażają.. ja chcę rezonans magnetyczny głowy i to natychmiast!

A poza tym przeleżałam dziś w łóżku resztę dnia lub przesiedziałam przed komputerem. Nie mogę zebrać się na rower, a tak bym chciała kurde.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam :)

Jestem tutaj nowa .Od tygodnia chodze na psychoterapie grupowa na oddzial dzienny (mam zaburzenia lekowo depresyjne) i szczerze powiem ze czuje sie na tej terapii okropnie. Mam jakies lęki klaustrofobiczne bo tam sie siedzi w malym pomieszczeniu w 20 osob.Bardzo liczylamz e ta terapia mi pomoze ale nie daje rady. Co radzicie?

Dodam ze leków nie biore zadnych bo zle toleruje w sumie kazdy lek z grupy psychotropowych( mam jakies spowolnione wchlanianie jak to okreslila lekarka)

Nie mam juz na to sil :( Mysle zeby jutro zrezygnowac z tej terapii grupowej i moze uda mi sie dostac gdzies na indywidualna?

 

Bede bardzo wdzieczna za jakas rade.

Pozdrawiam serdecznie .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Idź najpierw do psychiatry :!: Dobierze Ci leki, na początku będziesz się czuła gorzej ale po kilku tygodniach staniesz na nogi, i wtedy będziecie z psychiatrą kombinować. Terapia działa tylko na osoby słabe. Ewentualne porady "Know How" możesz uzyskać od psychiatry.

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Idź najpierw do psychiatry :!: Dobierze Ci leki, na początku będziesz się czuła gorzej ale po kilku tygodniach staniesz na nogi, i wtedy będziecie z psychiatrą kombinować. Terapia działa tylko na osoby słabe. Ewentualne porady "Know How" możesz uzyskać od psychiatry.

Ale ja bylam u psychiatry i naprawde mam klopot z dobraniem lekow bo po wiekszosci strasznie wymiotuje (mialam juz Venlaflexyne, elicee, mianseryne...) albo tak jestem senna ze nie jestem w stanie funkcjonowac nawet na drugi dzien.

 

Myslalam ze ta psychoterapia mi cos da ale ja tam mam takie napady klaustrofobi ze nie daje rady.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, To wszystko jest przejściowe, potestuj mianserynę, fakt będziesz spać, ale wyjdzie Ci to na plus, ona strasznie "luzuje" ;) Psychoterapia działa tylko na ludzi podatnych na sugestie. Wszystkie odpowiedzi i porady możesz równie dobrze uzyskać od psychiatry, bez zbędnych nieudolnych starań zrobienia Ci wody z mózgu przez "Terapeutę" który w rzeczywistości posiada mniejszą lub porównywalną wiedzę jak psychiatra.

 

EDIT: Najpierw trzeba wyłączyć napady klaustrofobii, później myśleć co dalej...

Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się -->

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miro testowalam ja i te leki o ktorych pisalam i totalnie sie do lekow zrazilam niestety. Nie wiem jak sobie poradze z tym wszystkim, do tej pory jakos tam mijalo samo.. i wracalo w gorszych okresach zycia. Teraz za cholere minac nie chce . :)

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lilith, great :D

mój też pozytywny, w większośći pozza domem i wśród ludzi, a ostatnio miałam problem z wychodzeniem z domu, dlatego tak się z tego cieszę :P

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrezygnowalam dzis z psychoterapii grupowej a czuje sie fatalnie psychicznie---pelno we mnie lękow .

 

Milego dnia wszystkim.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potrafiłam siedzieć przy komputerze i nagle mi zaczęło bic szybko tak ze czułam jak klatka się rusza lecz u mnie to wywołało jeszcze większy lęk i zaczęła się jazda ale dzięki tabletkom się uspokoilo wszystko. Na ekg za pierwszym razem to miałam 109 a potem jak już brałam tabletki wtedy ebivol miałam 100 u kardiologa bo one zaczynają się wtedy dopiero rozkrecac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mireille, perła86, moja Mama zawsze miała niskie ciśnienie, a tętno 100. Dostawała jedynie Digoxin. Ja natomiast łykam od lat Tertensif, na podwyższone tętno, bo również miałam problemy, ale także z ciśnieniem podwyższonym.

 

-- 09 sie 2013, 23:28 --

 

Od rana nie było przyjemnie, czułam się tak sobie, a teraz jest lepiej :D

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeśli chodzi o tętno to ja miałam największe 160 leżąc sobie spokojnie w łóżku ale wtedy nie miałam jeszcze zdiagnozowanej tarczycy ale to była masarka człowiek leży spokojny a tu takie tętno i w dodatku byłam wtedy w ciąży niby się mówi że w każdej ciąży tętno wzrasta ale to nie do końca prawda bo w 2 ciąży byłam pod stałą opieką endokrynologa i w ogóle mi tętno nie skakało wręcz ciśnienie miałam niskie jak zawsze i puls też w normie :) a teraz czasem zdarza mi się ze mi przyspiesza ale juz nie tak bardzo no i mam tabletki metocard na to ale na codzien nie biore u mnie to jest bardziej zwiazane z chora tarczyca bo kiedy mialam wyrownane hormony to nic takiego sie nie dzialo.

Nie ważne, ile razy się upadnie.

Ważne jest, ile razy się podniesiemy. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×