Skocz do zawartości
Nerwica.com

zaburzenia osobowości (cz.II)


Gość paradoksy

Rekomendowane odpowiedzi

DLACZEGO chcesz umrzeć? Kochana! Musi istnieć realny problem, a każdy niemal problem można rozwiązać! :* Napisz, co dokładnie się dzieje!

"I knew a man who lived in fear

It was huge, it was angry,

It was drawing near.

Behind his house a secret place

Was the shadow of the demon

He could never face."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milano3, rozumiem Twoje rozczarowanie tym lekiem - czułam to samo biorąc go.

Nie chcę Cię martwić, ale mnie wtedy NIC nie pomagało :roll:

 

Zrobiłam porządek w terrariach, pozmieniałam trochę roślinki i sprzątnęłam pokój. Przynajmniej przez chwilę poczułam się potzrebna.

Szkoda, że już minęło.

Dzikie zwierzęta na paradzie w cyrku

Co dalej robić postanowimy na naradzie w Szczyrku

 

Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

New-Tenius nie wiem co się dzieje mam po prostu wszystkiego dosyć

 

chwilami mam ochotę krzyczeć "pomóżcie mi, nie chcę być sama"a chwilami "prosze,pozwólcie mi urzeć"

 

nie martw się,prosze,do jutra mi przejdzie i tak,nestety, do następnego razu

 

co pomyśle to rycze,nie potrafie się uspokoić ale dzieki temu że jeszcze potrafie płakać nie próbuje się zabić ani ciąć choć takie myśli mam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasiątko, cieszę się, że możesz płakać to pomaga.

 

chojrakowa, Aniu, a nie jesteś potrzebna sobie i K. ?

" Cokolwiek zamierzasz zrobić, o czymkolwiek marzysz, zacznij działać. Śmiałość zawiera w sobie geniusz, siłę i magię. "

" Gdy odczuwamy brak samych siebie, wszystkiego nam brak. "

— Johann Wolfgang Goethe

" Po co żyć, nie czując że żyjesz ?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiątko kochane, tulę. :* Nie ma recepty na takie stany. One mijają i wracają, takie życie.

 

A ja... ja :why: Źle się czuję.

"I knew a man who lived in fear

It was huge, it was angry,

It was drawing near.

Behind his house a secret place

Was the shadow of the demon

He could never face."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasiątko, teoretycznie tak, ale nie koniecznie.

 

Ja znalazłem zajęcie będąc z pogranicza, mam problemy z utrzymaniem i często chcę zrezygnować ale jednak daję radę.

 

W depresji można znaleźć zajęcie ale zajmować się nim bardzo mało, gdyż na więcej nie ma sił, chyba że się nie ma sił, to lepiej wcale.

 

Agnieszko, chodzi o mężczyzn ?

" Cokolwiek zamierzasz zrobić, o czymkolwiek marzysz, zacznij działać. Śmiałość zawiera w sobie geniusz, siłę i magię. "

" Gdy odczuwamy brak samych siebie, wszystkiego nam brak. "

— Johann Wolfgang Goethe

" Po co żyć, nie czując że żyjesz ?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Agnieszko, chodzi o mężczyzn ?

 

Ha ha, Krzysiu, zaczynasz się do mnie zwracać jak mój psychiatra. Nie, nie chodzi o mężczyzn. Chodzi o stres i o to, że przeważnie źle się czuję psychicznie, kiedy jest wiosenne przesilenie.

"I knew a man who lived in fear

It was huge, it was angry,

It was drawing near.

Behind his house a secret place

Was the shadow of the demon

He could never face."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Agnieszko, nie jesteś sama, ja też nigdy nie lubiłam wiosny, to najmniej lubiana przeze mnie pora roku.

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moniko, tak, ma urodzinki :D

ja już wolę zimę niż wiosnę. :roll: ale lato kocham. :smile:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja uwielbiam wiosne,długie wypady z psiakami na spacer,w zeszłym roku było po dwadzieścia pare km,mogę jeździć rowerem po lesie,bo zimą wszystko zawiane

latem spacery muszę skracać ze wzgledu na psiaki bo psy w upały trzeba chronić przed słońcem i przemęczeniem

wiosną odżywam,latem już ze mną gorzej,a jesienią kaplica-szpital

zimą jest u mnie w domu zimno,stary dom a raczej rudera nie można dogrzać a ta zimia szczególnie dała mi popalić-bieda zimno.

ja ja właśnie muszę wychodzić ze szczeniętami na dwór,latają gdzie chcą :twisted: a tyle nie bezpieczeństw na nich czycha i mogą coś odwalić i znów będą skargi i awantury

ale ja ożyłąm,mam po co wstać,kocham mioje skrzatki i więcej muszę się nimi zajmować tym bardziej

:105: bo się czuje potrzebna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiu, wszystkiego najlepszego! :angel:

 

Ja dzisiaj czuję, że jest halny w Tatrach. Mama mi o tym powiedziała, a ja gdziekolwiek bym nie była, zawsze czuję halny. Nerwowo, jaskrawo i nieciekawie się czuję. Chciałabym lubić wiosnę, bardzo bym chciała, ale co zrobić... po prostu, ona kojarzy mi się z kiepskim samopoczuciem. Łeb mnie boli, denerwuję się.

"I knew a man who lived in fear

It was huge, it was angry,

It was drawing near.

Behind his house a secret place

Was the shadow of the demon

He could never face."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dołanczam się do życzeń :P

tyle że nie umiem skadać :oops: ale nauczę się kiedyś,musze

 

New-Tenius przykro mi że tak źle znosisz wiosne :( ja staram się szukać pozytywów i piękna w każdej porze roku,trudno czasem tym bardziej że te zimne dni ciągną się w nieskończoność,ale nie chcę żeby moje samopoczucie miało zależeć od pogody,nie chę ale też tak się dzieje

21.marca i moja zimowa depresja zamienia się w wiosenną

 

ja wziełam dodatkową tabletke,podejrzewam u siebie chorobe,zawsze tak robie gdy zbyt pogodna jestem,to taki dziwny stan :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasiątko, a Ty już się dobrze czujesz? Bo z tego, co zrozumiałam, wczoraj miałaś silne myśli samobójcze. Nie masz przypadkiem jakiejś solidnej huśtawki nastrojów? :(

"I knew a man who lived in fear

It was huge, it was angry,

It was drawing near.

Behind his house a secret place

Was the shadow of the demon

He could never face."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

New-Tenius mam w tej chwili,tyle że przypuszczam że mój stan się poprawia choć to jeszcze chwiejne bo dopiero czuje polepszenie od tygodnia,tego lepszego samopoczucia przybywa i się wydłuża systematycznie,zaczeło mi coś sprawiać przyjemność i już nie mam problemu by zrobić cokolwiek

mam stabilizatory nastroju,kkiedyś działały na tyle że cały dzień miałam doła :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I ja dołączam do życzeń.

Baby, trzymacie się jakoś?

Bo ja marnie...

 

-- 13 mar 2011, 16:28 --

 

mam tak silne myśli samobójcze, ze zaraz chyba ocipieje :why:

Dzikie zwierzęta na paradzie w cyrku

Co dalej robić postanowimy na naradzie w Szczyrku

 

Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasiątko, nie wiem.

Może to, że K nie przyjedzie w tygodniu jak obiecał, tylko dopiero w weekend? Przekłada mnie.

O tak, zdecydowanie to wyprowadziło mnie z równowagi, a potem się potoczyło. :why:

Dzikie zwierzęta na paradzie w cyrku

Co dalej robić postanowimy na naradzie w Szczyrku

 

Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chojrakowa tak,to ciężkie dla Ciebie :( ale pewnie nie mógł

myśle że musisz być poza tym w kipskiej formie,mało odporna,jeśli się pojawiło,to długi proces

dbasz o siebie w jakiś sposób?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×