Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Rhuta S.

zwalczyć chorobę siłą woli

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Chciałabym po krótce opisać swój przypadek, i pokazać, że chorobę można przezwyciężyć a może i zwalczyć bez żadnych terapii ani leków. Choroba towarzyszyła mi od dzieciństwa, lecz dopiero gdzieś od roku dowiedziałam się, że jest to choroba, do tej pory myślałam, że jestem nienormalna. W dzieciństwie miałam natrętne myśli jak i czynności, czynności jakoś udało mi się zwalczyć ale myśli długo długo mnie niszczyły. Potrafiłam godzinami chodzić w kółko po pokoju analizując jedno wypowiedziane zdanie, nie mogłam się na niczym skupić, do głowy przypływały mi najróżniejsze, najbardziej chore i męczące myśli. Zaznaczam, że od zawsze byłam pesymistką, w ogóle się nie śmiałam…miałam ogromne załamania, niepowodzenia w życiu osobistym doprowadziły do tego, że zaczęłam myśleć o tym czy by się nie zabić bo miałam kompletnie dość wszystkiego. Czułam, że psychicznie jestem na dnie. Odbiłam się od niego. Teraz jest już o niebo lepiej, a będzie jeszcze lepiej, czuję, że „jak Feniks z popiołu odradzam się na nowo”. Co mi pomogło? Wiara, pragnienie wyjścia z tego cholernego bagna i działanie. W moje ręce trafiła książka „Potęga podświadomości” oraz kilka innych podobnych pozycji, typu „Droga miłującego pokój wojownika”. Czytałam je wielokrotnie, analizowałam, i zaczęłam wdrażać w życie wszystkie te przekazy. Było i jest to bardzo trudne, ale trzeba walczyć i nigdy nie można się poddać. Tak więc, teraz nie boję się kompletnie niczego, czuję, że chorobę pokonałam i może mnie ona cmoknąć w dupę… Jedyne, czego jeszcze nie udało mi się pozbyć z głębi siebie to ogromnego smutku, który co jakiś czas do mnie napływa (spowodowany, jeszcze nieodwzajemnioną miłością), ale walczę z tym i wierzę, że będę w pełni szczęśliwa bo o to przecież chodzi. Pozdrawiam, życzę wiary w siebie i pokonania, wszystkich tych dręczących paskudztw!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brawo!

A z milosciami to kazdy cos zlego przezyl, wiec spox;) Masz jeszze czas:)

pozdro:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja słyszałem jak koleś siłą woli wyginał łyżeczki, i przesówał szklankę po stole. 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Brawo!

A z milosciami to kazdy cos zlego przezyl, wiec spox;) Masz jeszze czas:)

pozdro:)

 

no mam nadzieje, że mam jeszcze czas ;)

 

ja słyszałem jak koleś siłą woli wyginał łyżeczki, i przesówał szklankę po stole. 8)

 

to jest mistrzostwo! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratulacje :)

 

widzę, że nasze życiorysy się nakładają w aspekcie samomotywacji i wyjścia z bagna :)

Doskonale wiem jak to jest i jaką walkę wewnętrzną trzeba ze sobą stoczyć.

 

Mnie również pomogły książki o magii przyciągania pozytywów i nie tylko :).

Dzisiaj sama stanęłam na nogi i chcę pomagać innym, inspirować i pokazywać że jest droga wyjścia.

 

jeszcze raz gratuluję :)

Ania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja słyszałem jak koleś siłą woli wyginał łyżeczki, i przesówał szklankę po stole. 8)

Też tak potrafię. Wystarczy, że uzyję mojej siły woli do poruszenia ręki która zegnie łyżeczkę tudzież przesunie szklankę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja słyszałem jak koleś siłą woli wyginał łyżeczki, i przesówał szklankę po stole. 8)

Też tak potrafię. Wystarczy, że uzyję mojej siły woli do poruszenia ręki która zegnie łyżeczkę tudzież przesunie szklankę.

 

there is no spoon :D :D

 

niezły matrix masz dzisiaj, co?

 

Jak się odrzuci cały ten cynizm, to pojawia się światełko nadziei :)

 

pozdrawiam

Ania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A jak się nie pojawi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest to naukowo udokumentowana metoda ale, która wspomaga leczenie ale nie zapobiega chorobom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A jak się nie pojawi?

 

To będzie trzeba coś wymyślić. Ale cynizm chyba raczej nikomu nie służy, oprócz tego że czasem można się pośmiać.

 

Ale tak naprawdę jak ktoś nie ma silnej woli to i leki i terapia i nic nie pomoże. W ostatnim starciu zawsze zotaje moja wola żeby ruszyć tyłek i moja niewola żeby dalej sobie leżeć i zdychać. Chęć żeby coś zmienić i niechęć żeby jednak nie wychodzić z domu i tak jest ze wszystkim, wszystko co najważniejsze dzieje się w głowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u mnie silna wola działa przez jakieś 5-10min,a potem się wyłącza i coś mi mówi:a pierdl to,nic nie rób :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
u mnie silna wola działa przez jakieś 5-10min,a potem się wyłącza i coś mi mówi:a pierdl to,nic nie rób :?

 

i takim sposobem można przespać całe swoje życie, nie warto. Najpierw trzeba się zmusić, potem już będzie lżej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zmuszam się do wstania bo zwyczajnie nie mam innego wyboru. Jak nie dam rady to nikt za mnie nie zapłaci, nie pomoże mi, w pewnym sensie po prostu muszę mieć silną wolę i już. Skutecznie na mnie działa wspomnienie fatalnego stanu w jakim byłam i decyzja, żeby już nigdy do tego nie wracać, muszę się zmuszać. I rzeczywiście praktyka czyni mistrza, potem jest trochę łatwiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie trzyma rodzina. To dla niej staram się zwalczać wszystkie przeciwności. Moje motto: Jak polec to w walce!! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×