Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wkurza mnie:


linka

Rekomendowane odpowiedzi

Monar, mysle, ze zbyt pochopnie nazywasz znajomych przyjaciolmi. W Twoim wieku robilam dokladnie to samo. Teraz nikogo nie moge tak nazwac. Jedyna, sprawdzona, prawdziwa przyjaciolka od szkoly sredniej zmarla na raka w tamtym roku. Cala reszta to blizsi lub dalsi znajomi.

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monar, mysle, ze zbyt pochopnie nazywasz znajomych przyjaciolmi. W Twoim wieku robilam dokladnie to samo. Teraz nikogo nie moge tak nazwac. Jedyna, sprawdzona, prawdziwa przyjaciolka od szkoly sredniej zmarla na raka w tamtym roku. Cala reszta to blizsi lub dalsi znajomi.

 

 

Dokładnie ja nawet o swoich problemach nie mówiłam przyjaciółką tylko dobrej znajomej teraz już nawet Jej nie mówie (bo i Jej się znudziło) ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnie wkurza też moja matka, ojciec dał jej alkohol, zostało im coś, to jak on poszedł do kibla, to opróżniła butelkę.

wróciłam o 1.00 do domu i na starcie walnęłam matce w twarz, aż pozycję siedzącą, zmieniła na leżącą. :why:

zamieniam się w ojca. :hide: jest mi wstyd. ale też mam zal do ojca,

 

Też mam żal do ojca i wkurza mnie, że pozwala matce, aby miała dostęp do pieniędzy (i co z tego, że jej renta), żeby mogła sobie kupić wódkę...

 

 

wkurza mnie też to, że nastąpiły po tym wszystkim myśli samobójcze, miałam ochotę sobie coś zrobić... przez ten widok w domu, to ja się po prostu załamałam, bo już prędzej byłam podłamana przez straszny Sylwester.

 

Mnie też dołuje taka atmosfera, ale jak spojrzałem ostatnio na swoje "kartki" pożegnalne, to aż mnie zatrzęsło i odrzuciło, podarłem. Nie będzie lekko, ale się nie poddam tak łatwo...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monar, mysle, ze zbyt pochopnie nazywasz znajomych przyjaciolmi. W Twoim wieku robilam dokladnie to samo. Teraz nikogo nie moge tak nazwac. Jedyna, sprawdzona, prawdziwa przyjaciolka od szkoly sredniej zmarla na raka w tamtym roku. Cala reszta to blizsi lub dalsi znajomi.

Właśnie chyba masz rację. Zastanawiałam się nad tym od dawna, czy aby na pewno oni przyjaciele. Za każdym razem, gdy przychodziłam smutna, to oni mnie olewali, wręcz aż czułam się zmuszana, bym się uśmiechała, bo wtedy jestem fajna.

 

-- 02 sty 2013, 10:20 --

 

Nie będzie lekko, ale się nie poddam tak łatwo...

I tak trzymaj.

Ja tak samo się nie poddam tak łatwo :smile: Miałam chwile zwątpienia, ale już jest lepiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkurza mnie mój internet, który powinien mieć 25 mega, a pewnie nie ma nawet 2.

Mój plusowy w telefonie chodzi szybciej niż to cholerstwo :evil::evil::evil:

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To że gadam jak popieprzony po alkoholu i mówie wszystko, a później się czuje zażenowany i wstyd mi. Dobrze że chociaż mówiłem to ludziom którzy tego nigdy nei wykorzystają ;)

I to że się denerwuje i czuję takie napięcie w ciele i zaczynają mi sie od tego jakies chore myśli ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę wkurza mnie fakt, że nadal czuję lek, gdy mam sama wyjść, choćby z pieskiem na spacer...

Wierzę jednak, że będzie coraz lepiej...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałam wyjść w weekend do kawiarni na czekoladę i pączka. Oczywiście nie ma z kim, wszyscy dziwnym trafem 'zajęci'... (wszyscy, którzy raczyli odpowiedzieć - negatywnie, no ale jednak odpowiedzieć - na moje pytanie) :evil:

1ktauj0

All my life I’ve been so lonely

All in the name of being holy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem tak wkurwiony , że zaraz mnie rozniesie chyba ... ciągle coś jest kur*a nie tak i jeszcze te porady typu " musisz wziąć się w garść " kur*a jakbym nie wiedział :roll: gdyby jeszcze powiedział mi , to ktoś kto robi coś ze swoim życiem , a nie ludzie którzy uważają , że wszyscy wokół nich powinni się zmienić , tylko nie oni ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomcio Nerwica, brat się nie wkurwia, bo to nie ma sensu a i tak będzie gorzej :P tak w ogóle dzisiaj rano słyszałam to samo "weź się w garść i nie martw się" kocham to... ;)

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×