Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wkurza mnie:


linka

Rekomendowane odpowiedzi

słońce rozsadzające mi głowę i oczy!!!!! :evil:

i koszmary senne. :oops:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

shinobi, nie tyle koszmary, co moja reakcja na nie :pirate:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy ma prawo do własnego zdania. Ja swoje przedstawiłam i nie chcę nikogo do niego przekonywać, ale jednocześnie nie chcę żeby mnie ktoś przekonywał do swojego.

 

Jasne, Korba ???

 

 

Tak właśnie uważam, Sabaidee. I myśl sobie co chcesz, ale wg mnie takie rozwiązanie może nie jest "niezwykle" mądre, jednak bardziej terapeutyczne. A przecież o to tu chodzi. Tak??

Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mnie wkurza to,że coś komuś pożyczyłem i dostałem z powrotem dość ,że nie komplet to w dodatku zepsute...

co to ku@#a ma być??? :roll::roll:

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wkurza mnie, ze robię wszystko na siłę, że czas tak szybko ucieka, że nie umiem się zorganizować, że się dzisiaj co chwilę rozklejam... wrrrrr........

och życie czemu tak pędzisz?

nie dajesz sercu oddechu

czy kiedyś za tobą nadążę?

czy umrę nawet w pośpiechu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Monika1974, Nie... jeden ma padnięty głośniczek,który defakto powinien być naprawiony

przez osobę która pożyczyła a w drugim padła płyta główna :shock:

masakra jakaś i jeszcze pretensje... oj szkoda sobie psuć nerwy przez to!

Dobrze,że w ogóle coś odzyskałem... :roll:

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mnie wkurza i to bardzo bardzo, ż emój partner uważa się za ideała i ma głęboko w dup...ie, że to częściowo przez niego czuję się jak piąte kolo u wozu, jak zużyta szmata

 

-- 18 kwi 2011, 18:46 --

 

i wkurza mnie jeszcze to, że znowu przez niego płaczę choć obiecałam sobie że już nie będę

"Zawsze kiedy robię plany na przyszłość, zaskakuje mnie teraźniejszość." Paulo Coelho

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sean1, Każdy uważa,że jego problem jest tym jedynym. To doświadczenia sprawiają ,że mamy się do czego odnieść.

Jeśli komuś nie urwało nogi...poprostu nie wie jak to jest. Jeśli ktoś przejmuje się tym,że mu lakier odpryskuje zbyt często, to też ma problem.

Problemów nie należy licytować bo to nie ma sensu, tak mi się wydaje.

 

Wurza mnie brak motywacji. Do wszystkiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sean1, Każdy uważa,że jego problem jest tym jedynym. To doświadczenia sprawiają ,że mamy się do czego odnieść.

Jeśli komuś nie urwało nogi...poprostu nie wie jak to jest. Jeśli ktoś przejmuje się tym,że mu lakier odpryskuje zbyt często, to też ma problem.

Problemów nie należy licytować bo to nie ma sensu, tak mi się wydaje.

w sumie też prawda po części, sam trochę o tym myślałem pisząc mojego posta...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każdy ma prawo do własnego zdania. Ja swoje przedstawiłam i nie chcę nikogo do niego przekonywać, ale jednocześnie nie chcę żeby mnie ktoś przekonywał do swojego.

 

Jasne, Korba ???

 

 

Tak właśnie uważam, Sabaidee. I myśl sobie co chcesz, ale wg mnie takie rozwiązanie może nie jest "niezwykle" mądre, jednak bardziej terapeutyczne. A przecież o to tu chodzi. Tak??

z Twoich postów bije beszczelność.

 

wkurza mnie to, że przyjdzie taka niewiadomo skąd i wszystko jej przeszkadza.

najpierw ogarnij tę całą kuwetę, a potem pogadamy, ok?

 

 

wkurza mnie też ból kręgosłupa

i goście, którzy tydzień się już na mieszkaniu panoszą, po 22 i rano muszę słuchać wrzasków dziecka, a sami nie możemy sobie nikogo do pokoju nawet zaprosić :roll:

i to, że nie mam dalej pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×