„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

przez ala1983 06 gru 2013, 21:34
Z racji tego, że musiałam zmodyfikować tytuł ze względu na ograniczone znaki, poniżej podaję nazwę szpitala i oddziału w którym obecnie jestem:
Samodzielny Publiczny Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Międzyrzeczu (Obrzyce).
Całodobowy Oddział Leczenia Zaburzeń Nerwicowych i Osobowości Nr 10

Chciałabym opisać mój pobyt w tym miejscu. Mam nadzieję, że ten wątek będzie pomocny osobom które taki wyjazd również rozważają i że ułatwi im podjęcie decyzji.

Terapia trwa od 3 do 6 miesięcy. Na 3 miesiące przypadają 4 przepustki weekendowe, natomiast na 6 – 8 przepustek.

Na początek podaję plan całego tygodnia, dzień po dniu.

Poniedziałek

6:30 Pobudka
7:00 Pomiar parametrów życiowych (RR + puls)
7:30 Śniadanie
9:00-11:00 Wizyta lekarska w gabinecie (indywidualnie)
12:30 Obiad
13:00-13:45 Społeczność terapeutyczna
16:30 Kolacja
18:00-20:30 Filmoterapia (dla chętnych) co 2 tyg.
19:00 Pomiar parametrów życiowych (RR + puls)
21:00-21:30 Trening relaksacyjny nasenny, co 2 tyg.


Wtorek

6:30 Pobudka
7:00 Pomiar parametrów życiowych (RR + puls)
7:30 Śniadanie
9:30-10:00 Trening relaksacyjny
11:15-12:00 Społeczność terapeutyczna
12:30 Obiad
12:45-14:00 Trening interpersonalny
15:30-16:15 Sport
16:30 Kolacja
19:00 Pomiar parametrów życiowych (RR + puls)


Środa

6:30 Pobudka
7:00 Pomiar parametrów życiowych (RR + puls)
7:30 Śniadanie
8:15-9:00 Psychoedukacja
12:30 Obiad
13:00-14:00 Terapia indywidualna
15:00-15:50 Biblioterapia (dla chętnych)
16:30 Kolacja
16:55-17:55 Psychorysunek
19:00 Pomiar parametrów życiowych (RR + puls)


Czwartek

6:30 Pobudka
7:00 Pomiar parametrów życiowych (RR + puls)
7:30 Śniadanie
8:15-9:00 Społeczność terapeutyczna
12:30 Obiad
12:50-13:50 Terapia indywidualna
13:45-14:45 Wizyta lekarska na salach
15:00-15:45 Sport
16:30 Kolacja
19:00 Pomiar parametrów życiowych (RR + puls)


Piątek

6:30 Pobudka
7:00 Pomiar parametrów życiowych (RR + puls)
7:30 Śniadanie
8:15-9:00 Społeczność terapeutyczna
9:30-10:00 Trening relaksacyjny
12:30 Obiad
14:00-16:00 Zajęcia kulinarne (dla chętnych), co 2 tyg.
16:30 Kolacja
19:00 Pomiar parametrów życiowych (RR + puls)


Sobota, Niedziela – wolne od zajęć.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

Avatar użytkownika
przez neon 06 gru 2013, 21:43
Jakoś mało tych zajęć terapeutycznych, raptem 2h? To wygląda na ośrodek wypoczynkowy.
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5757
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

Avatar użytkownika
przez Lusesita Dolores 06 gru 2013, 21:58
podobne do oddzialu 7F w Krakowie
chodze boso po ulicy


Ketrel 400mg
Solian 800mg
Haloperidol 5mg


opium
Posty
6844
Dołączył(a)
16 cze 2013, 12:25
Lokalizacja
Chaos

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

przez ala1983 06 gru 2013, 22:08
Ahma, Tak, to to samo.

-- 06 gru 2013, 21:20 --

neon, Fakt, zajęć jest niewiele. Ale chociażby dla darmowej terapii indywidualnej z doświadczonym psychoanalitykiem - uwierz mi, że warto tu być.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

Avatar użytkownika
przez Tyrr 06 gru 2013, 23:45
ala1983, i jakie efekty jak na razie?
"Siadaj koło mnie,
to dla Ciebie jest ławka.
Posłuchaj, jak pięknie o miłości gada,
ten który miłości nigdy nie zazna"
:yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2691
Dołączył(a)
22 sie 2013, 14:30
Lokalizacja
Śląsk

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

przez *Ai* 08 gru 2013, 01:44
Wcześnie pobudka. Są jakieś przytulne szpitale z widokiem na bałtycką plażę?
*Ai*
Offline

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 gru 2013, 02:39
ala1983, fajny temat :D Milo ze odzywasz sie na forum
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

przez ala1983 08 gru 2013, 17:59
Supernova napisał(a):Są jakieś przytulne szpitale z widokiem na bałtycką plażę?

Z tego co mi wiadomo, to raczej nie ;)

-- 08 gru 2013, 17:02 --

Supernova napisał(a):Wcześnie pobudka.

Ja wstaję przed 8.00, bo do tej godziny jest wydawane śniadanie.
A ciśnienie mierzę 1 raz dziennie.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

Avatar użytkownika
przez tahela 08 gru 2013, 18:14
Supernova napisał(a):Wcześnie pobudka. Są jakieś przytulne szpitale z widokiem na bałtycką plażę?

hihi wczasy to płatne sa a i na wczsach śniadanie to o 8 rano niestety
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

przez ala1983 08 gru 2013, 18:41
Tyrr napisał(a):ala1983, i jakie efekty jak na razie?

O efektach będę mogła powiedzieć cokolwiek najwcześniej za kilka miesięcy.

Natomiast co do wrażeń... zostałam bardzo mile przyjęta na oddziale, zarówno przez pacjentów jak i personel. Pracują tu ludzie inni niż wszyscy..ciągle nie mogę wyjść z podziwu, że coś takiego mogłam spotkać i tutaj w Polsce. Pielęgniarki dosłownie czytają nam do snu. Wiedzą doskonale jak się zachować, kiedy ktoś ma atak paniki, podejście do pacjenta mają nieziemskie. W każdej chwili można się do nich zwrócić o pomoc z każdym problemem. Zawsze wysłuchają i porozmawiają. Są szkolone dodatkowo z pedagogiki i socjologii. Dla mnie to więcej niż profesjonalizm, no i 100% bezpieczeństwa.

No a zespół terapeutyczny to już wogóle :105: Przyjeżdżają do nas specjalnie z Poznania. Nawet mi się nie śniło, że spotkam na swojej drodze takich fachowców!

Pracują tu również tzw. sanitariuszki, czyli osoby które sprzątają, piorą nam pościel, wydają obiady i wprowadzają nowe osoby na oddział.

Np. przy wydawaniu obiadu można usłyszeć:
- „Czy dodać pani sosu”?
- „Tak, poproszę”.
- „Na ziemniaki polać, czy obok”? :mrgreen:

Albo

- „Nie było pani na posiłku, więc Pani odłożyłam. Kolacja czeka w jadalni.”

Jednego tylko miałam pecha, bo trafiłam na pokój 4-osobowy a są również i 2.
Ale w atmosferze takiego bezpieczeństwa, o którym pisałam wyżej, jestem w stanie znieść bardzo wiele.

Na odziale jest 36 pacjentów. Dla ludzi z fobią społeczną to nieciekawa sytuacja. Pojawia się też sporo konfliktów między pacjentami. Ale to wszystko zamyka się w jedną wielką terapię, która trwa nawet między zajęciami.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

Avatar użytkownika
przez hania33 08 gru 2013, 19:31
ala1983, Super, powodzenia ;)
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

przez ala1983 09 gru 2013, 23:09
Wstępna diagnoza to dystymia + zaburzenia osobowości.

-- 12 sty 2014, 00:07 --

No i czar prysł.. presja czasu jest ogromna, prawie półmetek.. lęki się nasilają... a poprawy nie ma, raczej w drugą stronę.
Była duża przerwa świąteczna prawie 3 tyg. w zajęciach. Wcześniej też obserwacja 1 miesiąc, więc też bez terapii... a czas biegnie nieubłagalnie.. jestem załamana i zrezygnowana...

-- 12 sty 2014, 00:10 --

Ps. Wychodzę 21 kwietnia.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

Avatar użytkownika
przez Tyrr 14 sty 2014, 00:08
ala1983 napisał(a):No i czar prysł.. presja czasu jest ogromna, prawie półmetek.. lęki się nasilają... a poprawy nie ma, raczej w drugą stronę.
Była duża przerwa świąteczna prawie 3 tyg. w zajęciach. Wcześniej też obserwacja 1 miesiąc, więc też bez terapii... a czas biegnie nieubłagalnie.. jestem załamana i zrezygnowana...


Jak obecnie? Polepszyło się?

ala1983 napisał(a):Ps. Wychodzę 21 kwietnia.

Chyba dobra wiadomość (?) :D
"Siadaj koło mnie,
to dla Ciebie jest ławka.
Posłuchaj, jak pięknie o miłości gada,
ten który miłości nigdy nie zazna"
:yeah: :yeah: :yeah: :yeah: :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2691
Dołączył(a)
22 sie 2013, 14:30
Lokalizacja
Śląsk

„Wyleczyć słowem“ – Mój pobyt w szpitalu.

Avatar użytkownika
przez jetodik 14 sty 2014, 09:25
oj ala1983, ale Ci się trafiło, polać obok czy na ziemniaki, nawet Lordów się tak nie traktuje, przynajmnie nic mi na ten temat nie wiadomo.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do