Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez Niete 03 sty 2015, 03:52
Larissa, owszem, bo to tylko ludzie niestety.

milion_kawalkow, jakich?
Niete
Offline

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez milion_kawalkow 03 sty 2015, 04:01
Och- podam kilka (związanych z ewentualnym psychologiem):
- właśnie z wcześniej wspomnianym dopasowaniem psychologa (lub znalezieniem takiego, który będzie w stanie mi to wytłumaczyć, wręcz przetłumaczyć i pomóc mi sprawić, że moja głowa chociaz w stosunku to niego będzie potrafiła ogarnąć natrętne myśli na jego temat)
- czy na przykład dany psycholog nie podejdzie do mnie typowo 'masowo'- czego bardzo bym nie chciała i przed czym bardzo się w swoim trwaniu bronię (tu: przynależność do jakiejkolwiek masy, czy grupy, typowe wrzucanie mnie do worka z konkretnym napisem)
- czy na przyklad dany psycholog nie odbierze mojej 'świadomości' i poprawności opisywania moich stanów jako mój wymysł, czy tez 'udawanie' czegokolwiek. (tu: zarzucenie, że 'na chama' chcę coś w sobie 'zwichnąć' bo mam zbyt nudne życie)
i cała masa myśli (tu: co jest skutkiem nieustającej analizy, której poddaję całe moje otoczenie) o reakcjach/myślach psychologa, które mogą nastąpić po wypowiedzianych przeze mnie zdaniach.
"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.
I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
30 gru 2014, 22:12

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez Niete 03 sty 2015, 04:04
To można rozwiązać. Tylko czy chcesz szukać psychologa? I nie poddawać się.
Niete
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez Larissa 03 sty 2015, 04:05
To trochę wygląda tak, jakbyś będąc na terapii bardziej skupiała się na psychologu niz na tym, po co faktycznie tam jesteś.
Btw;
milion_kawalkow napisał(a):- czy na przyklad dany psycholog nie odbierze mojej 'świadomości' i poprawności opisywania moich stanów jako mój wymysł, czy tez 'udawanie' czegokolwiek. (tu: zarzucenie, że 'na chama' chcę coś w sobie 'zwichnąć' bo mam zbyt nudne życie)

Z tym mam identycznie akurat...
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
06 kwi 2014, 01:01

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez milion_kawalkow 03 sty 2015, 04:08
Larissa- Żadna z bliskich mi osób nie jest w stanie wejść do mojej głowy- ale chyba inaczej byłoby mieć kogoś, kto chociaż się stara (tu: na przykład czując coś podobnego) zrozumieć/zaakceptować moje stany/emocje/zachowania. Nigdy nie uważałam, że ludzie mi bliscy są normalni- ale na pewno czują coś innego, niż ja. Nie zapowiada się, żeby to się zmieniło (tu: kwestia próby zrozumienia)

Co do psychologów- niestety moja głowa skupia się często na durnych szczegółach, które rozpraszają mnie całkowicie. Myśl wpada mi do głowy- i zaczyna się obieg- a napis w mojej głowie z danym zdaniem/słowem zaczyna być coraz większy- z każdym kolejnym przepłyniętym 'razem'.

-- 03 sty 2015, 03:13 --

Niete- chcę, bo sobie nie radze- zwyczajnie. Moje trwanie jest strasznie męczące.
"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.
I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
30 gru 2014, 22:12

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez Niete 03 sty 2015, 04:15
milion_kawalkow, to teraz zaczniesz szukać i konkretnie coś robić? Zamiast się nakręcać i skupiać tylko na odczuwaniu własnego stanu?
Niete
Offline

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez Larissa 03 sty 2015, 04:17
milion_kawalkow, nikt nigdy nie będzie w stanie wejść do twojej głowy. Nikt. Tak, to trochę rozczarowujące. Nie ty jedyna chciałabyś, aby ktoś tam wszedł, zobaczył i w końcu zrozumiał, mówiąc " Dobrze, już wiem, już rozumiem." Ale to niemożliwe i trzeba sie z tym pogodzić i męczyć, próbując czasami cos wytłumaczyć ludziom z niezbyt dobrym skutkiem finalnym. No i główkować sie jak ubrać w słowa niektóre uczucia, tak głęboko gdzieś wbite w umysł i powodujących wewnętrzne spustoszenie. I czy czują coś innego? Tak. Zapewne. Czują innych milion rzeczy i jeśli mają to szczęście, ze nie są zaburzeni, to możliwe, ze żyje się im trochę łatwiej, lub nie. Może po prostu inaczej.
Offline
Posty
83
Dołączył(a)
06 kwi 2014, 01:01

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez milion_kawalkow 03 sty 2015, 04:21
Niete- Czekam na wizytę u lekarza. A psychologa nadal szukam.
'Życie dało mi szanse', skoro nie umarłam w trakcie mojej podróży. Zaczęłam coś robić, staram się. Tylko... no, właśnie- tylko.
"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.
I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
30 gru 2014, 22:12

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez Niete 03 sty 2015, 04:31
to postaraj się znaleźć, może tu na forum coś znajdziesz w dziale oferty
Niete
Offline

Witam Was- w ten cholernie czarny wieczór(jeśli wolicie-noc)

przez milion_kawalkow 03 sty 2015, 04:43
Poszukam, dziękuję
"Dla człowieka nie tyl­ko świat otaczający jest za­gadką, jest on nią sam dla siebie.
I z obu ta­jem­nic bar­dziej dręczącą wy­daje się ta druga." Antoni Kępiński
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
30 gru 2014, 22:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do