:)

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

:)

przez miał 03 maja 2014, 20:39
Cześć!
Moja historia jest długa, ciągnie się od wielu lat (chociaż nie jestem jakaś wiekowa), więc nie będę jej tu opowiadała. Nikt w niej tragicznie nie umiera, nikt nie jest alkoholikiem, nie jestem ciężko chora, niemniej nie jest zbyt wesoła, nie ma w niej radosnego dziecka, wesołej młodej osoby ani nic w ten deseń. Moim największym marzeniem jest bycie osoba szczęśliwa, nie bojącą się, bez ciągłych wyrzutów sumienia, i tak dalej...
Nigdy nie poszłam do specjalisty, po trosze dla tego, że odkąd pani pedagog w poradni od dysleksji i tego typu bajerów (zostałam wysłana ze względu na podejrzenia o dysgrafie i dysleksje), stwierdziła, ze jestem za inteligentna i symuluje, ale pewnie by mi się przydał papier wiec, no wiecie... ;) nie skorzystałam. Po trosze dla tego, że nie wierzę w publiczną służbę zdrowia, na prywatną mnie nie stać. Trochę ze względu na "możne jeszcze ty pójdziesz do psychologa? tylko tego jeszcze brakuje!"
Także nic nie jest stwierdzone oficjalnie. Przede wszystkim straszliwie się boję, zastanawiałam się nad rozpędzeniem samochodu i puszczeniem kierownicy, ale szkoda mi auta... czasem jest w miarę ok, a czasem tak, ze przez 24 godziny nic nie jem, bo więcej wysiłku kosztowałoby mnie wstanie z łóżka, niż ignorowanie głodu, którego czasem w ogóle nie czuje. Nie mogę na siebie patrzeć, jestem najgorszym cieniasem, frajerem, mięczakiem i kretynem na całej ziemi. W czasie najgorszych dołków odczuwam coś w rodzaju bólu psychicznego, nie umiem tego inaczej opisać... wtedy, kiedy tego nie odczuwam, nawet nie potrafię przywołać tego uczucia, aby je opisać... jest tak straszne. Wtedy można płakać, walić głową w ścianę, pić, nic nie pomaga :) Staram się sama nad tym panować, szukam rzeczy, które pomagają, ale to mozolna i ciężka walka. Proszę tylko nie pisać, ze jestem chora psychicznie...
Przepraszam, ze tak długo, na razie pewnie będę tylko dalej przypatrywać się forum :)
Wiec jeszcze raz, cześć!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 maja 2014, 20:12

:)

Avatar użytkownika
przez Jer 03 maja 2014, 20:44
Witaj.
Wcale nie jesteś " najgorszym... ". Wiem, że takie myśli same cisną się do głowy i ciężko z nimi walczyć, ale trzeba starać się je odpędzić :) Nie można się w nich zatracić.
Tak czy inaczej życzę Ci miłego pobytu na forum. Jeśli miałabyś jakąś sprawę czy problem to śmiało pisz PW :D
Trzymaj się Obrazek
Jesteśmy niewol­ni­kami włas­nych prag­nień, po­zor­nie dających szczęście.
Ga­lopu­jemy gubiąc po drodze to, co najważniejsze...gubiąc siebie nawzajem.
Avatar użytkownika
Jer
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
25 kwi 2014, 13:05
Lokalizacja
Other Side

:)

Avatar użytkownika
przez Kamiru 03 maja 2014, 20:50
Hej :papa:
Nie masz nic stwierdzonego, ale zauważasz że nie dzieje tak jak powinno. To dobrze, że zauważyłaś to. Witaj wśród zdrowych inaczej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
18 kwi 2014, 13:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

:)

przez Jam Van Dahl 04 maja 2014, 14:20
Specjalista nie stwierdził.
Jam Van Dahl
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do