Cześć...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć...

przez jolantka 13 wrz 2012, 02:33
Witam wszystkich bardzo serdecznie!
Jest trochę po 2 w nocy, a ja nie śpię, tylko wystukuję przywitanie w kierunku ludzi, którzy borykają się z podobnymi co ja, problemami. A przynajmniej mam taką nadzieję, bo myśl, że nie jestem z tym sama, jest choć trochę pocieszająca... Właściwie ogromnie dużo kosztuje mnie sklecenie nawet tych paru zdań o sobie, na co dzień staram się być na tyle, na ile to możliwe niewidzialna i nie wychodzić z domu. Ale stwierdziłam, że może się przemogę i poprzez aktywność na tym forum i kontakt z Wami nieco otworzę się przed ludźmi i nauczę komunikować ze światem;) Tego bym sobie życzyła, bo nerwica doprowadziła mnie do etapu, w którym nawet najzwyklejsze, powierzchowne interakcje z ludźmi (pomijając najbliższe osoby) stały się dla mnie prawdziwą udręką. Tak jak całe moje życie, najchętniej bym się go zwyczajnie pozbyła po ponad 3 latach nieudanej walki z własnym strachem i smutkiem. Odkąd przestałam brać leki, które ostatecznie wywołały więcej szkód, niż pożytku, z każdym dniem jest coraz gorzej i powoli przestaję mieć siłę walki. Dlatego właśnie przyłączenie się do forum jest takim trochę wołaniem o pomoc i ostatnią deską ratunku. No nic, nie będę się więcej rozpisywać, bo pewnie i tak mało komu chce się czytać takie rozwlekłe posty;) Ściskam Was wszystkich bardzo mocno i mam nadzieję, że może dzisiaj uda mi się zasnąć.
jolantka
Offline

Cześć...

Avatar użytkownika
przez adam_s 13 wrz 2012, 11:33
jolantka, witaj na pokładzie! :D na pewno poznasz tutaj wspaniałych ludzi, którzy postarają się Tobie pomóc, a przynajmniej wysłuchają. Leki, jak sama mówisz, odstawiłaś, a na terapię jakąś chodzisz? :)
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Cześć...

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 wrz 2012, 20:38
jolantka, witaj na forum.Skoro leki odstawiłaś,to może skorzystasz z psychoterapii?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Cześć...

przez jolantka 13 wrz 2012, 20:46
Cześć, dzięki za słowa otuchy:)
Zapisałam się na terapię, biorąc pod uwagę fakt, że w lekach raczej nie znajdę pocieszenia, terapia jest jedyną opcją. Mam trochę mieszane uczucia, jestem sceptyczna jeśli idzie o wiarę w to, że zwykła rozmowa z drugim człowiekiem pozwoli 'wyprostować' nasze życie i wyzwolić z lęków i depresji. Ale póki co staram się nie zniechęcać. Czy ktoś Was korzystał z pomocy terapii i uważa, że to działa? Bo jeśli mi ona nie pomoże, to już chyba nie ma dla mnie ratunku, w sobie siły odnaleźć nie umiem:(
jolantka
Offline

Cześć...

Avatar użytkownika
przez Artemizja 13 wrz 2012, 20:54
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Cześć...

przez jolantka 13 wrz 2012, 22:05
Dziękuję;*
jolantka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do