Witam!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Witam!

przez Marcin20 20 lut 2010, 21:17
Więc tak,
jak trudno się domyślić mam na imię Marcin ;)
Od wakacji zmagam się z nerwica lękowa.
Mam 20 lat, od października studiuje sobie

Wszystko zaczęło się już jakiś czas temu od tego ze nie mogłem ,,nabrać" powietrza do końca. Ale w tedy nie łączyłem jeszcze tego z tym wszystkim.
Pierwszy raz przegrałem z nerwica podczas pierwszego ataku, było to na sporym koncercie, byłem tam z dziewczyna. Ogromny strach towarzyszył moim ,,dusznością" i zawrotom głowy. Nie miałem pojęcia co się ze mną dzieje, wylądowałem na pogotowiu, dostałem jakiś lek i mi przeszło.

Później utrzymywały się zawrotu głowy, duszności a ja panicznie szukałem pomocy.
Najpierw lekarz rodzinny, gdybym tylko czuł sie lepiej rozszarpał bym go, stwierdził ze udaje...
Od łaski dostałem skierowanie na wyniki,
z wynikami poszedłem już do innej lekarki która przynajmniej normalnie mnie potraktowała.
Tam dostałem masę skierowań:
-neurolog
-kardiolog
-ekg, masę wyników krwi(na tarczyce, poziom mg, itp).
Wyniki były okej poza tarczyca, stwierdzono niedoczynność. Zrobili mnie usg i następne wyniki odnośnie tarczycy ale wszystko jest okej.
Masę badan u neurologa, kardiolog założył mi Holtera.

I tu zaczęła się moja kolejna tragedia, jestem chory, ale na co...
Każdy mówił to raczej nerwica... Ale dlaczego do cholery tak się czuje?! Nie potrafiłem sobie wyjaśnić tego wszystkiego.

Później wizyta u Psychologa, oczywiście w innym większym mieście (mieszkam w małym miasteczku).
Wyszedłem zadowolony i uśmiechnięty od ucha do ucha. Zostałem uswiadomiony co mi jest.

Niestety mimo tego ze nabrałem większego dystansu i mowie sobie ze to tylko nerwica to takie objawy jak:
-zawroty głowy
-bóle głowy, klatki
-zmęczenie
-osłabienie organizmu
-złe samopoczucie
-lęk
i tak mógł bym wymieniać co się ze mną dzieje.

Wybrałem się do psychiatry, przepisał mi Zortal 50mg, przygotował mnie ze na początku może być źle, no i czułem pogorszenie.
Po jakimś czasie poczułem sie tak normalnie.... i to chyba było najcudowniejsze co spotkało mnie od kiedy zmagam się z tym wszystkim.
Teraz zdarzają się gorsze chwile. Ale można powiedzieć ze wszystko wraca do normy. Panuje nad tym wszystkim i mam siłę do walki.


Jednego czego się nauczyłem to nie wolno poddawać się i ustępować nerwicy. Raz tylko wymiękłem ale wtedy nie wiedziałem co mi jest.
Gdy raz się postawiłem, następnym razem było mi znacznie łatwiej.... :)

Przepraszam za błędy i styl mojej wypowiedzi :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 lut 2010, 13:46

Re: Witam!

przez shadow_no 22 lut 2010, 00:35
Witam na forum!
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Witam!

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 22 lut 2010, 12:38
Marcin20, witaj!
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam!

przez Marcin20 01 sty 2012, 20:50
Pisze ten post bo w sumie jak to wszystko się zaczęło brakowało mi tej wypowiedzi.


Wiec to już ponad 2 lata mojej nerwicy. Można z tym normalnie żyć ;) Leki brałem i pomogły załagodzić objawy i się pozbierać, od czasu do czasu nerwica mnie testuje. Ale mogę śmiało powiedzieć ze czuje się normalnie.
Dla mnie są 2 podstawowe czynniki walki z nerwica:

-uświadomienie sobie co to jest i zwrócenie się do odpowiednich osób o pomoc. Ja wybrałem ta ponoć łatwiejsza drogę- psychiatra i leki.

- ruch, nie znoszę biegać ale mimo wszystko jak poczułem sie lepiej po lekach to zacząłem biegać. Najpierw z ogromnym lękiem ze i tak tam upadnę, ale poszedłem, przebiegłem. Trochę sie pokręciło w głowie ale przeszło. Teraz w zimie siłownia jest dobra opcja ;) Po każdym wysiłku czuje jak wszystko ze mnie ,,wychodzi" a ja nabieram więcej mocy do czucia sie normalnie.

Uwierzcie w siebie i w to ze to tylko nerwica. Nie jest to łatwe, ale realne ;)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
20 lut 2010, 13:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do