Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 07 kwi 2016, 21:35
AtroposIsDead, jak pierwszy raz leciałam jako dorosła to samolot bardzo długo kołował po płycie lotniska i stwierdziłam, że jest ok, potem się puknęłam w czółko, że docelowo to on nie ma jeździć, tylko się oderwać od tego betonu i lecieć po powieczu :lol: W okresie startu i wznoszenia dużo się modlę, nie ze strachu tylko taki dobry kontakt z Niebem wtedy mam :mrgreen:

Ḍryāgan, truskawkowe jest okrutnie przesłodzone, można je wsadzać do zamrażalnika i jeść na zimno, to ma jakiś pokrętny sens, bo lody stopione lody są bardziej słodkie od innych deserów, na zimno się tego aż tak nie czuje.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8740
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

przez rolosz 07 kwi 2016, 21:56
cyklopka sam bym chętnie został stewardem w takich Emirates ze względu na te wszystkie bonusy, ale pewnie nie dałbym rady się ciągle szczerzyć do pasażerów na długich dystansach :smile: Chociaż za 6 tysiaków może bym się nawet postarał 8)

AtroposIsDead wciskanie w fotel jest najlepsze :mrgreen:
Offline
Posty
1398
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 07 kwi 2016, 22:26
rolosz, no właśnie wyleciałam z rekrutacji na scence, bo nie umiałam się uśmiechać i pleść od rzeczy, żeby wybrnąć z niedorzecznej sytuacji wymyślanej przez rekruterkę na poczekaniu. Chodziło o to, żeby kłapać trzy po trzy, bo ona i tak zbijała racjonalne argumenty, po prostu nie przestawać mówić. A ja zwykłam przestawać mówić, jeśli ktoś na mnie krzyczy i jeszcze dodaje, a tego argumentu nie możesz użyć, a tego nie możesz powiedzieć. Jestem przedostatnią osobą do pieprzenia kotka przy pomocy młotka, ja kocham tylko prawdę i konkrety.

Inna rzecz, że i tak mogliby mnie nie wziąć do pracy ze względu na leki, obecność mirty w osoczu krwi :twisted: Ale przynajmniej się sprawdziłam, dojść do 3 etapu w wymagającej firmie przy depresji, skoro rekruterzy na prawdę zwracają uwagę na komunikatywność, usposobienie i język ciała :o

Tak że chyba powinnam sobie gratulować, a nie się żalić.
Bo ja często tak mam, że wydaje mi się, że powinnam była w życiu więcej zdziałać, osiągnąć, lepiej sobie poradzić. Ale w czasach szkolnych czy studenckich nie wiedziałam, że jestem chora, a jakoś to uciągnęłam. To nie wiem, czy się bardziej starać, czy siąść i się głaskać po plecach.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8740
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez JERZY62 07 kwi 2016, 22:49
Obrazek
®
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10627
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 07 kwi 2016, 22:55
JERZY62, dobranoc jerzyk hej wam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8706
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Spamowa wyspa

przez rolosz 07 kwi 2016, 22:56
cyklopka nawet powinnaś być z siebie dumna. Już sam fakt, że przystąpiłaś do tak wymagającej rekrutacji o czymś świadczy. Ja pewnie też bym odpadł na takiej odgrywanej scence, ba, pewnie bym nawet do niej nie dotarł, skoro zwracają uwagę na język ciała :lol: Skreślili by mnie w przedbiegach ;)
Offline
Posty
1398
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

przez rolosz 07 kwi 2016, 23:04
cyklopka napisał(a):Bo ja często tak mam, że wydaje mi się, że powinnam była w życiu więcej zdziałać, osiągnąć, lepiej sobie poradzić. Ale w czasach szkolnych czy studenckich nie wiedziałam, że jestem chora, a jakoś to uciągnęłam. To nie wiem, czy się bardziej starać, czy siąść i się głaskać po plecach.


Mam tak samo. Tyle że już na studiach miałem pierwszy świadomy epizod depresji. I mimo, że było bardzo ciężko, to też udźwignąłem te studia. Ale dziś nie czuję z tego powodu żadnej satysfakcji. Wręcz przeciwnie - wyrzucam sobie, że byłem zbyt nieudolny.

Marcin2013 hejo, jak się dziś czujesz?
Offline
Posty
1398
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 07 kwi 2016, 23:07
rolosz napisał(a):Już sam fakt, że przystąpiłaś do tak wymagającej rekrutacji o czymś świadczy.

W tamtym czasie o głębokim i bolesnym braku innych planów, bo życie mnie w ciula zrobiło 8)
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8740
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 07 kwi 2016, 23:12
rolosz, dobrze a ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8706
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 07 kwi 2016, 23:21
rolosz napisał(a):
cyklopka napisał(a):Bo ja często tak mam, że wydaje mi się, że powinnam była w życiu więcej zdziałać, osiągnąć, lepiej sobie poradzić. Ale w czasach szkolnych czy studenckich nie wiedziałam, że jestem chora, a jakoś to uciągnęłam. To nie wiem, czy się bardziej starać, czy siąść i się głaskać po plecach.


Mam tak samo. Tyle że już na studiach miałem pierwszy świadomy epizod depresji. I mimo, że było bardzo ciężko, to też udźwignąłem te studia. Ale dziś nie czuję z tego powodu żadnej satysfakcji. Wręcz przeciwnie - wyrzucam sobie, że byłem zbyt nieudolny.

Tag było. I potem wyrzuty, bo "ja myślałem, że skończysz studia i się będziesz cieszyć". A ja tylko -- po co mi to było, co ja będę dalej robić :hide: i bum -- depresja.

Wreszcie wymyśliłam nowy avatar, bo Miss Forum i Twin Peaks :great:

A teraz udaję, że się uczę i buczę po co mi drugi zawód. Po co mi pierwszy zawód.
W Heroesów bym pograła, ale się boję, że się zasiedzę, a jutro autobus 8:18.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8740
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

przez rolosz 07 kwi 2016, 23:22
cyklopka napisał(a):
rolosz napisał(a):Już sam fakt, że przystąpiłaś do tak wymagającej rekrutacji o czymś świadczy.

W tamtym czasie o głębokim i bolesnym braku innych planów, bo życie mnie w ciula zrobiło 8)


Moim zdaniem o odwadze. A życie to ciągle płata jakieś figle :o

Marcin2013 ja dziś wyjątkowo dobrze, ba, nawet przez jakieś 2 godziny miałem jakąś manię, nie powiem, żeby mi z tym źle było. Przez te 2 godziny zrobiłem więcej, niż przez ostatnie 3 miesiące ;)
Offline
Posty
1398
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 07 kwi 2016, 23:27
rolosz, ja to jestem taka odważna jak moja starsza kotka. Jak coś nie tak, to pod tapczan. A innym razem se wychodzi na balustradę, na rusztowanie :yeah:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8740
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

przez rolosz 07 kwi 2016, 23:34
cyklopka pod tapczanem jest klaustrofobicznie, to też wymaga odwagi ;) no nic, Twój autobus o 8:18, mój jutro o 6:32. Muszę się przymusić do spania.
Dobranoc Spamowa. :papa:
Offline
Posty
1398
Dołączył(a)
23 mar 2016, 21:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 07 kwi 2016, 23:38
strasznie dużo nerwów kosztuje mnie chęć chodzenia na terapie dzienną. Tydzień temu byłem na Pradze na Jagielońskiej, tam na rozmowie kwalifikacyjnej dowiedziałem się, że nie można w ogóle używać laptopa, a ja przecież muszę odpisywać na maile klientów bo prowadzę firmę.
No więc stwierdziłem, że spróbuje się dostać na dzienny na nerwice na Sobieskiego. Pojechałem do psychiatry po skierowanie, ale ta stwierdziła, że skierowania mi nie wypisze bo w historii choroby nie mam wpisane, że jestem chory na nerwice. To się wkurzyłem bo zainkasowali 130 zł za nic. Na drugi dzień miałem mieć rozmowę kwalifikacyjną na Sobieskiego, to umówiłem się parę godzin wcześniej na wizytę u psychiatry. Pojechałem dostałem skierowanie na Sobieskiego i w czasie rozmowy kwalifikacyjnej dowiedziałem się, że ponieważ brałem leki nasenne to muszę mieć zaświadczenie z poradni uzależnień, że od roku nie biorę benzo, bez tego mnie nie przyjmą. No więc lipa. Ale na dzisiaj miałem jeszcze rozmowę kwalifikacyjną na grupę terapuetyczna na ul Dolnej. Pojechałem tam i dzisiaj się dowiedziałem, że niezabardzo mogą mnie przyjąć bo w rozpoznaniu ze szpitala mam rozmoznanie "epizod depresyjny umiarkowany". No to tłumacze babce, że depresji nigdy w życiu nie miałem tylko nerwice. No i w sumie stanęło, że może mnie przyjmą. Ale to dopiero za 2 miesiące. No dalej dupa.
Czyli w czasie ostatnich 10 dni miałem trzy wizyty u psychiatrów i trzy rozmowy kwalifikacyjne. Z terapią indywidualną też dupa, bo chodzę do jakiegoś 15 lat młodszego psychoanalityka u którego roztrząsam problemy i wychodzę jeszcze bardziej wkurzony niż przed wejściem. Dodatkowo boli mnie noga w stawie biodrowym bo dużo chodziłem i mam stan zapalny w biodrze. Wczoraj jeszcze czułem się jako tako, ale dzisiaj od rana niepokój, po południu lęk, wieczorem roztrzęsienie, teraz napięcie. A przecież jeszcze 3 dni temu było tak dobrze...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7887
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do