Chemia i Trucizny w żywnośći !!

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Chemia i Trucizny w żywnośći !!

przez CichoCiemny 23 maja 2011, 01:53
Jak ktoś lubi takie tematy to może podrzucę linkiem:
http://www.eioba.pl/a2579/dlaczego_fryt ... ak_smaczne

Tymczasem idę jeść pizze Ristorante, która się właśnie grzeje w piekarniku ;)
CichoCiemny
Offline

Chemia i Trucizny w żywnośći !!

Avatar użytkownika
przez Rafalo 23 maja 2011, 01:56
Tak wszystko Sobie wyjaśniliśmy , wypiłem meliskę i już jest dobrze :mrgreen: , co do avatara Mad_Scientist, już sie przyzwyczaiłem 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
03 maja 2011, 17:59

Chemia i Trucizny w żywnośći !!

Avatar użytkownika
przez Denial 23 maja 2011, 02:27
Mad_Scientist napisał(a):Poczciwa niewiasto wybacz skromnemu słudze impertynencję i grubiaństwo, musieliśmy wszakże wyjaśnić z kolegą kilka spornych kwestii. ;)


... ależ rozumiem, rozumiem i nie mam żalu! :lol:

Z tego co się orientuję wiele substancji zostało dopuszczonych nawet jeśli miały działanie mutagenne na szczury - bo przecież człowiek nie przyjmuje tego w takich dawkach na kg masy ciała jakie zostały użyte w badaniach 8) a aspartam nie został zakazany, bo ten pomysł się nie spodobał diabetykom.
I sing the body electric...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
23 lut 2011, 13:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Chemia i Trucizny w żywnośći !!

przez paradoksy 23 maja 2011, 09:50
Rafalo, przestań naskakiwać na ludzi, którzy mają inne zdanie od Ciebie.
robisz offtopic w swoim temacie bo Ci czyjaś wypowiedź nie spasowała :shock:
ogarnij się człowieku.

odnośnie chemii w żywności - założę się, ze większość z Was jak widzi literę alfabetu w składzie to od razu myśli, że to chemia... :mrgreen: otóż możecie się nieco zdziwić, bo niektóre E to naturalne barwniki i konserwanty, a nie chemia ;)

polecam tę stronę:
http://worekpomyslow.pl/porady/kulinari ... uktow-1150
paradoksy
Offline

Chemia i Trucizny w żywnośći !!

Avatar użytkownika
przez Rafalo 23 maja 2011, 13:21
paradoksy, Dzięki , te informację zapewne się przydadzą ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
106
Dołączył(a)
03 maja 2011, 17:59

Chemia i Trucizny w żywnośći !!

Avatar użytkownika
przez Sorrow 23 maja 2011, 13:38
Staram się unikać tego co ma w składzie różne Esyfy.

Tak swoją drogą to fascynujące że dopuszczone są do obiegu środki które są nawet wręcz rakotwórcze i to bez żadnych oznaczeń.

Na szczęście są przepisy które mówią, że np. do zup i sosów w proszku już nie wolno dawać konserwantów i co?
Nagle się okazało, że zupa/sos w proszku który kilka lat temu "musiał" mieć po kilka Eków nie potrzebuje żadnego.

paradoksy napisał(a):odnośnie chemii w żywności - założę się, ze większość z Was jak widzi literę alfabetu w składzie to od razu myśli, że to chemia... :mrgreen: otóż możecie się nieco zdziwić, bo niektóre E to naturalne barwniki i konserwanty, a nie chemia ;)

Pamiętam takiego demota z jakimś Ekiem który pokazywał że go robią z jakichś takich uroczych skorupiaków :lol: .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Chemia i Trucizny w żywnośći !!

przez pakamera 23 maja 2011, 13:47
Przechodząc do meritum- a propos witamin i minerałów z apteki-nie przedstawiają one w zasadzie zadnych wartosci odźywczych..

te witaminy sa bezwartosciowe odzywczo,organizm ich nie przyswaja a jesli uda mu sie przyswoic cokolwiek z apteki to jedynie mikroelementy chelatowane i to jedynie w kilku procentach
Co za głupoty. :roll: Jak się zażywa np. połączenie Zn+Mg+B6 z apteki to jest różnica między braniem a nie braniem. Jak ktoś ma niedobory witaminy np B12 to nie każe się mu żreć produktów z B12 tylko ileś razy daje się zastrzyk z B12 i objawy choroby przechodzą...
Pelagrę się leczy zażywaniem dużych dawek PP a nie poprzez jedzenie orzechów...
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 maja 2011, 12:22

Chemia i Trucizny w żywnośći !!

Avatar użytkownika
przez _asia_ 23 maja 2011, 14:01
pewnie, że lepsze są witaminy w naturalnej postaci - w pożywieniu...
ale jednak te syntetyczne na naturalnej bazie też się trochę przyswajają...
przykład - przez 3 tygodnie brałam B complex firmy Solgar - efekt: wyniki witaminy B12 i kwasu foliowego skoczyły mi na górną granicę normy. :D więc coś tam się przyswoiło i to nie mało. ;)
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Chemia i Trucizny w żywnośći !!

Avatar użytkownika
przez _asia_ 23 maja 2011, 14:05
Marek77 napisał(a):Naturalne witaminy są bardzo wartosciowe ,ich ceny zaczynają sie od 100 zł.. pisałem o witaminach i minerałach syntetycznych ,tych pod którymi sie uginają pułki w aptekach,one sa bezwartosciowe odzywczo.


aaa... z tym to się zgadzam w 200%!!!!!!!!!!!

ja kupuję tylko te na naturalnej bazie, są drogie, ale warto...
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Chemia i Trucizny w żywnośći !!

przez pakamera 23 maja 2011, 14:16
Ta, to czego kiedy zjesz sztuczne związki chemiczne ze sklepu chemicznego to dostaniesz objawów zatrucia tymi pierwiastkami od nadmiaru? A niby się wcale nie wchłaniają...

Sól kuchenna też się nie powinna wchłaniać a wchłania się tak samo czy to naturalna czy sztuczna, bo to ten sam związek chemiczny...
Ostatnio edytowano 23 maja 2011, 14:18 przez pakamera, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 maja 2011, 12:22

Chemia i Trucizny w żywnośći !!

przez Agasaya 23 maja 2011, 14:17
Fajnie że ludzie zaczynają mieć świadomość tego ile warte są "witaminy" apteczne...
Znajoma lekarka opowiadała kiedyś jak jako studentka miała zajęcia jakieś gdzie uczyli się odczytu zdjęć RTG. Na jednym ze zdjęć było takie małe podłużne coś i żaden student nie umiał zgadnąć co to. Lekarz prowadzący te zajęcia oznajmił, iż jest to TABLETKA centrum, która zaraz opuści przewód pokarmowy. Była w takim stanie w jakim została połknięta, zatem nijak się nie przyswoiła...
Niestety warzywa i owoc obecnie też już nie posiadają tyle wartości odżywczych co kiedyś, ale to zawdzięczamy wszystkim opryskom, skażeniu gleby itd
Agasaya
Offline

Chemia i Trucizny w żywnośći !!

przez Agasaya 23 maja 2011, 14:20
pakamera napisał(a):Ta, to czego kiedy zjesz sztuczne związki chemiczne ze sklepu chemicznego to dostaniesz objawów zatrucia tymi pierwiastkami od nadmiaru? A niby się wcale nie wchłaniają...


związki chemiczne to nie to samo co witaminy... witaminami naturalnymi nie można się zatruć
Agasaya
Offline

Chemia i Trucizny w żywnośći !!

Avatar użytkownika
przez _asia_ 23 maja 2011, 14:29
no niestety, te wszystkie Centrum, Vitarale i inne bardziej mogą zaszkodzić niż pomóc, więcej tam niezdrowej chemii niż dobrych witamin. :/
jeszcze gorsze są witaminy musujące (te różne Plussze i inne), mają aspartam, różne barwniki itd. :/
ja jestem super wyznacznikiem w jakości witamin :mrgreen: - po tych sztucznych z różnymi szkodliwymi wypełniaczami mnie boli żołądek, odbija mi się kwasem, jest mi ciężko, itd. po tych na naturalnej bazie, bez sztucznych dodatków - nie. ;) bardzo polubiłam Solgara, sprawdziłam ich przyswajalność na sobie i jest ona faktycznie bardzo dobra.

-- 23 maja 2011, 13:31 --

Lady_Beznadzieja napisał(a):Fajnie że ludzie zaczynają mieć świadomość tego ile warte są "witaminy" apteczne...
Znajoma lekarka opowiadała kiedyś jak jako studentka miała zajęcia jakieś gdzie uczyli się odczytu zdjęć RTG. Na jednym ze zdjęć było takie małe podłużne coś i żaden student nie umiał zgadnąć co to. Lekarz prowadzący te zajęcia oznajmił, iż jest to TABLETKA centrum, która zaraz opuści przewód pokarmowy. Była w takim stanie w jakim została połknięta, zatem nijak się nie przyswoiła...


o matko!!! :lol: no ładnie... :roll: :pirate:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Chemia i Trucizny w żywnośći !!

Avatar użytkownika
przez grusia 23 maja 2011, 14:48
_asia_ napisał(a):no niestety, te wszystkie Centrum, Vitarale i inne bardziej mogą zaszkodzić niż pomóc, więcej tam niezdrowej chemii niż dobrych witamin. :/


hmm. jak już gdzieś wspominałam jestem honorowym dawcą krwi. raz zdarzyło mi się, że miałam słabszy wynik badań i pani dr mi poradziła, żebym łykała przez dwa tygodnie vitaral. po tym czasie wyniki miałam juz jak zwykle idealne. dobrze ze mi nie zaszkodzilo :)
teraz łykam magnez+B6. też bez sensu? nieźle mi teraz daliście do myslenia :silence: :)
Tęcza jest ważna. Najważniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
04 maja 2011, 19:12
Lokalizacja
warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do