Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez libertynka 23 wrz 2013, 17:40
L.E., to akurat jest nierozsądne, jak można psu łamać serce zabierając go na 2 miesiące do domu a potem odstawiając do schroniska?? nie rozumiem, to okrutne, one to przeżywają, zostają porzucone.
na tymczas bierze się takie psy, które nigdy nie były w schronisku i mają szanse tego uniknąć, a wyciąganie ze schronu psa ma sens tylko jeśli jest tak chory, że pobytu w schronisku nie przeżyje lub jeśli chce się go trzymać w nieskończoność w razie braku adopcji. jakby ludzie wyciągali psy ze schroniska do domu tymczasowego to te, które teraz są bezdomne trafiałyby do schronisk z powodu braku miejsc w domach tymczasowych.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez L.E. 23 wrz 2013, 17:52
veganka, tu jest o tym informacja:
http://www.schronisko.org.pl/o-schronis ... -kici.html

Jak dla mnie to zwiększa szanse na adopcję zwierzęcia. Bo jeśli zwierzak jest znaleziony i cały czas siedzi w klatce to tak na prawdę nic o nim nie wiadomo.
Przychodzi zainteresowana osoba i pyta, np. jak psiak reaguje na koty, czy ma lęk separacyjny, czy jest nauczony, żeby się załatwiać na dworze itp. itd. I odpowiedź na każde z tych pytań jest "nie wiem".
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez libertynka 23 wrz 2013, 18:00
L.E., g.. prawda, że to nie szkodzi psychice psów, schronisko znalazło sposób, żeby się chwilowo odciążyć, dla psa to jest trauma po pierwsze zmiana środowiska, często trwa 2tyg zanim się zaaklimatyzuje w nowym domu, a później druga trauma jak go odstawiają do schroniska. pies to nie zabawka :/
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez L.E. 23 wrz 2013, 18:12
veganka, no sorry, ale idąc Twoim tokiem rozumowania to psu szkodzi pójście na spacer, bo potem i tak musi wrócić do klatki...
Nie chcę się kłócić, nie jestem znawcą tematu.
Z resztą nie wydaje mi się, żeby dużo tych zwierzaków wracało do schroniska. To pewnie ośmiela ludzi, którzy chcieliby wziąć, a nie wiedzą czy dadzą radę, a tak biorą i potem u nich zostaje. Znaczy nie znam statystyk, piszę tak na mój rozum.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez libertynka 23 wrz 2013, 18:37
L.E., zostań wolontariuszem w schronisku to zobaczysz co znaczy dla psa mieć dom na chwilę i wrócić do klatki, jak on potem wyje dzień i noc albo traci całkiem chęć do życia
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez Rebelia 23 wrz 2013, 21:43
Łoo, to inne zwierzęta też można?! Nie wiedziałam, super sprawa, muszę to przegadać z chłopem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez libertynka 23 wrz 2013, 23:00
Rebelia, wszystko można, co tylko byś chciała ;)
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez milady 27 wrz 2013, 21:09
O, mam fioła, mam!
Na punkcie gryzoni. Myszy i szczury. Mam wesołe stadko myszy w tej chwili.
I gadów - gekony, legwany.
Ale każde zwierzę ma w sobie to coś.
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez libertynka 01 paź 2013, 15:33
mam od paru dni szczeniaczka suczkę 2 mies i nie zdążyłam się nacieszyć a już w piątek przychodzi rodzina ją obejrzeć i pewnie adoptują bo jest przesłodka

Obrazek
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez Anna Maria 01 paź 2013, 17:20
veganka, wiesz, że to najlepsze dla suni żeby jak najszybciej znalazła DS.
Anna Maria
Offline

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez libertynka 01 paź 2013, 17:38
wiem, wiem, ale oddać niełatwo

-- 04 paź 2013, 15:42 --

mała pojechała dziś do nowego domu :) :(
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez Anna Maria 04 paź 2013, 22:10
Wszystkiego naj wszystkim zwierzakom z zwłaszcza małej suni by znalazła szczęście w nowym domku
Anna Maria
Offline

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez Little Red Fox 05 paź 2013, 12:33
ja od dwóch tygodni mam na mieszkaniu nowego domownika - 6-letnią sunię rasy labrador, jej właściciele ją zostawili wyjeżdżając za granicę, piesek ma sporą nadwagę, złe nawyki żywieniowe, więc staramy się jak tylko można pomóc jej schudnąć, zapewnić prawidłową dietę i dużo ruchu. Poza tym jest okropnie przylepna i głodna pieszczot, jakoś sobie musiała dać rady z kocim współlokatorem, co nie było łatwe (zwłaszcza dla kocura)
A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.
Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.
Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.


(Ewa Białołęcka)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5988
Dołączył(a)
17 sty 2012, 17:36

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez tuss17 17 paź 2013, 18:44
L.E., Nie chciałabym się kłócić, ale na prawdę veganka, ma rację. Głównie chodzi o to,że jeśli ktoś przygarnie psa, na taką wakacyjną akcję, a później niestety będzie musiał oddać go ponownie do schroniska, bo nie ma dla Niego czasu, bo zaczyna się szkoła, czy tam jakieś większe obowiązki, to ten pies cierpi... Sama wiem z własnej autopsji jak to jest. Mieszkałam z ojcem i bratem, poprosiłam na urodzinowy prezent psa, sama po niego pojechałam. Był ze mną 4 dni, gdy nagle po półtora roku do domu wróciła moja matka od kochanka i kazała mi oddać tego psa, po prostu się na Niego nie zgadzała. Nie miałam zbyt wiele do gadania, w tydzień znalazłam mu nowy dom. Nie masz pojęcia jak piszczał w tramwaju gdy go odwoziłam... Jaki chodził przygnębiony gdy mu tłumaczyłam, że muszę go oddać... A był ze mną niecałe 2 tygodnie, a co dopiero gdyby był np. całe 2 miesiące wakacji. Dla psa to coś okropnego... To tak jakby wiesz, zaadoptowała Cię rodzina, ale po kilku dniach stwierdzają, że Cię nie chcą i latasz od domu do domu, nie możesz się przyzwyczaić, krzyczą na Ciebie w dodatku, bo robisz coś nie tak, bo nikt nie zdążył Cię jeszcze niczego nauczyć... Chcesz pokochać, zaufać i robisz to, ale znów niepotrzebnie, bo znów Cię komuś wydają. Jeśli już psy są w schronisku i nikt nie chce zaadoptować ich na stałe, to moim zdaniem powinny w tym schronisku zostać na zawsze, a nie co kilka miesięcy na jakiś czas pomieszkiwać u jakiś tam ludzi, bo się zdążą przyzwyczaić. Jestem ogromną miłośniczką zwierząt, na prawdę. Przygarnęłabym co tylko się da gdybym mogła, ale niestety nie mieszkam teraz w swoim mieszkaniu, tylko u chłopaka i jego mamy i zbyt wiele zrobić nie mogę, ale za dwa lata zacznę. Także nie obraź się, bo rozumiem, że odebrałaś tą akcję jako pomoc, bo jakby nie było przez wakacje psy miałyby na pewno więcej jedzenia, więcej poświęconej uwagi, zabawę, ciepły dom, no ale niestety, to nie jest zbyt dobre.
Nie jestem idealna, co mi nie przeszkadza, chociaż wiem, że powinnam się zmienić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
09 paź 2013, 15:50
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do