Jak zajebiście wbijać gwoździe wg Zorkiego

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Rozdział III -Jak sprawić by anand zmienił swój światopogląd

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 09 sty 2008, 13:29
Ponieważ w poprzednim swoim poście poinformowałeś nas wszystkich iż (bodajże, ponieważ) nie wyrobisz się z napisaniem III rozdziału, chcę cię wyręczyć, bo naprawde szczerze życzę ci, abyś zmienił swoje nastawienie do życia i zrozumiał pewne ważne i istotne wartości w życiu.

Faceci mają trudniej... bo ciężko im przyznać się do swoich słabości. Mają w sobie niesamowitą dume i upór, co doprowadza do tego, że trzymają wszystko tak głeboko w sobie, że dziwaczeją, zamykają się na świat i otoczenie, próbują stać się kimś kim w rzeczywistości nie są...
Lub też konczą swój żywot poprzed jakąkolwiek metodę samobójczą bo nie potrafią radzić sobie ze swoimi problemami (udowodnione jest iż mężczyźni częściej popełniają samobójstwa od kobiet. Liczbą dwukrotnie większą).
A więc do czego zmierzam...
wylej wszystkie swoje żale i smutki... napisz o tym, co cię boli....
człowiek czuje się lepiej, kiedy może pozbyć się zbędnego ciężaru :)

A może akurat to uczyni cię szczęśliwszym?
spójrz na świat inaczej... czas płynie... wykorzystaj go jak najlepiej. zanim będzie za późno.

(Straciłam wene tym samym tracąc sens i wiare w pisanie tego posta. ale już niech będzie... ;))

ślicznie pozdrawiam 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez scrat 09 sty 2008, 14:43
No to się pośmialiście, pojechaliście po anandzie, tylko co to zmienia? Prawda jest taka, że kobiety lubią męskich facetów, taka jest natura i żadna sympatia do miłych, uległych chłopaków tego nie zmieni. Pewnie, są różne relacje, sam mam znajomych, których charaktery w związku są kompletnie odwrócone (fakt że dziewczyna ma ze sobą ogromne problemy i traktuje go bardziej jak przyjaciela, który zawsze jest), może być też tak, że kobieta skrzywdzona przez brutala będzie szukała ukojenia u faceta, którego zachowanie może przewidzieć i mieć kontrolę, ale takim relacjom daleko do stabilności.

Pewnie, że nie można przeginać w drugą stronę, nie można być karykaturą twardziela, ciągle udawać i bawić się kobietami, mężczyzna powinien być też czuły, opiekuńczy, kiedy trzeba delikatny, być dopełnieniem dziewczyny i wspierać ją, zamiast kompletnie dominować, ale ogólnie anand ma rację.

Ogólnie, to zamiast udawać przed samym sobą, pozwoliłbym naturze zrobić swoje. Jak miły chłopiec kilka razy dostanie od życia po tyłku, to sam będzie musiał dorosnąć. Bardzo szybko. Dużo spraw się przewartościuje i wyjdzie to naturalnie, a przede wszystkim w zgodzie ze sobą. Nie ma w tym nic złego, tak to po prostu działa.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 09 sty 2008, 15:11
I jaki z tego wniosek?

Że babcia też ma laczki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Zorki 09 sty 2008, 15:13
Scrat, nie zrozumiałeś. To nie jest temat o miłych chłopcach. To nie jest temat o podrywaniu. To nawet nie jest temat o gwoździach. To jest temat o anandzie22 i pokazaniu mu do czego patologiczna potrzeba otrzymywania szacunku prowadzi - choćby do śmieszności.

scrat napisał(a):ale ogólnie anand ma rację

Bo z jego "poradników" po wycięciu napinania się i czarno-białej wizji świata zostaje parę truizmów. Bo, że lepiej być pięknym i bogatym, niż brzydki i biednym, że koszula za 100zł jest ładniejsza od tej za 10 i że facet to powinien być twardy, a nie miętki to my wiemy bez czytania poradników.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

przez A.t.r.u.s.i.a. 09 sty 2008, 19:54
anand22.. to może pokaż się nam :lol: Wstaw zdjęcie. Zarys charakterologiczny już mamy, więc ocenimy czyś taki atrakcyjny :mrgreen:
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
03 sty 2008, 23:25

przez Pstryk 17 sty 2008, 21:07
Drażnią mnie ludzie, którzy uważają, że się im coś należy z urzędu. Na szacunek trzeba sobie zapracować.
Dajcie spokój Anandowi - na pewno swoje gronko fanów znajdzie. Sama osobiście mam nieprzyjemność znać paru jego pokroju, o zgrozo - w śród tych paru są jest również kobieta.... A ja uparcie twierdzę, że z narcyzmu można się również wyleczyć. Gorzej z głupotą... Bądźcie bardziej wyrozumiali i tolerancyjni :!: Anand potrzebuje szczególnej troski ;)
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do