Nasze teorie

Różnego rodzaju gry oraz zabawy. Subforum powstało w celu odciążenia innych, bardziej merytorycznych działów, które były bombardowane nowymi postami.

Nasze teorie

przez Mae 20 wrz 2015, 01:39
schizonerw napisał(a):życiem każdego człowieka rządzi egoizm. Nie ma czegoś takiego jak przyjaźń, altruizm czy miłość. Nawet miłość matki do dziecka nie jest bezwarunkowa - wypływa ona z egoizmu.

Zgodzę się tylko z tym, że nie istnieje altruizm, który z definicji brzmi nierozsądnie. Kto by chciał poświęcać siebie dla innych?
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Nasze teorie

przez Druid 20 wrz 2015, 01:52
Mae, ktoś kto chce się czuć potrzebny a sam dla siebie nie ma wartości?
Druid
Offline

Nasze teorie

przez Mae 20 wrz 2015, 02:03
Dark Velvet napisał(a):Mae, ktoś kto chce się czuć potrzebny a sam dla siebie nie ma wartości?

Dalej jest egoistą, bo próbuje się dowartościować.
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nasze teorie

przez Druid 20 wrz 2015, 02:13
albo zyskuje sens życia [egoistycznie-altruistycznie]
Druid
Offline

Nasze teorie

przez Mae 20 wrz 2015, 02:22
Egoizm nie jest zły, dopóki nie staje się egocentryzmem. Każdy zdrowy człowiek powinien kochać siebie (w myśl przykazania: ,,kochaj bliźniego swego jak siebie samego"), by tworzyć prawidłowe relacje z innymi.
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Nasze teorie

przez Druid 20 wrz 2015, 02:26
hipoteza: altruizm jest wołaniem o pomoc
Druid
Offline

Nasze teorie

Avatar użytkownika
przez NN4V 20 wrz 2015, 09:10
Mae napisał(a):...Zgodzę się tylko z tym, że nie istnieje altruizm, który z definicji brzmi nierozsądnie. Kto by chciał poświęcać siebie dla innych?

Aniu, Twoje słowa są nieprecyzyjne. Altruizm istnieje jako abstrakt, czyli pewien model opisu rzeczywistości. Nielogicznym jest przeczenie istnienia takiegoż abstraktu. Rozważaniom można jedynie poddawać na ile ludzie w swych zachowaniach postępują na sposób opisany w modelu. :smile:

(Rozumiem użycie skrótów myślowych, lecz one czasem prowadzą do nieporozumień.)
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Nasze teorie

przez Druid 20 wrz 2015, 15:33
Altruizm istnieje jako abstrakt, czyli pewien model opisu rzeczywistości. Nielogicznym jest przeczenie istnienia takiegoż abstraktu. Rozważaniom można jedynie poddawać na ile ludzie w swych zachowaniach postępują na sposób opisany w modelu. :smile:
Bazuję na własnym przypadku. Nie wiem, co motywuje innych do zachowań, które można interpretować jako altruistyczne.
Druid
Offline

Nasze teorie

Avatar użytkownika
przez NN4V 20 wrz 2015, 20:19
Dark Velvet napisał(a):
Altruizm istnieje jako abstrakt, czyli pewien model opisu rzeczywistości. Nielogicznym jest przeczenie istnienia takiegoż abstraktu. Rozważaniom można jedynie poddawać na ile ludzie w swych zachowaniach postępują na sposób opisany w modelu. :smile:
Bazuję na własnym przypadku. Nie wiem, co motywuje innych do zachowań, które można interpretować jako altruistyczne.

Nie podważam żadnych przypadków.
Zastanawiam się tylko nad znaczeniami słów i pojęć, oraz ich zakresem.
Załóżmy, że nie istnieje altruizm.
Jednak altruizm krewniaczy jest naukowym faktem. (psych. ewolucyjna, socjologia)
Znane są jego mechanizmy wrodzone.
Jeśli altruizm krewniaczy jest podzbiorem altruizmu, to czy można postulować nieistnienie altruizmu?
Wydaje się to nielogiczne.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Nasze teorie

przez Druid 20 wrz 2015, 21:18
Altruizm jako "zachowanie polegające na działaniu na korzyść innych." Zachowanie można zaobserwować, motywację (uświadomioną lub nie) "altruisty" już nie. Może to tylko ułomność, zakamuflowany sposób komunikowania własnych potrzeb poprzez prezentację na własnym przykładzie (np. chcę być traktowany tak, jak traktuję innych, nie wyrażając potrzeb wprost). Nie wiem, czy ta wypowiedź wnosi coś do tematu, ale przeklejenie artykułu z Wikipedii wniesie jeszcze mniej :P
Druid
Offline

Nasze teorie

Avatar użytkownika
przez NN4V 20 wrz 2015, 21:49
W kontekście, w jakim przedstawiła Mae, nie potrafię dowieść (czyli przekonac siebie) istnienia altruimu jako motywacji działania człowieka.
Nie potrafię też przekonać się do nieistnienia.
Jakoś ten bałagan koniecznym jest jednak posprzątać. :mrgreen:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Nasze teorie

przez Druid 20 wrz 2015, 22:45
wymigam się, machając żółtymi papierami
Druid
Offline

Nasze teorie

Avatar użytkownika
przez NN4V 21 wrz 2015, 09:28
Dark Velvet napisał(a):wymigam się, machając żółtymi papierami

Zawsze to lepiej niż maczetą. :mrgreen:
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Nasze teorie

przez Imre 03 paź 2015, 17:15
Jeśli altruizm krewniaczy jest podzbiorem altruizmu, to czy można postulować nieistnienie altruizmu?

Fani tej teorii tak wszystko opisują, żeby wyeliminować zachowania altruistyczne z opisu. Jak widzą coś co miałoby być takim zachowaniem to najpierw próbują znaleźć widoczny powód, który pokaże, że było to zachowanie mające na celu osiągnięcie jakiegoś zysku np. szacunek u ludzi, pieniądze itp., który przeważa nad kosztem związanym z tym zachowaniem (czymkolwiek ten koszt miałby być). Jak nie uda się czegoś takiego znaleźć to zaczynają tworzyć mitologię. Mówią, że zyskiem było np. dobre samopoczucie. Jak wykluczą możliwość dobrego samopoczucia, to powiedzą, że było to zepchnięte do podświadomości dobre samopoczucie. Jeśli taka opcja się nie spodoba, to powiedzą, że to zachowanie nie przyniosło wymiernego zysku ale pozwoliło uniknąć poczucia winy, czyli zminimalizowało stratę. Jeśli ktoś zrobi coś co ewidentnie nie przyniosło żadnej korzyści, ani nie minimalizowało straty to albo zmyślą kolejny zysk albo powiedzą, że ktoś popełnił błąd w ocenie sytuacji.
Altruizm krewniaczy w takim wypadku zostałby uznany za pozorny altruizm. Jest on możliwy tylko dlatego, że została sztywno ustalona definicja tego co korzystne. W ten sposób moglibyśmy u ludzi np. mierzyć użyteczność pieniędzmi i altruizm by się pojawił, bo ewidentnie są zachowania, które nie przynoszą korzyści majątkowej. Tyle, że anty-altruiści powiedzą, że korzyści są nie tylko pieniężne ale jeszcze duchowe, psychiczne, eschatologiczne itd.
Imre
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do