Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez Spooky 23 sty 2012, 16:24
Są to stosunkowo nowe, powszechnie dostępne dopalacze. Generalnie stymulanty, o działaniu bardzo zbliżonym do amfetaminy.
Są tutaj osoby bardziej doświadczone z tymi substancjami?

-- 23 sty 2012, 17:06 --

Może inaczej. Czy ktoś zdążył się już uzależnić? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
686
Dołączył(a)
10 sty 2012, 23:43

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

przez coma 23 sty 2012, 19:28
Spooky, spokojnie :time:
coma
Offline

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez Badziak 23 sty 2012, 20:58
Kilka razy więcej z mefedronem i byłabym uzależniona. :o Nie wiem czy on też należy do grupy beta-ketonów, ale wiem, że dodawali go do niektórych "artykułów kolekcjonerskich". Ja go spożywałam w czystej formie bez dodatków. Zostawił mi uszkodzenia neurologiczne w postaci dziwnych tików, które trwały kilka miesięcy. Wzrok mi "przeskakiwał" jak patrzyłam chwilę dłużej w jeden punkt, a szyja wykonywała takie mikro-drgania. W sumie dużo w tym mojej winy, bo dawki były nieproporcjonalnie duże w stosunku do nikłego doświadczenia z tą substancją i do mojej niskiej wagi.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez Spooky 24 sty 2012, 01:29
Na szczęscie są zjazdy, jak po każdym stymulancie, co na pewno ogranicza nadużycia.
Nie sądzę, żeby waga miała tu większe znaczenie. Raczej ''dziewiczość'' umysłu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
686
Dołączył(a)
10 sty 2012, 23:43

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

przez CichoCiemny 24 sty 2012, 08:08
Cała masa ludzi na tym jedzie, niestety większość błądzi, bo kompletnie nie umie używać tego typu substancji i potem jest płacz, bo zaczynają się paranoje, siada wątroba, itp.
Osobiście testowałem wiele substancji z tej grupy, większość po kilka razy maksymalnie (zakładając jednorazowe dawki), przy żadnej z tych substancji nie zostałem dłużej, bo po prostu nie lubię za bardzo stymulantów. Byłem jedną z niewielu osób, której mefedron (ten prawdziwy, chyba z pierwszego Europejskiego źródła jakie się pojawiło kilka lat temu) się nie spodobał ;) Jak dla mnie Mef to był taki koks dla biedaków. :P Ale wiele osób twierdzi, że jest nawet lepszy. No cóż, kwestia gustu, albo po prostu brak doświadczeń z innymi substancjami.
(swoją drogą, polskie wynalazki kokaino-podobne często były żenione właśnie z mefem, może dlatego tak się to ludziom podoba, bo się przyzwyczaili)

Dużo osób też się przejechało na MDPV, bo przedawkowywali to czasami o kilkadziesiąt razy (lol) i potem były bardzo mocne zjazdy, a nawet przypadki szpitalne co spowodowało delegalizacją tej substancji. A szkoda, bo w malutkich dawkach działała jak lepsza wersja kofeiny, o poziom wyżej jakby (ale nie chodzi o poziom pustej stymulacji, tylko o możliwość skupienia się i wydajności umysłu). Świetna do pracy czy do nauki, ale też szybko uzależniała, jak wszystko tego typu.

Ciekawy był też Metylon, czyli jakby słabsza, ale bezpieczniejsza wersja MDMA, niestety została zdelegalizowana, a była to chyba jedyna substancja, która mogła się równać do czegoś z "klasyki" i jednocześnie być bezpieczniejsza, jeżeli chodzi o neurotoksyczność i możliwość przedawkowania.

Reszta to raczej śmieci produkowane dla osób, które nie potrafią sobie ogarnąć czegoś co jest nielegalne, ogólnie nikomu tego nie polecam, wręcz odradzam. Ale jeżeli ktoś już jest zdecydowany to przede wszystkim powinien zebrać sobie jak najwięcej informacji na temat takich substancji (są odpowiednie fora, polskie jak i zagraniczne, strony, portale poświęcone szczegółowym info, naprawdę sporo tego jest w sieci) i zastanowić się 10 razy czy warto się w coś takiego pakować.

-- Wt, 24 sty 2012, 07:24 --

Aha, jeszcze odnośnie "dopalaczy" (nie trawię tej nazwy, za bardzo uogólnia). Większość substancji z rynku RC była już dostępne wiele lat wcześniej (np. Mef był pierwszy raz zsyntezoway w 1929), po prostu ktoś kiedyś wpadł na pomysł biznesu typu "smart drugs" (W UK działało to z 15 lat przed nami) z wymyślnymi nazwami i co najgorsze, ukrytym składem substancji. I właśnie to jest największą pułapką, że kupują coś o jakieś śmiesznej nazwie tak naprawdę nie mamy pojęcia co tam siedzi w środku. Dlatego zdecydowanie lepiej mieć źródło bezpośrednio u producenta danej substancji, wtedy ma się pewność co do tego, że będzie tam wyłącznie to co chcemy żeby było.

-- Wt, 24 sty 2012, 07:29 --

I pod tym względem jest to lepsze i bezpieczniejsze niż załatwianie sobie ulicznej fety, koksu, itd gdzie też przecież nie mamy pewności co tam jest w środku i jakie są proporcje (najczęściej okazuje się, że właściwej substancji jest z 10-20%, jeżeli ktoś bierze od ulicznego dila, z którejś tam ręki z kolei, a nie bezpośrednio od producenta, który już na etapie produkcji i tak może kombinować, albo po prostu coś nieświadomie zjebać podczas syntezy). Mówię tu oczywiście o rynku RC, gdzie mamy gwarancje jakości, bo substancja nie została (jeszcze) zdelegalizowana.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez Spooky 24 sty 2012, 10:35
Nie mogłem sie doszukać info o długotrwałych skutkach stosowanie. Co ciekawe, większość działa na noradrenalinę i z mniejszym stopniu dopaminę. Efekt jest amfetaminopodobny, za to nie ryje beretu jak właśnie feta...
Dużo osób też się przejechało na MDPV, bo przedawkowywali to czasami o kilkadziesiąt razy (lol) i potem były bardzo mocne zjazdy, a nawet przypadki szpitalne co spowodowało delegalizacją tej substancji. A szkoda, bo w malutkich dawkach działała jak lepsza wersja kofeiny, o poziom wyżej jakby (ale nie chodzi o poziom pustej stymulacji, tylko o możliwość skupienia się i wydajności umysłu). Świetna do pracy czy do nauki, ale też szybko uzależniała, jak wszystko tego typu.

Jak zauważyłeś, zawsze znajdą się debile, kupujący po 20 paczek na raz i lek ląduje na receptę (np. efedryna) Lub z bialej na różową.
Ja nie zachwalam tych wynalazków i mam nadzieję, że dyskusja rozwinie się w kierunku odstraszenia potencjalnych zainteresowanych.
Tak jak każdy drag, jest dla ludzi. Ale są tacy co powinni się nie tykać.
Myślę, że w niepowołanych rękach można sobie krzywdę zrobić...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
686
Dołączył(a)
10 sty 2012, 23:43

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

przez CichoCiemny 25 sty 2012, 06:39
Spooky, poczytaj na forum [h], są długie tematy typu "negatywne skutki długotrwałego używania mefedronu", itp. Jak ktoś bez opamiętania wpieprzał jak leci ketony to mógł się nabawić naprawdę dużych problemów ze zdrowiem.

Co do ćpania z apteki, no cóż, pierwotnie praktycznie każda substancja uznana za "narkotyk" miała swoje początki w medycynie. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu amfetamina byłą w aptekach, podobnie z heroiną na początku wieku.
Tak już jest, że na świecie istnieje odsetek ludzi, którzy będą się chcieli odurzać, ale gdyby "klasyki" nie były ciągle zakazywane i nie szłoby się do więzienia za ich posiadanie, tacy ludzie nie musieliby się uciekać do przedawkowywania leków na kaszel, chociaż DXM to substancja o bardzo szerokim zastosowaniu, podobnie jest z (pseudo)efedryną o której wspomniałeś i w tym cały sęk, żeby nie szufladkować substancji na "leki" i "narkotyki", bo to tak naprawdę oznacza dokładnie to samo (nawet z angielskiego jest na to jedno słowo - "drugs").

Ludzie się oburzają, że "ćpuny" piją płyn do czyszczenia felg (GBL), który w malutkich dawkach (1-2ml) wywołuje efekty podobne do alkoholu. Ale z drugiej strony, gdyby zrobić serie badań to by wyszło, że w małych dawkach jest dużo mniej szkodliwy od alkoholu, który cała masa społeczeństwa pije praktycznie bez umiaru. A to, że na rynku ta substancja znalazła zastosowanie jako rozpuszczalnik do czyszczenia to tylko jedno z wielu jej zastosowań.

Może to brzmi jak usprawiedliwianie ćpania, po części tak właśnie jest, ale pisze to, żeby ludzie zrozumieli absurdy prohibicji i karania ludzi za używanie wybiórczych substancji psychoaktywnych, podczas gdy inne, dużo bardziej szkodliwe, są legalne i jeszcze objęte masakrycznie dużym podatkiem (łącznie z akcyzą).

Spooky napisał(a):Tak jak każdy drag, jest dla ludzi. Ale są tacy co powinni się nie tykać.
Myślę, że w niepowołanych rękach można sobie krzywdę zrobić...

Masz rację, sam z resztą zawsze to powtarzam. Ale tak jest ze wszystkim w życiu - samochód w rękach osoby bez prawka też jest wielkim zagrożeniem. Tak samo dragi w rękach ludzi, którzy nie mają o nich pojęcia i nie wiedzą jak ich używać.
Idealnie by było, gdyby każdy ćpun przestrzegał zasad BHP ;) Ale to jest utopia po prostu.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 sty 2012, 07:57
KeFaS, A kto tych zasad BHP podczas ćpania uczy? ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18816
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

przez CichoCiemny 28 sty 2012, 22:43
*Monika*, inne, już bardziej doświadczone ćpuny ;) Po to powstają fora dyskusyjne poświęcone konkretnie tej tematyce, strony z informacjami jak ćpać, żeby sobie nie zrobić krzywdy, itp. Im więcej takich info jest dostępnych tym lepiej dla zainteresowanej grupy ludzi. Możesz zarzucić, że takie działania mogą nakłaniać ludzi do ćpania, z jednej strony jest taka możliwość, ale z drugiej wszystko do czegoś nakłania, a ludzie dorośli myślą przecież za siebie i sami podejmują decyzje.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez Korba 25 cze 2012, 12:12
Spooky napisał(a):Może inaczej. Czy ktoś zdążył się już uzależnić? ;)


Tak, ja................................. Ciężko się do tego przyznać, ale skoro założyłeś ten temat...
Jestem drugi dzień bez i mam wrażenie, że powolnie umieram w męczarniach.
Cierpię katusze, zarówno fizyczne, jak i psychiczne.
Wczoraj cały dzień przespany, półprzytomny, przy próbach wstania zawroty głowy.
Dziś jest gorzej. Zasypiam, ale budzę się średnio co pół godziny cała się telepiąc. No iza każdym razem muszę się przebierać, bo to co mam na sobie, jest mokrutkie. Od rana zebrała się już cała pralka.

Chciałabym pójść do sklepu, ale nie ma mowy. Całe ciało mam obolałe, no i te zawroty. Nie dam rady wyjść, zresztą, 2 dni się nie myłam. Piję już wodę z kranu.
Chce mi się wrzeszczeć z rozpaczy i bólu.
I jedno o czym marzę, to kolejny sniff.

Także jeśli ktoś chciałby niewinnie spróbować, niech mój post będzie przestrogą.
Nie jestem nawet w stanie określić, kiedy przeszłam cienką granicę między kontrolowanym braniem a uzależnieniem.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez Michuj 25 cze 2012, 13:49
:( i co teraz?
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 cze 2012, 14:20
Korba, Zrobiłaś pierwszy krok, przyznałaś się przed sobą i przed nami, to już coś.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

przez coma 25 cze 2012, 14:46
Korba, zgadzam się z *Wiolą*

a tak w ogóle to wielokrotnie miałam przyjemność, niezły syf :-|
coma
Offline

Alfa-aminoketony (beta-ketony)

Avatar użytkownika
przez Korba 25 cze 2012, 15:22
co teraz? nie wiem.
jak już się zebrałam do sklepu, to kupiłam niezbędne składniki do oczyszczenia organizmu z takich gówien.
spożyłam to, mam trochę więcej sił, ale za to płacę okropnym bólem żołądka... może coś spieprzyłam.

siedzę i ryczę. jak na razie.
w najbliższym czasie ma przyjść kolejna "dostawa".
nie wiem, czy znajdę siłę, by to wyrzucić. jedynie, żeby ograniczyć, to może powoli z tego wyjdę.

wiem, kiedy straciłam kontrolę. po aferze z rodzinką, która się mnie wyrzekła.
nie mam już nikogo, jedynie dwie przyjaciółki, wirtualną siostrę, chłopaka/nie-chłopaka, który bardziej rani niż wspiera i Was tutaj.

nie mam pracy, rodziny, pieniędzy, miłości, zdrowia, za to przeklęte zaburzenie i natrętne myśli samobójcze.
i jak tu się nie zaćpać.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do