Marihuana

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Marihuana

Avatar użytkownika
przez depas 13 lut 2013, 22:29
Kalebx3 napisał(a): Po pierwszy buchu robiło sie fajnie i tyle z całej filozofii


I o to chodzi, tak na zioło reaguje większość ludzi. Powiedziałbym, że taka jest na nie prawidłowa, zdrowa reakcja, a nie psychodeliczne jazdy jak to z reguły u mnie bywało. Chociaż nie powiem, w odpowiednich warunkach taki klimat miał swój urok, właściwa muzyka, dobry film - czemu nie?
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

Marihuana

przez CichoCiemny 14 lut 2013, 05:55
depas, pseudo-psychodeliczne (no bo MJ to w końcu nie jest klasyczny psychodelik) są zajebiste, ale jak człowiek całkowicie da się ponieść temu doświadczeniu, a nie będzie z nim walczyć, bo przez to właśnie powstaje najwięcej lęków, przez własne ograniczenia i ego.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Marihuana

przez ProstaNazwa 14 lut 2013, 06:27
o znalazłam dobry wątek... uzależniłam się psychicznie jeden dzień bez lufki i nie funkcjonuję, wpadam w szał, cholernie się tego wstydzę, bo nie miałam problemu z odstawieniem 'twardych' narkotyków, a z MJ wręcz przeciwnie. Zakodowałam sobie podświadomie codzienną ucieczkę w krainę pt. 'miej wyj*bane'... przepraszam za dosłowność, ale tak to w praktyce wygląda. Nie potrafię się przyznać nnikomu, że to uzależnienie, bo wiem, że mnie od tego odetną, ale chce zerwać z nałogiem. Pokręcona logika...
ProstaNazwa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Marihuana

Avatar użytkownika
przez depas 14 lut 2013, 18:22
KeFaS, coś w tym jest co piszesz, ja zawsze czułem że MJ przejmuje nade mną kontrolę i robi z moim myśleniem co chce, prawie nigdy nie udawało mi się jej zdominować i czerpać tylko przyjemności. Normą były spotęgowane lęki i paranoja, czyli coś z czym mam normalnie problem, po zapaleniu przybierało wielokrotnie na mocy. Dlatego później paliłem już wyłącznie sam, w domu, późnym wieczorem.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

Marihuana

Avatar użytkownika
przez devnull 07 mar 2013, 19:04
Jestem uzależniony, ale ta zależność wynika z systemu w którym żyjemy, nie jest to
usprawiedliwienie ale zimne stwierdzenie, bardzo dystansuję się od palenia kannabinoidów,
nie tworzę pod ich wpływem własnej wizji świata lecz staram się dopasować do
tego społecznego gówna, kanna to moja broń która mi się należy, skoro większość
społeczeństwa nie traktuje poważnie alkoholu, który jest twardym narkotykiem,
to ja sram na takie społeczeństwo i spalam jointa zamiast się frustrować i jednocześnie
przytakiwać tym zapitym ryjom. Lubię swoje uzależnienie, kiedyś starałem się
z tego leczyć, ale nawet psychiatra stwierdził, że to nie ma sensu, życie trwa
krótko i lepiej się wyszaleć/zabawić na śmierć niż codzień walczyć o obsrany
kawałek chleba, ja dziękuję, wolę bogate życie wewnętrzne niż walkę o byle gówno,
miałem aspiracje, nadal mam, ale widzę, że ucieczka z tego kraju to jedyne rozwiązanie
poza jaraniem kannabinoidów.


------

Łączy ludzi trawa
Dzieli ludzi siano
Halo, halo?
I znów dzwonię po wora
Ostatnio paliłem wczoraj, więc najwyższa pora
Szybciorem zgrzewam kora
Bo głupio iść na trzeźwo ... po wora
Gdy tak piękna pogoda na zewnątrz...
Słońce, chmurki, wiaterek i THC
Chyba nic się nie stanie jak 3 dychy stracę

Elo facet, pokaż co tam masz w pace
Powącham, zobaczę, oj - chyba zapłacę!
Elo 4, 2, 0, trzy - zero twoje
Dzieli nas kwadrans, a już cieszę jak pojeb

Z bananem na ryju, kitram bakę w majty
Wstępuje do sklepu po litr zimnej Fanty
A jak mam już w tej grze wszystkie przydatne fanty
To siadam w zaciszu i kręcę blanty, i kręcę blanty!
:D

------

Dystans.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Mateusz Żabka 07 mar 2013, 22:47
kiedyś starałem się
z tego leczyć, ale nawet psychiatra stwierdził, że to nie ma sensu, życie trwa
krótko i lepiej się wyszaleć/zabawić na śmierć niż codzień walczyć o obsrany
kawałek chleba


Dobrze powiada... Masz namiary na niego? :mrgreen:
"Nie można swej przeszłości wyciąć, jak wycina się nieudany kadr filmu" - Antoni Kępiński
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
20 sty 2013, 22:12
Lokalizacja
Szczecin

Marihuana

Avatar użytkownika
przez NAD 07 mar 2013, 22:58
Można "normalnie" funkcjonować, żyć, spożywając wyroby konopne. Zależy to tylko od ilości jaką się spożywa, zapalenie jointa wieczorem dla relaksu nie jest niczym zły. To że palisz, nie skreśla Ciebie w znaczeniu zawodowym czy w relacjach z innymi ludźmi. Zgadza się że spożywanie alkoholu wpływa tragicznie na masz organizm, społeczeństwo kierując się tym że ten produkt jest powszechnie dostępny, nie jest świadoma tego jak wpływa on na masz organizm a zwłaszcza mózg który prosto mówiąc niszczy. Reasumując, żeby wyjść z nałogu musisz tego chcieć, psychiatra może Ci w tym pomóc lecz nie podejmie decyzji za Ciebie. Walcz! Staraj się przynajmniej zmniejszyć ilość towaru jaki pochłaniasz i godziny w których to robisz, staraj się palić wieczorami, wtedy zapobiegniesz problemom zawodowym, pomoże to też w zachowaniu dyskrecji z paleniem, co też pomoże strzec się od nie potrzebnych kłopotów. Piszesz też o ucieczce z tego kraju, jeśli sobie nie radzisz w swoim środowisku, może być to dobre rozwiązanie, zmiana otoczenia może bardzo dobrze na Ciebie wpłynąć, jeśli masz taką możliwość powinieneś się poważnie zastanowić nad takim rozwiązaniem. Wieżę w Ciebie, poradzisz sobie z tym problemem! WALCZ!
Avatar użytkownika
NAD
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
06 mar 2013, 01:00
Lokalizacja
Kraków

Marihuana

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 08 mar 2013, 14:06
Zaqzax3, na Zachodzie równie dobrze będziesz kopcił jak w Polsce. To tylko kwestia czasu, znalezienia dobrego dostawcy z dobrym towarem ,reszta sama się znajdzie...
Winę zwalasz na alkohol. A co Ci on ? Kto lubi , niech pije ...jak głupi.
Mówisz coś o życiu wewnętrznym. Spoko. Ale czy ,żeby je mieć to trzeba koniecznie kopcić? Wyluzuj.
Ja też na wpoły lubię swoje uzależnienie konopne ,ale tylko wtedy jak trzymam je w ryzach ( jako tako).
Raz w miesięcu , ostro i dwa dni pod rząd, nie częściej.Inaczej, już jest źle i juzż nie lubię swojego nałogu.
Palenie dla wy-lu-zo-wa-nia nawet najmniejszych ilości ,ale CODZIENNIE ,wieczorem to dla mnie sama nędza i niekontrolowanie nieszczęście . Takie samo jak dla alkoholika dwa piwa ,codziennie wieczorem na stres i lepszy sen.
Ale kto musi , niech napierdala , jak mu po drodze.
Paliłem za małolata codziennie i żadna mi z tego byłaby DZIŚ radość. Dobrze o tym wiesz Zaqzax3,że codzienna baka to niewielka radość ,a tylko zbicie ciśnienia,ulga .
Psychiatra to żaden mi w Temacie autorytet. Więc nie podpieraj się takimi.
Pozdrawiam. I nie bierz mojego postu za jakiś atak na Ciebie.
Z całym szacunkiem dla Ciebie , takie jest moje skromne zdanie.
Narka.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9013
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Marihuana

przez warek44 11 mar 2013, 14:15
Również jestem za legalizacją, ile by państwo zarobiło wtedy pieniędzy.. A tak to wspierają czarną strefę. Takie jest moje zdanie.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
15 sie 2012, 16:04

Marihuana

przez CichoCiemny 12 mar 2013, 03:59
Państwo już wystarczająco dużo kasy od nas wyciąga. Żadnych dodatkowych podatków i akcyz.
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Marihuana

Avatar użytkownika
przez kahir 12 mar 2013, 05:58
chyba lepiej dokonać transferu pieniędzy wydawanych na walkę z użytkownikami narkotyków, bo to oni najczęściej padają ofiarą durnego ustawodawstwa, w stronę edukacji i profilaktyki. akcyza? jak najbardziej. pod warunkiem spożytkowania pochodzących z niej pieniędzy na leczenie uzależnień, przynajmniej częściowo. bo na dobrą sprawę nie będą to pieniądze wyciągane od nas, tylko podziemiu narkotykowemu. inflacja dotyka nas nawet w tym sektorze i ciężko już dostać dobre ilościowo/jakościowo jaranie za mniej niż 40 zł. i szczerze wolę zapłacić te 10-20 zł więcej i wiedzieć jaką odmianę palę i ile wagowo dostaję. legalizacja i opodatkowanie to tylko kwestia czasu i "must do" dla każdego cywilizowanego państwa. oczywiście w parze z edukacją i profilaktyką.
świat jest pełen psychologów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
10 kwi 2011, 19:02

Marihuana

Avatar użytkownika
przez wuroc 24 mar 2013, 16:19
Marichuana niszczy móżg. jest to udowodnione, poczytaj sobie i poglądaj program ,,boski krzew".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
24 mar 2013, 16:13
Lokalizacja
Warszawa

Marihuana

Avatar użytkownika
przez amelia83 24 mar 2013, 16:54
ja sobie wczoraj zapaliłam ze znajomymi
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Marihuana

Avatar użytkownika
przez slow motion 24 mar 2013, 17:25
amelia83, lepiej takich rzeczy nie pisać :P :mhm:
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 2 gości

Przeskocz do