Moja mama ma kochanka.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Moja mama ma kochanka.

przez madelajn 01 wrz 2015, 21:55
I stało się. Tata znowu dzisiaj się napił. Mówi do mnie, że jego życie jest bez sensu, że on się powiesi, bo jest samotny. Jutro na pewno tego nie będzie pamiętać,ale uderzyło mnie to..
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Moja mama ma kochanka.

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 01 wrz 2015, 22:22
madelajn napisał(a):I stało się. Tata znowu dzisiaj się napił. Mówi do mnie, że jego życie jest bez sensu, że on się powiesi, bo jest samotny. Jutro na pewno tego nie będzie pamiętać,ale uderzyło mnie to..

Mówi tak głownie w celu zwrócenia na siebie uwagi, wiesz?
Za bardzo żyjesz życiem rodziców...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Moja mama ma kochanka.

przez madelajn 02 wrz 2015, 09:28
Wiesz co, wątpie, bo gdyby tak było to mówiłby to po trzeźwemu a on to mówił po pijaku, co no w ogóle się nie zastanawiał nad tym co mówi.
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja mama ma kochanka.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 02 wrz 2015, 10:27
Autoagresja to jeden z objawów psychozy alkoholowej.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Moja mama ma kochanka.

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 02 wrz 2015, 12:01
madelajn napisał(a):Wiesz co, wątpie, bo gdyby tak było to mówiłby to po trzeźwemu a on to mówił po pijaku, co no w ogóle się nie zastanawiał nad tym co mówi.

Nie znam Twojego taty, ale ongiś moja matka, zawsze jak się nawaliła (po trzeźwemu zaś nigdy), "częstowała mnie tekstami": Powieszę, się, zabiję się, otruję się, zaopiekuj się bratem etc.
Rok czasu się orałam - bałam się wracać do domu, czy nie zastanę wisielca w pokoju albo czy nie potknę się o zwłoki w korytarzu. Aż pewnego dnia rzuciła: Wyprowadzę się na tamten świat.
A ja, doprowadzona do ostateczności i zmęczona jej gadaniem odparłam: Wzięłabyś się w końcu powiesiła, bo tylko straszysz i straszysz i nic z tego nie ma.
Oczywiście foch, trzasnęła dupą, potem drzwiami i wyszła na podwórko. Było już ciemno, więc wyszłam za nią i nie mogąc dojrzeć, gdzie polała, rzuciłam w przestrzeń: Masz 30 sekund, żeby wrócić z powrotem do domu, bo jak nie to dzwonie po policję i mówię, że zagroziłaś samobójstwem i zniknęłaś.
Podziałało. Matka wróciła, powrzeszczała na mnie i - czego się nie spodziewałam - przestała straszyć, że się zabije.
Do czego dążę: mamusia po prostu po pijaku łapała doła i lubiła, kiedy załamywałam ręce nad jej pierdolamento: Mama, nie mów tak, Mama proszę Cię, Mam to, Mama tamto.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Moja mama ma kochanka.

przez madelajn 03 wrz 2015, 15:16
Dziękuje wszystkim za pomoc. Dostosuje się do waszych zaleceń, bo nie ma sensu, żebym się tym męczyła.
Ojciec zaczął znowu chlać i jest nie do wytrzymania, cały czas ciągnie ode mnie kasę, uczepił się jednej sprawy i nie może mi dać spokoju, jestem wykończona psychicznie przez niego. Dzisiaj przyszedł, zaczął mi zawracać 4 litery, na początku starałam się odpowiadać spokojnie, ale potem już cierpliwość mi się skończyła i się na niego wydarłam, kazałam mu dosłownie "spi*rdalać" .Teraz coraz bardziej rozumiem mamę. To jest bez sensu, moje zdanie zmienia się o 180 stopni gdy on zacznie pić. Gdy jest trzeźwy jest mi go szkoda, teraz mam go dosyć i życzę mu jak najgorzej.
Najbardziej mnie denerwuje to, że dzień w dzień sprzątam dom, żeby jakoś wyglądał i dzień w dzień jest to samo. Chcę mieć porządek w domu, nie chcę żyć w syfie, ale po prostu brakuje mi sił i cierpliwości do codziennego sprzątania, ale bałagan też mnie denerwuje , nawet nie mogę nikogo do siebie zaprosić. Nie mam sił.
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Moja mama ma kochanka.

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 04 wrz 2015, 01:30
Madelajn Miałam podobnie - kiedy ojciec wytrzeźwiał, patrzyłam, jak tępo gapi się w pustą ścianę, bo przez nieopłacone rachunki zablokowali mu kanały w TV... i było mi go żal. To nic, że poprzedniego dnia wyzywał mnie od szmat, szczurów, darmozjadów (co dla mnie było zupełnie niezrozumiałe, bo to on był bezrobotny, a nie ja), wyganiał mnie z domu; gdy nie pił, nawet sama częstowałam go papierosem, robiłam mu kawę...
W końcu zrozumiałam, że tak działa nasz mechanizm (nasz, czyli DDA) - jeśli są trzeźwi, czujemy wdzięczność oraz wstyd za poczucie obrzydzenia i wręcz nienawiść żywione doń wcześniej, gdy pili.
Ja też swojego ojca, mimo wszystko, kocham. Mimo bicia, poniżania, wyrzucania z domu.
Kiedy chlał (a w sumie to ciągle chla), po prosto go nienawidziłam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Moja mama ma kochanka.

przez madelajn 21 wrz 2015, 20:02
Ja nie wiem co mam robić. Chyba już łapię depresję z tego wszystkiego.
Naprawdę miałabym gdzieś , że mama ma kogoś innego gdybym wiedziała, że mój ojciec sobie jakoś poradzi w życiu. A on jest od niej tak samo uzależniony jak od alkoholu. Nie raz coś opowiada o dawnych czasach, jak budowali dom itp i płacze. Pytam się go, czemu płacze, a on sam nie wie..
Teraz jeszcze łapie kolejną depresję, bo niedługo jadę na studia..i znowu zostanie "sam"
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

Moja mama ma kochanka.

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 21 wrz 2015, 20:14
Zamierzasz być do końca zycia opiekunką swojego ojca? Nie ma wyjścia, musi sobie poradzić. A uzależnienie - zarówno od alkoholu, jak i od małżonki - trzeba leczyć.
Madelajn, zmarnujesz swoją młodość pochylając się nad swoimi rodzicami - wiem, co mówię; sama zmarnowałam 24 lata życia. Nagle okaże się, że nańcząc ojca i kryjąc matkę masz 18 lat na jednym boku i dopiero popadniesz w deprechę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Moja mama ma kochanka.

Avatar użytkownika
przez Follow_ 21 wrz 2015, 21:59
Dziewczyno ogarnij się! Widzisz jak to na Ciebie wpływa, jak Cię niszczy i odpycha od zajmowania się własną przyszłością. Babrasz się w czymś co nie jest Twoją odpowiedzialnością. Nie jest to również w Twoim zasięgu rozwiązanie tej sytuacji.

Zasługujesz na własne życie, bez manipulacji ojca i matki. Zrób to co ona i znajdź swoje miejsce w życiu. Poszukaj terapii DDA i znajdź drogę do swojego szczęścia.

Miałam podobną sytuację. Mój ojciec jest pijakiem. Po alkoholu zachowywał się jak świnia i za każdym razem wmawiał nam, że to nasza wina, że się upija. Nigdy nie można było na nim polegać, wysługiwał się nami i traktował jak śmieci i okradał...

...aż do momentu, w którym zmarła moja Mama. Wtedy było jeszcze gorzej. Nie znalazłam żadnego oparcia. Zaczęły się problemy z kasą, okradanie, kombinowanie, ukrywanie długów, które myślałam, że muszę spłacać. Żal mi było domu, w którym mieszkaliśmy. Nie chciałam go zostawiać bo to mój majątek. Ale jak mój ojciec zarzygany leżał w kuchni, jak zarzygał i zasrał łazienkę... szala goryczy się we mnie przelała.
Wyprowadziłam się, mieszkam sama i jest mi DUŻO LEPIEJ. On się dalej upija i upadla ale wiem, że ja nie jestem już za to odpowiedzialna. Nie uratuję go bo on tego nie chce. Moje cierpienie w niczym mu nie pomaga.

Tęsknie, boleję nad tym, że nie mam normalnej rodziny. Chce mi się płakać na złośliwość losu. Ale nic nie poradzę. Jedyne co mogę zrobić to walczyć o własne życie...
Jako dziecko DDA jest to trudne, jest to ciężkie wyleczyć się z bycia "rodzicem własnego rodzica". Ale nie żyję już życiem moich rodziców i jestem dużo szczęśliwsza i spokojniejsza.
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Moja mama ma kochanka.

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 22 wrz 2015, 07:32
Follow_ :great:

Gratuluję podejścia - wiem, jakie to trudne, bo sama musiałam podjąć terapię, żeby znaleźć w sobie siłę do "ucieczki" z patologicznego domu. Ojciec dalej chla, matka dalej wpada co 2 miesiace w dwutygodniowe ciągi (w swojej chorobie jest strasznie przewidywalna, cykliczna wręcz). Podobnie jak Madelajn bałam się zostawić matkę ze stukniętym starym (wyobrażałam sobie, że teraz to już się w ogóle rozpije albo powiesi, bo zawsze cała złość i agresja ojca skierowane były w moją stronę - gdy sie wyprowadziłam, wyżywa się na matce), a jeszcze bardziej obawiałam się opuszczenia 11letniego wówczas brata (jak to moje dziecko poradzi sobie samo w takim pierd0lniku?).

Brat sobie radzi świetnie, matka żyje i nawet zachowuje się jak matka, co wcześniej jej się nie zdarzało, a stary jak to stary - pije, krzyczy i głupieje.
A moje życie wreszcie jest MOJE - nie rodziny C., za którą czułam się odpowiedzialna, tylko moje własne i układam je sobie wg własnych potrzeb i pragnień, a nie poczucia obowiązku wobec wszystkich dookoła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Moja mama ma kochanka.

Avatar użytkownika
przez Follow_ 22 wrz 2015, 22:24
Gratuluję cheiloskopia :) wytrwałości i siły
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Moja mama ma kochanka.

Avatar użytkownika
przez zima 22 wrz 2015, 22:34
jestes dorosla-zajmij sie swoim zyciem-to nie Twoja sprawa.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Moja mama ma kochanka.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 05 paź 2015, 20:14
Zima. Nie da się tak bardzo.Gdyby,kto zobaczył jak jego mama,robi laskę kochankowi.Też był by wkurzony :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16569
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do