Kochająca partnerka i problem od 2 miesięcy.Pomóżcie...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Kochająca partnerka i problem od 2 miesięcy.Pomóżcie...

przez Enzo Maiorca 29 sty 2015, 20:33
refren napisał(a):Enzo Maiorca, nie chcę być złośliwa, ale nasuwa mi się taka myśl - nie ma sensu, żebyś wracał do przeszłości, skoro i tak nie prowadzi Cię to do żadnych wniosków. Obsesyjnie powtarzasz, że sypiała z innymi facetami, może przestań już o tym myśleć, wracać do tego. Ty też masz jakąś przeszłość, a w tej przeszłości "epizody". Jeśli spotykasz wolną osobę, to jest jasne, że nie udało jej się do tej pory zbudować trwałego związku. Inaczej by nie była wolna. Zapewne uważasz, że 7 lat z jedną dziewczyną oznacza, że Ty umiesz zbudować trwały związek. A Twoja dziewczyna nie. Tymczasem może tak być, ale nie musi. Myślisz schematami. Jeżeli poszła z kimś do łóżka po miesiącu to znaczy, że coś tam. Jeżeli była w drogim klubie, to coś tam. A to może znaczyć to, co myślisz, a może być zupełnie poza tym schematem. Może być, że Twoja dziewczyna nie umie stworzyć stabilnego związku, ale równie dobrze może docenić normalność i bliskość po tym "lataniu", nauczyć się czegoś na błędach i stworzyć dobry związek. Może dopiero dorosła do stabilizacji. Jak jej nie dasz szansy to się nie przekonasz, czy się Wam uda.


bittersweet ma rację co do podwójnych standardów. Jeśli Twoja dziewczyna poszła z Tobą szybko do łóżka, to także Ty szybko poszedłeś z nią.

Tak wiem.Ale dalej nie mogę czy nie chcę tego chyba zrozumieć...


Problem w tym, że długo się znaliście wirtualnie i stworzyłeś sobie wyidealizowany obraz swojej dziewczyny. A potem się zderzyłeś z mało idealną rzeczywistością. Ale czy rzeczywiście przeszłość Twojej dziewczyny jest taka straszna?

Moim zdaniem nie wałkuj już serialu brazylijskiego i nie rozważaj jej poprzednich związków (i swoich) - bo to Cię nie przybliża do uporządkowania chaosu w głowie. Skup się na tym co teraz. Obserwuj, jaką macie relację, jak dziewczyna Cię traktuje, rozmawiaj o jej wyobrażeniach na temat przyszłości albo np. co dla niej znaczy wierność,
staraj się ją poznać naprawdę.

Ten tekst o tym, ze masz z nią iść na zakupy, bo musi ładnie wyglądać dla byłego chłopaka - porażka! Nie powinieneś z nią iść na żadne zakupy! Na przyszłość się nie daj tak traktować. I nie musisz wysłuchiwać o jej byłych facetach. A jeśli próbuje Cię tym zmanipulować, to właśnie skutek powinien być odwrotny, że się od niej odsuwasz na dystans, a nie spełniasz jej zachcianki.


Bardzo Ci dziękuję za tę wypowiedź.Myślę, że mi pomogłaś.
Owszem, też mam wrażenie, że myślę schematami.
Ale jak mam inaczej myśleć skoro moja partnerka od czasu naszej kłótni, dwa miesiące temu, nie ma czasu, żeby ze mną wyczerpująco porozmawiać ? Może zmieni się to po jej egzaminie.
Chcę jej dać szansę.Bardzo chcę.Zasługuje na nią jak nikt inny.Tylko boję się zawieść na kimś po raz kolejny i po raz kolejny zmarnować lata mojego życia.

bittersweet ma rację co do podwójnych standardów. Jeśli Twoja dziewczyna poszła z Tobą szybko do łóżka, to także Ty szybko poszedłeś z nią.

Tak wiem.Ale dalej nie mogę czy nie chcę tego chyba zrozumieć...

Też tak myślę, że fakt, że znaliśmy się 8 lat wirtualnie i nigdy się nie spotkaliśmy zbudował u mnie jakiś wyidealizowany obraz tej dziewczyny.
Ona nigdy nie wrzuciła na facebooka zdjęcia z żadnym facetem, jak coś pisała, to albo smutne minki albo oznaczała się,że siedzi w Bibliotece Narodowej.
Więc wiadomo jaki obraz miałem w głowie...
Czy jej przeszłość jest aż tak straszna ?
Nie no nie jest.
Nie okazała się ćpunką albo prostytutką.
Ale sama rozumiesz dlaczego rzeczywistość mnie przytłoczyła...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
19 sty 2015, 16:15

Kochająca partnerka i problem od 2 miesięcy.Pomóżcie...

przez Nicholas1981 29 sty 2015, 20:52
Enzo Maiorca, myślę, że problem w tym, że zakochałeś się w swoim wyobrażeniu dziewczyny a nie w niej. I masz teraz dylemat, bo twoja ukochana po prostu nie istnieje. Pozostaje zabawić się w Pigmaliona i ją sobie stworzyć na obraz i podobieństwo marzenia. Czy się to uda? Nie wiem... w każdym razie powodzenia
Nicholas1981
Offline

Kochająca partnerka i problem od 2 miesięcy.Pomóżcie...

Avatar użytkownika
przez refren 30 sty 2015, 08:50
Ona nigdy nie wrzuciła na facebooka zdjęcia z żadnym facetem, jak coś pisała, to albo smutne minki albo oznaczała się,że siedzi w Bibliotece Narodowej.


W bibliotece też można.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kochająca partnerka i problem od 2 miesięcy.Pomóżcie...

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 30 sty 2015, 12:03
Enzo Maiorca napisał(a):Gdyby to było wszystko takie proste to bym nie pisał o tym na forum...
"To jest robienie sobie problemu z niczego". Niczym nazywasz to, że kobieta, z którą planujesz swoją przyszłość mówi do Ciebie - mnie mój były posuwał całą noc a ty mnie tylko 2 razy ?!
Gratuluję Ci !


Jejku, jaki Ty jesteś drażliwy. Robienie problemu z niczego to dla mnie własnie to rozwałkowywanie przeszłości i wymyslanie, ilu ich było, czy ona nalezy do grupy kobiet, które chodzą do łóżka z miłości, czy moga z różnych powodów (a nie te teksty, o których napisałam, że moim zdaniem są głupie i nie wiem, dlaczego się tak zachowuje - może warto zapytać ją o powód). To jest własnie coś, co wymaga albo pracy nad sobą, albo psychoterapii. Ale skoro zakładasz (a tak wynika ze wszystkiego, co piszesz), że Ty masz rację i że jest tak, jak Ty uwazasz, ze jest, to nikt Ci tego z głowy nie wybije. To, że jakaś kobieta mówi, ze chodzi do łóżka tylko z miłości, nie znaczy, że nie może również uprawiać z kimś seksu z innych powodów, zwłaszcza jak jest wolna i może robić, co chce. Przecież to przeszłość, a będąc z Tobą nie zdradziła Cię. Teksty puszczała głupie, ale nie znam jej, to nie wiem, jakie miala ku temu powody. Zastanawiam się, jak Ty byś się zachowywał w związku, jakby sytuacja była odwrotna i to Twoja dziewczyna wałkowałaby cały czas Twoją przeszłość i wytykała ci inne kobiety i nie zwracała uwagi na Twoje słowa?
Stworzyłeś sobie jakieś reguły, trochę udziwnione, i sam się męczysz z nimi, bo kobieta do nich nie pasuje. Bo związek ma być długi, jak jest krótszy, to źle (a czy każdy znajdzie kogoś wymarzonego od razu? Niektórym się zdarza, innym nie.), bo jakas magia liczb, magiczna liczba 5. Sam sobie stwarzasz problemy tym wiecznym roztrząsaniem. Jesli nie wiesz, jak sobie z tym poradzić, to zastanów się, czy jest sens ciągnąć coś, co wymęczy was obu wiecznymi oskarżeniami. To przecież tylko wasza decyzja, czy ciągnięcie to dalej i pracujecie nad tym, czy nie ma to sensu na dłuższą metę. Nikt tu na forum tej decyzji za was nie podejmie.
A że podwójna moralność wiele osób tutaj brzydzi, to już nie miej do nich pretensji. Mają prawo tak to postrzegać.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Kochająca partnerka i problem od 2 miesięcy.Pomóżcie...

przez Druid 31 sty 2015, 14:24
A czy Ty uważasz, że kobieta, która miała 5 partnerów seksualnych i mężczyzna, który miał również 5 partnerek seksualnych są sobie równi ?
Jeśli ona była w pięciu związkach, a on zaciągnął pięć przypadkowych lasek do łóżka, z całą pewnością kierują się odmiennym systemem wartości.
Druid
Offline

Kochająca partnerka i problem od 2 miesięcy.Pomóżcie...

przez i_am_a_legend 31 sty 2015, 15:16
Enzo Maiorca napisał(a):Gdyby to było wszystko takie proste to bym nie pisał o tym na forum...


Sugerujesz, że pisanie o zaburzeniach na forum osób z zaburzeniami pomoże Ci rozwiązać problemy emocjonalne? :smile: To dość ryzykowne, ale życzę powodzenia w układaniu sobie życia, gdyż jest to stosunkowo trudne zadanie.
i_am_a_legend
Offline

Kochająca partnerka i problem od 2 miesięcy.Pomóżcie...

przez Druid 31 sty 2015, 15:54
Enzo Maiorca, kto wpoił ci pogląd mówiący, że mężczyźni mają prawo do większej swobody seksualnej?
Druid
Offline

Kochająca partnerka i problem od 2 miesięcy.Pomóżcie...

przez nadszala 31 sty 2015, 16:03
Myślę, że skoro zdecydowaliście się na wizytę u psychologa (razem czy osobno?), to powinniście te wizyty kontynuować. Z całą pewnością masz problem, który wymaga rozwiązania, Twoja partnerka również. Pracujcie nad wzajemnym zaufaniem, szacunkiem.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
31 sty 2015, 15:51

Kochająca partnerka i problem od 2 miesięcy.Pomóżcie...

przez oka22 31 sty 2015, 16:13
tak to jest nie ma miłości bez zazdrości
to normalne
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

Kochająca partnerka i problem od 2 miesięcy.Pomóżcie...

przez Druid 31 sty 2015, 16:16
oka22, o matulu, przy wzajemnym zaufaniu i zaangażowaniu w związek można się obyć bez zazdrości. W przypadku autora wątku to nie jest normalne.
Dla mnie zazdrość to powód do zakończenia relacji. Oznacza, że "coś jest nie tak" i lepiej nie tracić czasu na szukanie, co konkretnie.
Druid
Offline

Kochająca partnerka i problem od 2 miesięcy.Pomóżcie...

Avatar użytkownika
przez refren 31 sty 2015, 18:45
U mnie na odwrót, brak jakiejkolwiek zazdrości oznacza, że trzeba się zwijać, bo mi nie zależy. Ale z pewnością jest tu kwestia właściwych proporcji. Zazdrość nie może być zbyt silna, destrukcyjna ale też nie powinno komuś zwisać.
Tutaj problem jest, że Twoja dziewczyna Enzo Maiorca prowokuje co najmniej po części Twoją zazdrość, porównuje Cię do swoich facetów z przeszłości albo tworzy jakieś dziwne sytuacje. Spróbuj o tym z nią pogadać, że nie możesz tego znieść i że Cię to zniechęca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Kochająca partnerka i problem od 2 miesięcy.Pomóżcie...

przez Druid 31 sty 2015, 18:58
refren, zazdrości przeciwstawiam poczucie bezpieczeństwa. Im zazdrość większa, tym większa obawa o rozpad związku. Chyba że kogoś takie gierki motywują do "zdobywania".
I to ja jestem borderline, /cenzura/
Druid
Offline

Kochająca partnerka i problem od 2 miesięcy.Pomóżcie...

przez Nicholas1981 31 sty 2015, 19:45
Pluszowa, ale czasem ciężko się powstrzymać od zazdrości. To jest jakby poza, nawet jak się z tym walczy
Nicholas1981
Offline

Kochająca partnerka i problem od 2 miesięcy.Pomóżcie...

przez Druid 31 sty 2015, 21:09
Nicholas1981, racja, nie zmienia to jednak faktu, że zazdrość to dla niektórych (ciekawe dla kogo) tortura.
Druid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do