nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 mar 2014, 18:49
magnolia84, rozwod jak pstrykniecie palcem? Pomijam okaleczenia psychiczne w czasie rozpraw ale nie jest wcale tak latwo sie rozwiesc jakby sie wydawalo. Ustalenie glupich alimentow trwa miesiacami. Rozwody potrafia sie ciagnac latami jak ludzie robia sobie pod gorke. Samo podjecie decyzji o rozwodzie jest cholernie trudne bo nie tak mialo byc. Mysle ze nikt nie rozwodzi sie bo ma taki kaprys
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć

przez magnolia84 07 mar 2014, 18:53
Candy14, znam wiele par, które zamiast starać się przezwyciężać trudności wolały zdecydować się na rozwód (to miałam na myśli pisząc, że rozwód to jak pstryknięcie palcem) i po jakimś czasie bardzo tego żałowały. Oczywiście sama procedura bywa uciążliwa i długotrwała, ale ludziom wydaje się, że to naprawdę najlepiej załatwia sprawę.
Ostatnio edytowano 07 mar 2014, 18:54 przez magnolia84, łącznie edytowano 1 raz
magnolia84
Offline

nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 07 mar 2014, 18:54
1234qwerty, ja mam na to nazwę - syndrom niespokojnej cipki/fiuta

E tam. Jak ktoś nie lubi się wiązać i jest tzw. singlem z wyboru, to nie widzę nic strasznego w tym, że wejdzie w taki układ z drugą podobną osobą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 mar 2014, 18:55
Byc moze to inne pokolenie.. chociaz czasami naprawde nie warto marnowac mlodosci na walke o zwiazek bez przyszlosci. Ja zaluje ze nie rozwiodlam sie wczesniej tylko walczylam. Nie warto bylo
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć

przez magnolia84 07 mar 2014, 18:56
1234qwerty, po co w takim wypadku wchodzić z kimś w tego rodzaju układy, kiedy można się gzić bez niego z kim popadnie? Często też w takim związku jedna ze stron potrafi się zadurzyć wbrew wcześniejszym ustaleniom i co wtedy?
Ostatnio edytowano 07 mar 2014, 19:01 przez magnolia84, łącznie edytowano 1 raz
magnolia84
Offline

nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 07 mar 2014, 18:59
magnolia84,
po co w takim wypadku wchodzić z kimś w tego rodzaju układy, kiedy można się gzić bez niego z kim popadnie?

Wygoda, dopasowanie seksualne, wzajemny pociąg do siebie, unikanie chorób wenerycznych.

Często też w takim otwartym związku jedna ze stron potrafi się zadurzyć wbrew wcześniejszym ustaleniom i co wtedy?

Wtedy to jest ich sprawa :P Nie mój problem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć

przez magnolia84 07 mar 2014, 19:00
Candy14, nie wyobrażam sobie walczyć o związek widząc, że partner nie przejawia inicjatywy w tym samym kierunku

-- 7 mar 2014, o 18:02 --

1234qwerty, zawsze są gumki, a jeżeli chodzi o dopasowanie seksualne, to chyba z tym nie ma problemu w dzisiejszych czasach :D
magnolia84
Offline

nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 mar 2014, 19:05
Candy14, nie wyobrażam sobie walczyć o związek widząc, że partner nie przejawia inicjatywy w tym samym kierunku

jak nie masz dzieci , wspolnego dorobku to wiadomo ... a jednak nie tak latwo polozyc kreske na czyms co ialo byc na cale zycie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 07 mar 2014, 19:05
magnolia84, gumki nie dają 100% pewności. :nono:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć

przez magnolia84 07 mar 2014, 19:12
1234qwerty, partner jak widać w temacie też nie :D
Candy14, oczywiście, że nie łatwo i dobrze jest, kiedy obie strony myślą tak samo
magnolia84
Offline

nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć

Avatar użytkownika
przez khaleesi 07 mar 2014, 19:16
magnolia84 napisał(a):1234qwerty, ja mam na to nazwę - syndrom niespokojnej cipki/fiuta :pirate:

Dokładnie :great:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 07 mar 2014, 22:37
Candy14 napisał(a):a jednak nie tak latwo polozyc kreske na czyms co ialo byc na cale zycie

A mnie się wydaje, że nie ma czegoś takiego jak związek na całe życie. Nie w tych czasach. Wszędzie seks, pęd ku zaspokajaniu własnych żądzy, promocja "zdrowego egoizmu", który stał się całkowitym egoizmem, uczucia innych przestały się liczyć. Wszędzie tylko zdrady, rozwody, walka o dzieci, kasę i publiczne pranie brudów. Ja już zaakceptowałam fakt, że nie dożyję jak moi rodzice czy dziadkowie spokojnej starości u boku tego jedynego. Z resztą ludzie się zmieniają, a nie zawsze partner potrafi, ale może też nie chcieć podążać za tymi zmianami. I tak drogi się rozchodzą. No i oczywiście trzeba tu wspomnieć, że coraz więcej ludzi w społeczeństwie ma cechy socjopatyczne, kiedyś człowiek będąc w związku czuł się choć trochę odpowiedzialny za tego drugiego człowieka, dzisiaj liczy się tylko "JA".
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 mar 2014, 22:46
A mnie się wydaje, że nie ma czegoś takiego jak związek na całe życie. Nie w tych czasach.

zwiazki na cale zycie istnieja.. mnostwo kobet i mezczyzn tkwi w zwiazkach... ale szczesliwe zwiazki na cale zycie to juz rzadkosc, Tez juz nie wierze ze do konca zycia bedzie ktos u mojego boku :) ale jakos mi to nie przeszkadza
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

nawet najtwardsi mają chwile, kiedy potrzebują klęknąć

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 07 mar 2014, 23:01
Candy14 napisał(a):
A mnie się wydaje, że nie ma czegoś takiego jak związek na całe życie. Nie w tych czasach.

zwiazki na cale zycie istnieja.. mnostwo kobet i mezczyzn tkwi w zwiazkach... ale szczesliwe zwiazki na cale zycie to juz rzadkosc,

Nie no pewnie, że są takie związki, ale wtedy ja już bym tego nie nazwała związkiem. Raczej milczącym układem - ja nie mówię, ze mi źle, ty nie mówisz, ze ci źle i oboje udajemy, ze jest przynajmniej neutralnie. Dla mnie to nie do pomyślenia teraz, ale podobnie jak ci ludzie ja też kiedyś bałam się samotności, bo chyba tylko strach jest motorem napędowym takiej relacji. Teraz kiedy juz do niej przywykłam i polubiłam nie wyobrażam sobie się męczyć z kimś, kto jest mi obojętny albo mnie krzywdzi. Ale, co kto lubi i jakie ma priorytety...
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do