Jestem samotny ponieważ kobiety idą na łatwiznę.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jestem samotny ponieważ kobiety idą na łatwiznę.

przez Wjesiekke 24 lip 2012, 09:24
To prawda ,że związki rozpadają się z winy dwóch stron , ale jestem zaniepokojony tym faktem że rozumiesz to a mimo tego w dalszym ciągu prubujesz Mnie obwiniać .

To zdanie to nawet nie jest logiczne :)
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
24 lip 2012, 07:26

Jestem samotny ponieważ kobiety idą na łatwiznę.

przez Pitu 24 lip 2012, 09:39
Kafka napisał(a):Miałam na myśli, że nie chce mi się wypowiadac, skoro autor watku od razu zakłada winę kobiet.





Owszem zakładam winę kobiet , w moim przypadku nie mam sobię nic do zarzucenia , czy popełniałem błędy popełniam jak każdy inny człowiek , kobietom ciężko uświadomić że źle robią z automatu wina należy do faceta , bo tak musi być , stereotypami kobiety żyją. A facet w ich rozumowaniu to człowiek bez uczuć. Bo jak Ma uczucia to nie jest facetem , tylko doszukują się w nim jakiś problemów psychicznych lub złego wychowania.
Przeraża Mnie taki punkt widzenia.
Pitu
Offline

Jestem samotny ponieważ kobiety idą na łatwiznę.

Avatar użytkownika
przez Fleure_De_Violette 24 lip 2012, 09:42
tak... to kobiety są tylko złe, wszystko wina kobiet. Najlepiej wybić całą płeć...
Life always offers you a second chance. Its called tomorrow.
Posty
816
Dołączył(a)
25 cze 2012, 20:14
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem samotny ponieważ kobiety idą na łatwiznę.

Avatar użytkownika
przez Candy14 24 lip 2012, 09:49
kobietom ciężko uświadomić że źle robią z automatu wina należy do faceta , bo tak musi być , stereotypami kobiety żyją.

taaaaaaa... a facet nigdy nie ma sobie
nic do zarzucenia

? To mam wyjatkowego farta bo moj partner potrafi sie przyznac do bledu, nad wadami pracuje, zdaje sobie sprawe , ze jest tylko czlowiekiem i bledy popelnia i ma je sobie do zarzucenia. Moze dzieki temu dobrze nam sie uklada bo oboje pracujemy nad tym zeby miec dobry zwiazek. Nie potrafilabym zyc z kims w kiepskim zwiazku ale on nie ma sobie nic do zarzucenia i winna jestem tylko ja.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jestem samotny ponieważ kobiety idą na łatwiznę.

przez Pitu 24 lip 2012, 09:56
Fleure_De_Violette napisał(a):tak... to kobiety są tylko złe, wszystko wina kobiet. Najlepiej wybić całą płeć...


I to Mnie przeraża ,że cokolwiek kobiety zrobią z facetami , facet bez kobiety nie funkcjonuje ucieka w alkohol , nikomu nie pokazuję , z nikim nie rozmawia dusi w sobię wszystkie emocje. :-|
Pitu
Offline

Jestem samotny ponieważ kobiety idą na łatwiznę.

przez kafka 24 lip 2012, 09:58
kobietom ciężko uświadomić że źle robią z automatu wina należy do faceta , bo tak musi być , stereotypami kobiety żyją.

a to, że kobiety idą na łatwiznę to nie stereotyp? :shock:
kafka
Offline

Jestem samotny ponieważ kobiety idą na łatwiznę.

przez Pitu 24 lip 2012, 10:09
Candy14 napisał(a):To mam wyjatkowego farta bo moj partner potrafi sie przyznac do bledu, nad wadami pracuje, zdaje sobie sprawe , ze jest tylko czlowiekiem i bledy popelnia i ma je sobie do zarzucenia. Moze dzieki temu dobrze nam sie uklada bo oboje pracujemy nad tym zeby miec dobry zwiazek. Nie potrafilabym zyc z kims w kiepskim zwiazku ale on nie ma sobie nic do zarzucenia i winna jestem tylko ja.


Candy14 , A co się wydarzy jak któregoś dnia twój facet wyjdzie z pod pantofla i pojawią się nie porozumienia zaakceptujesz wtedy partnera ? Pantofla mam na myśli ,że jesteś osobą dominującą w związku bo trochę nie ładnie napisałem.
Pitu
Offline

Jestem samotny ponieważ kobiety idą na łatwiznę.

Avatar użytkownika
przez Candy14 24 lip 2012, 10:09
facet bez kobiety nie funkcjonuje ucieka w alkohol , nikomu nie pokazuję , z nikim nie rozmawia dusi w sobię wszystkie emocje. :-|

to chyba pipka nie mezczyzna?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jestem samotny ponieważ kobiety idą na łatwiznę.

przez kafka 24 lip 2012, 10:12
Pitu napisał(a):
Candy14 napisał(a):To mam wyjatkowego farta bo moj partner potrafi sie przyznac do bledu, nad wadami pracuje, zdaje sobie sprawe , ze jest tylko czlowiekiem i bledy popelnia i ma je sobie do zarzucenia. Moze dzieki temu dobrze nam sie uklada bo oboje pracujemy nad tym zeby miec dobry zwiazek. Nie potrafilabym zyc z kims w kiepskim zwiazku ale on nie ma sobie nic do zarzucenia i winna jestem tylko ja.


Candy14 , A co się wydarzy jak któregoś dnia twój facet wyjdzie z pod pantofla i pojawią się nie porozumienia zaakceptujesz wtedy partnera ? Pantofla mam na myśli ,że jesteś osobą dominującą w związku bo trochę nie ładnie napisałem.

Nie sądzę, by facet Candy był pod pantoflem, ale przecież ty wiesz lepiej, tak dobrze ich znasz i w ogóle.
kafka
Offline

Jestem samotny ponieważ kobiety idą na łatwiznę.

przez Wjesiekke 24 lip 2012, 10:12
Candy14 napisał(a):
facet bez kobiety nie funkcjonuje ucieka w alkohol , nikomu nie pokazuję , z nikim nie rozmawia dusi w sobię wszystkie emocje. :-|

to chyba pipka nie mezczyzna?

Dokladnie. Az sie zagotowalem, kiedy to przeczytalem bo ja mam zupelnie odwrotnie. Bez kobiety zyje pelnia zycia, a z kobieta zawsze czuje sie przyduszony i ograniczany ;)
Kolega pozwala sobie uogolniac na podstawie wlasnej osoby, co tylko potwierdza fakt, ze jest marnym obserwatorem zycia i ludzkich zachowan ;)
Ostatnio edytowano 24 lip 2012, 10:14 przez Wjesiekke, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
24 lip 2012, 07:26

Jestem samotny ponieważ kobiety idą na łatwiznę.

przez kafka 24 lip 2012, 10:14
A, nie, sorry, dla ciebie to że "potrafi sie przyznac do bledu, nad wadami pracuje, zdaje sobie sprawe , ze jest tylko czlowiekiem" oznacza, że jest pod pantoflem :mrgreen: No to wg tej definicji jest.
btw czy to nie nasz stary kolega amfce?
kafka
Offline

Jestem samotny ponieważ kobiety idą na łatwiznę.

przez Wjesiekke 24 lip 2012, 10:17
No ale od takich facetow, ktorzy nie maja wlasnego zycia, tylko wisza na kobiecie, to faktycznie kazda kobieta ucieknie... Szkoda ze tacy faceci nie wiedza o co chodzi i uwazaja, ze to kobiety sa niewdzieczne, bo oni przeciez tak sie poswiecaja...
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
24 lip 2012, 07:26

Jestem samotny ponieważ kobiety idą na łatwiznę.

przez kafka 24 lip 2012, 10:19
Wjesiekke napisał(a):No ale od takich facetow, ktorzy nie maja wlasnego zycia, tylko wisza na kobiecie, to faktycznie kazda kobieta ucieknie... Szkoda ze tacy faceci nie wiedza o co chodzi i uwazaja, ze to kobiety sa niewdzieczne, bo oni przeciez tak sie poswiecaja...

No właśnie, przeciez tak samo jest w drugą stronę. Że kobieta totalnie poświęca całe swoje życie dla faceta, a potem się dziwi, że on odchodzi...
kafka
Offline

Jestem samotny ponieważ kobiety idą na łatwiznę.

Avatar użytkownika
przez Candy14 24 lip 2012, 10:19
Candy14 , A co się wydarzy jak któregoś dnia twój facet wyjdzie z pod pantofla i pojawią się nie porozumienia zaakceptujesz wtedy partnera ?

Po pierwsze nie jest pod pantoflem a ja nie jestem dominujaca. To, ze mezczyzna ma swiadomosc swoich wad czyni go meskim a nie pipka. Nieporozumienia sie jak najbardziej zdarzaja bo ani ja nie jestem idealna ani on i oboje mamy tego swiadomosc. Nieporozumienia nie sa problemem o ile potrafi sie je przegadac i wyciagnac wnioski. Mam wady ktore moj partner akceptuje i takie ktorych akceptowac nie chce a ja nad nimi pracuje, bo szanuje punkt widzenia partnera ..i odwrotnie. Nie musze w nim akceptowac wszystkiego a jego zadaniem jest nad tym popracowac. Nie zdarza nam sie w czasie nieporozumien mowic "nie mam sobie nic do zarzucenia" raczej staramy sie na siebie spojrzec z boku i obiektywnie ocenic sytuacje.
Pisales ,ze jestes w zwiazku sluchajacym.. a z Twoich postow to nie wynika. Facet ktory slucha co mowi druga strona nie powie, ze nie ma sobie nic do zarzucenia.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do