siostra działająca na nerwy

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

siostra działająca na nerwy

przez mnlau 02 lip 2012, 15:37
Ostatnio moja siostra wróciła, ze studiów z Warszawy(zakończyła je) i teraz znowu doprowadza mnie do szału przez swoje rządzenie się. Rzuciła pomysłem, że należy posprzątać i odnowić strych. Zapytała czy zrobię to z nią i odparłem, po co? Powiedziała, że jest strasznie zapuszczony i trzeba się nim zająć a chyba nie myślę że zrobią to rodzice. Powiedziałem, że mi się nie chce i odparła, że to najgorsza rzecz jaką mogłem odpowiedzieć. Jak zapytała mnie z dołu co chcę na obiad, to nie miałem ochoty jej odpowiadać tylko zacisnałem pięści, zacząłem sapać i wierzgać nogami. Nie wiem dlaczego tak na nią reaguję. Po obiedzie zaczęła się na mnie drzeć, że oplukalem tylko naczynia i nie włożyłem do zmywarki. Nienawidzę spełniać jej poleceń, czuję się wtedy upokorzony. Nie znoszę gdy ciągle daje mi rady nawet gdy ją o to nie proszę. Pomagam jej tylko wtedy gdy ma problem z komputerem czy komórką. Na prawdę chciałbym, żeby się wyprowadziła i mieszkała jak najdalej ale się na to nie zanosi. Czasem mam ochotę ją uderzyć (bywało że temu ulegałem).

Dodam, że ma 28 lat, nie ma pracy i kasę dalej wyciąga od rodziców. Nie ma dla mnie żadnej wartości, interesuje ją tylko kasa i moda.

Przez nią znowu zacząłem się ciąć.
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
01 lip 2012, 17:08

siostra działająca na nerwy

Avatar użytkownika
przez Candy14 02 lip 2012, 15:43
Przez nią znowu zacząłem się ciąć.

bez jaj... to Twoj wybor

Z tego co piszesz to nie siostra jest problemem ale Twoje podejscie do niej

Dodam, że ma 28 lat, nie ma pracy i kasę dalej wyciąga od rodziców.

ale przynajmniej probuje cos zrobic w zamian ( obiad, sprzatanie) w przeciwienstwie do Ciebie. Bo chyba tez na utrzymaniu rodzicow jestes
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

siostra działająca na nerwy

przez mnlau 02 lip 2012, 16:56
Nie wiem, może wszyscy mamy problem z podejściem do niej, skoro nie minął nawet tydzień odkąd przyjechała a już mama powiedziała jej, że ma wyjeżdżać.

Jestem skazany na przebywanie z nią przez najbliższe miesiące. Jeżeli się nie zrobi czegoś czego ona chce, to zaczyna wyzywać, obrażać i udawać poszkodowaną. Zawsze uważa, że jej pomysły są najlepsze (jakoś rodziców stan naszego strychu dotąd nie przejmował i nie sugerowali, że coś należy z nim zrobić). Zawsze gdy robię coś co mi każe, nie sprawia mi to satysfakcji bo czuję, że robię to tylko i wyłącznie dla niej.
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
01 lip 2012, 17:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

siostra działająca na nerwy

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 lip 2012, 17:08
Dla mnie jednak ona jest problemem.Nie można aż tak się rządzić,to nie jest tylko jej dom więc nie ma prawa kogokolwiek zmuszać do np. odnowy strychu tylko dlatego,że jej się tak uwidziało.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

siostra działająca na nerwy

przez mnlau 02 lip 2012, 18:51
Aha, co jeszcze mnie w niej denerwuje. Jej nadmierna egzaltacja, koloryzowanie faktów, ciągłe zwracanie na siebie uwagi, marudzenie, narzekanie i chwalenie się głupotą czy tak zwanym kozactwem, a w rzeczywistości prostactwem(np. chwalenie się tym, że się pyskowało pani w urzędzie i się ją zwyzywało).
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
01 lip 2012, 17:08

siostra działająca na nerwy

Avatar użytkownika
przez jaskolka83 02 lip 2012, 18:57
wyglada na to ze dzialacie na siebie toksycznie zupelnie jak ja i moja siostra, cale szczescie ja swojej siostry nie musze ogladac...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
30 sie 2011, 18:28
Lokalizacja
war maz

siostra działająca na nerwy

przez mnlau 02 lip 2012, 19:05
Tak! Toksyczność to dobre określenie. Cieszę się, że znalazłem kogoś w podobnej sytuacji. Słyszałem o wampirach energetycznych i chyba to określenie też pasuje do tej sytuacji.

Jak sobie z tym poradziłaś? Po prostu wyjechałaś?
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
01 lip 2012, 17:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do