Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

przez jarko123 08 maja 2012, 12:14
Tak. To chyba prawda. Trzyma mnie sex i duma faceta mającego super dziewczynę przy swoim boku.
Poza tym o jej wyglądzie napisałem dopiero teraz, a na temat jej wnętrza piszę od początku postu.
Rzeczywiście spotykamy się odkąd straciła pracę. Nie szuka jej obecnie.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 18:49

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 maja 2012, 12:32
Rzeczywiście spotykamy się odkąd straciła pracę. Nie szuka jej obecnie.

Czyli znalazla sponsora
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

Avatar użytkownika
przez SadSlav 08 maja 2012, 14:38
jarko123, niby dopiero teraz napisałeś ale jednak wymieniłeś (dwa posty temu) same cechy przynależące do wyglądu. Poza tym wiek i różnica w nim też mówi wiele.
Nie napiszę nic ambitnego i odkrywczego: rzuć ją w cholerę i święty spokój. Trochę poboli i przejdzie.
I'm diggin' my way to somethin' better,
I'm pushin' to stay with something better,
I'm sowing the seeds I take for granted,
This thorn in my side is from the tree I've planted,
It tears me and I bleed...

http://chwilepisanemuzyka.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1269
Dołączył(a)
01 paź 2011, 18:40
Lokalizacja
Silent Hill

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

Avatar użytkownika
przez Ivaaa 08 maja 2012, 14:50
ja także uważam, że to toksyczny związek, a czy ona widzi w swoim zachowaniu jakieś nieprawidłowości? Czy winę zrzuca tylko na Ciebie (np. za to jak pijesz wodę?)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
25 kwi 2012, 10:33

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

przez bluecd 12 maja 2012, 17:42
jarko123 napisał(a):Dzięki za wszystkie sugestie.
Nie nadmieniłem jeszcze, że dochodzą do tego kłamstwa i tworzenie legend.
Nie wiem co jest prawdą a co nie...
I idzie w ZAPARTE. wierzy w te brednie


Rany ! ja mam podobnie z moja zona...
Slowa krytyki nie mozna powiedziec, brnie w banialukach do konca !
Jak sobie cos ubrda to nie ma sily zeby ja przekonac-moge byc juz tylko chamem albo prymitywnym chamem itd.
Czy kobiety wszystkie tak maja? A moze to ja jestem kompletnie poje....??!
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
11 maja 2012, 16:54
Lokalizacja
Wawa

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 maja 2012, 18:02
Czy kobiety wszystkie tak maja?

nie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

przez bluecd 12 maja 2012, 18:10
Candy14 napisał(a):
Czy kobiety wszystkie tak maja?

nie

to niedobrze.to znaczy ,ze gdzies jest jednak inny swiat..
no ale zawsze musi byc wyjscie. a moze wystarczylaby terapia -jej terapia??
nie moge po ponad 10ciu latach przewrocic innym zycia w imie wylacznie wlasnego.paranoja troche.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
11 maja 2012, 16:54
Lokalizacja
Wawa

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 maja 2012, 18:14
bluecd, a moze terapia malzenska? Po 10 latach przebywania z kims skrzywionym samemu nabywa sie skrzywien
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

przez bluecd 12 maja 2012, 18:19
Candy14 napisał(a):bluecd, a moze terapia malzenska? Po 10 latach przebywania z kims skrzywionym samemu nabywa sie skrzywien

nooo-ja swiety nie jestem... :brawo:

a daje cos -taka terapia? a jak sie bardziej okaze, ze to jedna wielka pomylka?
(kiedys wydawalo mi sie ,ze zycie jest proste i logiczne. zostal mi po tym tylko kac ideologiczny)
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
11 maja 2012, 16:54
Lokalizacja
Wawa

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 maja 2012, 18:23
hmm... daje na pewno. Chociazby tyle zeby w koncu wiedziec czego sie chce...czy byc razem i meczyc...czy rozstac i zaczac od nowa.
A jezeli ludziom naprawde zalezy na uratowaniu zwiazku i zmianie toksycznych zachowan to potrafi dac bardzo duzo.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

przez bluecd 12 maja 2012, 18:40
Candy14 napisał(a):hmm... daje na pewno. Chociazby tyle zeby w koncu wiedziec czego sie chce...czy byc razem i meczyc...czy rozstac i zaczac od nowa.
A jezeli ludziom naprawde zalezy na uratowaniu zwiazku i zmianie toksycznych zachowan to potrafi dac bardzo duzo.


Niby tak..choc po ponad 10ciu latach (jeszcze samemu maja sprawy do wyprostowania) trudno(mi przynajmniej)
powiedziec na 100% czy chce. Mysle ,ze to tez jest kolejny problem-zaczynam sie zle czuc, gdy jest za spokojnie, koniecznie musze rozpirzyc,
moze zeby wpasc w kolejny dol porozstaniowy-wtedy przynajmniej cos sie dzieje (?!)
To mi tez na zdrowe nie wyglada.

Ale czasem (ostatnio coraz czesciej) naprawde ostro wybucham i mam ochote pieprznac wszystko i gdzies sie wyniesc, zaczynac od zera,
chocby to byla Afryka.
Nie czuje ,ze to ,co mowie trafia gdziekolwiek, doslownie kazdy temat zostaje obrocony o 180st.(kota-ogonem), fakty zmieniaane dowolnie zeby pasowaly
i oczywiscie winowajca jest jeden..,ten sam,co zwykle.
A zeby to wszystko poprostowac musze cos ROBIC, miec prace, utrzymanie a NIE MIEC leku/strachu/zahamowan przed ludzmi, sprawdzeniem sie, byciem ocenianym itp itd.
zamkniete kolko paranoi..., nawet juz urznac za bardzo mi sie nie chce, jak w klatce.
nigdy nie mialem mysli samobojczych, nie mysle tez ,to jakies wyjscie ale naprawde czuje sie jak w klatce.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
11 maja 2012, 16:54
Lokalizacja
Wawa

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

przez jarko123 14 maja 2012, 11:48
a czy ona widzi w swoim zachowaniu jakieś nieprawidłowości? Czy winę zrzuca tylko na Ciebie (np. za to jak pijesz wodę?)[/quote]


Nie nie widzi.
Ona wszystko robi dobrze.
Jak po szkole księżniczek.
Szklanka wody i jeden mały łyczek.
Jak mnie się chce pić, nalewam sobie szklankę i wychylam połowę jednym chaustem.
Oczywiście bez jakiegoś siorbania itp. Po cichu. no ale piję jak świnia, jestem chamem i mam tak się nie zachowywać!!!!

No i tak jest ze wszystkim.
Wszystko robię źle od rana.
okruszek po śniadaniu, za duży kęs w ustach, odezwanie się podczas posiłku ( należy jeść w milczeniu),
poruszenie jakiegokolwiek tematu, itp.

-- 14 maja 2012, 11:51 --

Jak sobie cos ubrda to nie ma sily zeby ja przekonac-moge byc juz tylko chamem albo prymitywnym chamem itd.

Tia! jakbym to słyszał.
Poje... , skurw... , dziwkarzem, mam spadać do swojej ku... byłej żony, itp.
W zdenerwowaniu ( drobnym) jest jazda bez trzymanki.
wywlekanie wszystkiego i... koniec tematu. nie rozmawiamy o tym.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 18:49

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 maja 2012, 11:54
jarko123, wiec chyba jestes masochista i lubisz cierpiec bo inaczej nie mam pojecia dlaczego z nia jestes...
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak współżyć z osobą chwiejną emocjonalnie, wybuchającą

przez jarko123 14 maja 2012, 11:56
Ale czasem (ostatnio coraz czesciej) naprawde ostro wybucham i mam ochote pieprznac wszystko i gdzies sie wyniesc, zaczynac od zera,
chocby to byla Afryka.
Nie czuje ,ze to ,co mowie trafia gdziekolwiek, doslownie kazdy temat zostaje obrocony o 180st.(kota-ogonem), fakty zmieniaane dowolnie zeby pasowaly
i oczywiscie winowajca jest jeden..,ten sam,co zwykle.
A zeby to wszystko poprostowac musze cos ROBIC, miec prace, utrzymanie a NIE MIEC leku/strachu/zahamowan przed ludzmi, sprawdzeniem sie, byciem ocenianym itp itd.
zamkniete kolko paranoi..., nawet juz urznac za bardzo mi sie nie chce, jak w klatce.
nigdy nie mialem mysli samobojczych, nie mysle tez ,to jakies wyjscie ale naprawde czuje sie jak w klatce.[/quote]


Mam niestety tak samo.
Uczę się. Reaguję tak jak ona. zapamiętuję odzywki i mówię sobie, że następnym razem odezwę się jej słowami, że to nie do obalenia, ale ona wówczas odwróci kota ogonem no i winowajca oczywiście tylko jeden
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
28 kwi 2012, 18:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do