Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez linka 10 gru 2010, 14:08
Heee?? :shock:
Tyś chyba o IRA lub ETA nie słyszał? To, że akurat tyle się mówi teraz o muzułmanach to piękna zasługa USA i całej farsy z atakiem na WTC :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez paradoksy 10 gru 2010, 14:14
pytanie do autora wątku:

a co jeśli laska zrobi sobie rekonstrukcję błony dziewiczej i przyzna się do tego dopiero po ślubie? :mrgreen:


ed:
ale zmiana tematu
zaraz będzie o dżihadzie

Obrazek
paradoksy
Offline

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Ahmed 10 gru 2010, 14:16
niemądry napisał(a):Allah, tja. To tak, jak z tym paradoksem: nie każdy muzułmanin to terrorysta ale każdy terrorysta to muzułmanin.


Skad ty bierzesz te newsy ???? z "Pudelka", "Kozaczka" czy z "Plotka" ??
ETA to przecież sami Baskowie a to raczej głównie katolicy, IRA to samo sami irlandczycy (tylko katolicy).
Tak że Twój pardoks niestety ale padł na pysk :)
Ostatnio edytowano 10 gru 2010, 14:17 przez Ahmed, łącznie edytowano 1 raz
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez paradoksy 10 gru 2010, 14:17
chopoki, to nie ten temat............... :roll:

Obrazek
paradoksy
Offline

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez linka 10 gru 2010, 14:19
paradoksy, eee i tak będzie nieczysta....a ogóle, niby jak facet może "sprawdzić" czy kobieta to dziewica?
Zaświadczenia od lekarza zażądać? No bo praktycznie nie musi być kompletnie żadnych objawów defloracji.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Ahmed 10 gru 2010, 14:31
paradoksy napisał(a):pytanie do autora wątku:

a co jeśli laska zrobi sobie rekonstrukcję błony dziewiczej i przyzna się do tego dopiero po ślubie? :mrgreen:


ed:
ale zmiana tematu
zaraz będzie o dżihadzie

Obrazek

sorki .... poniosło mnie ale nie ja zacząłem :)

no ja mysle że jak już taką operację sobie zrobi to głupia bedzie jak sie przyzna....ale sama operacja i tak nie zmieni jej statusu - bo nie tylko błona świadczy o dziewictwie...nawet myśle że to najmniejszy element takiego swiadectwa. Ale niestety jedyny "namacalny" :D
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez paradoksy 10 gru 2010, 14:36
ja sobie tak teraz myślę, że jestem towarem deficytowym :mrgreen: ale nie chciałabym prawiczka chyba.. tzn to nie byłby dla mnie problem, ale nie wyznaję czegoś takiego, ze wszyscy mają być czyści.
moja czystość :mrgreen: wynika raczej z chorego dystansu do ludzi niż z innych kwestii.
nie mam jakiegoś parcia, że inni to zrobili, to ja też muszę.
z kolei mój facet przeżył to co przeżył i dzięki temu jest taki, jaki teraz jest - na to składają się też doświadczenia z przeszłości.

Jednak uważam, ze taki gloryfikowanie dziewcitwa służy autorowi wątku tylko i wyłącznie do tego, żeby odcinać się od kontaktów z kobietami. Taka "zasłona dymna".
paradoksy
Offline

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 10 gru 2010, 15:13
linkapokaz te badania naukowe, a jak juz pokazesz to powiedz jak wogole mozna udowodnic ze to nie choroba. do ktoregos tam roku homoseksualizm figurowal na liscie chorob, pozniej lobby gejowskie wplynelo na WHO, i usuneli i od wtedy to juz nie choroba bo nie ma w papierkach.
jakby uznali ze zofilia tez nie jest choroba i pozwala zapoznac sie ze swoim cialem i ze swiatem zwierzat, a pozniej jakis uniwersytet przedstawil wyniki badan(ktore na pewno malo kto przesledzi), ze to prawda i zalecane sa kontakty przynajmniej raz na dwa tygodnie to puknelabys swojego pupilka?(jesli nie masz to gdybys miala)
jakby to bylo normalne to 1. nie byloby to takie obrzydliwe i odpychajace. 2.homoseksualisci mogliby stworzyc nowe zycie. najgorsi sa Ci ktorzy gadaja po"gejowsku", tak samo chodza i sie zachowuja, przeciz to nie sa normalne naturalne ruchy, nie jest to normalna mowa itd. szkoda mi tych ludzi, ale ja wierze ze to choroba tak jak schizofremia, czy podobny bajzel tylko troszke "inna"
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez Arsis 10 gru 2010, 15:16
@Up: Zacytuje Ci fragment mojej wcześniejszej wypowiedzi, która przepadła w gąszczu innych:
Powiedzcie mi proszę, jak wytłumaczycie fakt, że homoseksualne zachowania wykazuje większość gatunków ssaków? Tak, my jako ludzie, też się do tej grupy zaliczamy. Wśród zwierząt nie ma czegoś takiego, jak sumienie, bogobojność, świadoma orientacja seksualna. Skoro zwierzęta, nie mające "psychiki" wykazują zachowania homoseksualne, to jakim sposobem miała by być to choroba istnień głęboko skrzywdzonych i zaburzonych? Jeśli ktoś jest gejem/lesbijką trzeba to uszanować, a nie wymyślać wirtualne choroby i klasyfikować do gatunku podludzi.


A porównywanie homoseksualizmu do zoofilii jest czystym idiotyzmem. Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego. : /
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
18 lis 2010, 13:33

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez marcja 10 gru 2010, 15:32
nerwicaman napisał(a):jakby to bylo normalne to 1. nie byloby to takie obrzydliwe i odpychajace.


Ale obrzydliwe i odpychajace jest to zwykle tylko dla facetow...Wiekszosc kobiet nie pala takim obrzydzeniem do gejow - mnie akurat zupelnie nie obrzydzaja - ani ich ruchy i gesty (raczej uwazam jej za smieszne i niemeskie, ale na pewno nie za obrzydzajace), ani to, co robia "w sypialni"...
I dziwi mnie, ze facetow obrzydzaja tylko geje...Lesbijki tez Cie obrzydzaja ??? Stawiam, ze nie...;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez linka 10 gru 2010, 15:36
nerwicaman, nie da się udowodnić, ze czegoś nie ma :lol:, można udowodnić że coś jest, a jak tego nie da się dokonać to znaczy że tego nie ma. takie są prawa fizyki, słyszałeś kiedyś żeby ktoś dowodził że czegoś nie ma?


nie byloby to takie obrzydliwe i odpychajace.
znam tysiące osób dla których nie jest.
homoseksualisci mogliby stworzyc nowe zycie
są tysiące a nawet miliony par heteroseksualnych które także nie mogą stworzyć nowego życia...

Takie argumenty da się odbić.....bo są słabe i płytkie....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez nerwicaman 10 gru 2010, 15:37
Arsis napisał(a):@Up: Zacytuje Ci fragment mojej wcześniejszej wypowiedzi, która przepadła w gąszczu innych:
Powiedzcie mi proszę, jak wytłumaczycie fakt, że homoseksualne zachowania wykazuje większość gatunków ssaków? Tak, my jako ludzie, też się do tej grupy zaliczamy. Wśród zwierząt nie ma czegoś takiego, jak sumienie, bogobojność, świadoma orientacja seksualna. Skoro zwierzęta, nie mające "psychiki" wykazują zachowania homoseksualne, to jakim sposobem miała by być to choroba istnień głęboko skrzywdzonych i zaburzonych? Jeśli ktoś jest gejem/lesbijką trzeba to uszanować, a nie wymyślać wirtualne choroby i klasyfikować do gatunku podludzi.


A porównywanie homoseksualizmu do zoofilii jest czystym idiotyzmem. Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego. : /


bo jestes homo :? :?:

ok to idac twoim tokiem zwierzeta pozbawione woli i tak dalej tez choruja na grype, czy grypa przestaje w ten sposob byc choroba. wiem ze Tobie chodzi o sfere psychiki, wiec powiedzmy z innej strony, zdarzalo sie ze zadomowione zwierzeta zagryzly na smierc opiekuna badz jego dziecko bez konkretnego powodu, czy w takim razie podobne zachowanie u ludzi (opierajac sie na twoim porownaniu z gory) nie moze byc uznane jako objaw jakiejs choroby psychicznej przez to ze zdarza sie u zwierzat?

dla Ciebie moje porownianie to idiotyzm, dla mnie Twoje to dokladnie to samo
Miłość to dwie dusze w jednym ciele. Przyjaźń to jedna dusza w dwóch ciałach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
16 sie 2010, 08:28

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

Avatar użytkownika
przez Ahmed 10 gru 2010, 15:38
nerwicaman napisał(a):linkapokaz te badania naukowe, a jak juz pokazesz to powiedz jak wogole mozna udowodnic ze to nie choroba. do ktoregos tam roku homoseksualizm figurowal na liscie chorob, pozniej lobby gejowskie wplynelo na WHO, i usuneli i od wtedy to juz nie choroba bo nie ma w papierkach.


a ja np. gdzieś czytałem że "homoseksualizm" (czy jak to tam inaczej nazwać dla zwierzat jest w świecie zwierząt często rzeczą normalną - czy to oznacza że zwierzęta tez maja problemy psychiczne ??
Ja tam tego nie uważam za chorobe .... gdyby tak było to za chorego można by wziąć każdego kto lubi inaczej niż "po bożemu". Seks analny (w związku hetero) to też jest zboczenie ???? Czy jak lubie taki seks to jestem chory psychicznie ??? Czy jak lubie seks oralny z kobietą ....to jestem bardziej zdrowszy niż geje którzy robia to samo ???
brniemy chyba w slepa uliczkę .
Ostatnio edytowano 10 gru 2010, 15:40 przez Ahmed, łącznie edytowano 2 razy
Ja tu jeszcze wrócę ;))))))))))))))))))))))))))))))))
K.
Avatar użytkownika
Offline
Kwadratullah
Posty
1437
Dołączył(a)
18 lis 2010, 21:36
Lokalizacja
Panjshir

Re: Dziewictwo i "czystość" kobiety jako wartość nadrzędna.

przez paradoksy 10 gru 2010, 15:38
nerwicaman, czy Ty masz jakieś problem z rozumieniem pojęć?
jak możesz homoseksualizm porównywać do zoofilii? :shock:
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do