nienawidze swojego faceta

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: nienawidze swojego faceta

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 30 wrz 2010, 19:07
człowiek nerwica napisał(a):Jestem jestem "posrany" bo mam problem z wchodzeniem w jakiekolwiek relacje i potem utrzymywaniem ich...nie jestem w stanie wyrwać się z tego bagna w którym jestem,a nie chce kogoś w te moje bagno wciągać..


Ekhm... jeśli o "posraniu" mowa...
Łaknę miłości i akceptacji, poczucia bezpieczeństwa i stabilności. Boję się jednak zaangażować, wiele zdrowia psychicznego mnie to kosztuje i leków też, jak już przeskoczę angaż i jestem kochająca i kochana - boję się odrzucenia, panicznie i irracjonalnie. Później boję się, że przestanę kochać ja - że źle wybrałam, że nikt nie jest w stanie mnie pokochać i dać mi tyle cierpliwości i miłości ile potrzebuję, następnie faza "boję się wszystkiego".

Nadal kotku uważasz, żeś posrany? ;)
Ostatnio edytowano 30 wrz 2010, 19:15 przez Gość, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Cala Hania..nic dodac nic ująć ;/
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: nienawidze swojego faceta

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 01 paź 2010, 00:19
Nadal kotku uważasz, żeś posrany? ;)

Misiu,nie kotku :mrgreen:
Tak uważam.
Ja nie umiem tego wszystkiego ogarnąć,miłości,procesu oceniania przez innych...kazda proba relacji milosnej kończy się fiaskiem z mojego powodu,to ja odrzucam od siebie innych swoim zachowaniem,swoimi wadami,swoją głupotą...
A nawet jak ktos daje mi sygnały,że chce mnie to ja wszystko zawsze musze spieprzyć,oddalić się,odizolować od tej osoby..W dodatku ostatnio mam dosyć zycia wsrod ludzi na realu,wkurzają mnie,nie mogę ich słuchać...
Dlatego izoluje się teraz tak bardzo od ludzi.
.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: nienawidze swojego faceta

przez anwet 01 paź 2010, 07:29
chojrakowa napisał(a):
człowiek nerwica napisał(a):Jestem jestem "posrany" bo mam problem z wchodzeniem w jakiekolwiek relacje i potem utrzymywaniem ich...nie jestem w stanie wyrwać się z tego bagna w którym jestem,a nie chce kogoś w te moje bagno wciągać..


Ekhm... jeśli o "posraniu" mowa...
Łaknę miłości i akceptacji, poczucia bezpieczeństwa i stabilności. Boję się jednak zaangażować, wiele zdrowia psychicznego mnie to kosztuje i leków też, jak już przeskoczę angaż i jestem kochająca i kochana - boję się odrzucenia, panicznie i irracjonalnie. Później boję się, że przestanę kochać ja - że źle wybrałam, że nikt nie jest w stanie mnie pokochać i dać mi tyle cierpliwości i miłości ile potrzebuję, następnie faza "boję się wszystkiego".

Nadal kotku uważasz, żeś posrany? ;)


Kuźwa, Chojrakowa..
nawet nie wiesz jak ja Ciebie rozumiem..
wręcz mam ochotę zabrać rzeczy i po prostu wyjść..
z drugiej.. no głupie by to było.. :?
anwet
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nienawidze swojego faceta

Avatar użytkownika
przez B.M 01 paź 2010, 09:16
Jeśli boicie się wchodzić w jakieś relacje z płcią przeciwną, to dajcie sobie czas i nie oczekujcie od siebie zbyt wiele.
Czasem bycie singlem jest lepsze od życia w nieszczęśliwym związku, w którym nie ma szacunku i zaufania.
Nie czujcie się gorsi, każdy ma jakieś słabości, ale umiejętność pokonania ich jest prawdziwym zwycięstwem.
Gdy już uporacie się ze swymi problemami, będzie czuli, że potraficie wszystko przezwyciężyć.
Skoro zarejestrowaliście się na tym forum, to podobnie jak ja oczekujecie pomocy od ludzi, ale również jesteście gotowi na zmianę swojego wnętrza czy przekonań, które niszczą Wasze życie.
Jestem tutaj od wczoraj i na razie nie chcę o sobie opowiadać, więc obserwuję.
Ale mam nadzieję, że pomogę komuś tak samo mocno, jak ktoś pomoże mi.

Pozdrawiam ciepło
Ona kochać chce...
Kochana jest...
Avatar użytkownika
B.M
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
30 wrz 2010, 21:31
Lokalizacja
Starczy jak powiem, że Górny Śląsk?

Re: nienawidze swojego faceta

Avatar użytkownika
przez El Chupacabra 02 paź 2010, 01:06
B.M,

napisz jakis poradnik :?

wola człowieka jest jego niebem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1052
Dołączył(a)
22 sty 2009, 14:40
Lokalizacja
Gdańsk

Re: nienawidze swojego faceta

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 03 paź 2010, 18:32
Duszę się w związku jak ryba na plaży, facet rani mnie NIEŚWIADOMIE stokroć bardziej niż ktokolwiek inny, czuję się coraz bardziej niepotrzebna, zbędna, niekochana... Tylko ile miłości mi potrzeba, żeby ją poczuć?
Innym starcza tak mało, ja potrzebuję tak wiele. Nawet nie wiem ile, nigdy taka się nie czułam.
Wariuję ze strachu, z troski i choj wie z czego jeszcze. Z drugiej strony dobrze wiem, że kocham, i że gdyby nie on, już by mnie zapewne tu nie było. Kolorado.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do