Witam...

Inne zaburzenia.

Witam...

przez Arashi 21 kwi 2015, 20:27
Tu akurat nie chodzi o mnie. Tylko o mojego chłopaka. Oboje mamy 16 lat, jesteśmy ze sobą od pół roku. Problem tkwi w tym, że... on jest bardzo zamknięty w sobie. Jak jest coś nie tak, nieważne czy to jakaś drobnostka, czy jak ja coś źle zrobiłam, albo coś się naprawdę stało, on nie chce o tym mówić. Nie tylko mnie. Nikomu nic nie mówi. Niestety za rzadko się widzimy, bo tylko raz(czasem dwa) w tygodniu(mieszkamy w innych miastach).
3 tygodnie temu zerwał ze mną, bo uznał, że miał dość sprzeczek internetowych. W końcu go namówiłam, by przyjechał i pogadał, a nie uciekał jak dzieciak. Właściwie wtedy... był jedną, wielką skorupą. Zero emocji, zero reakcji. Jakby sam siebie nie rozumiał. Po godzinie,, wrócił do siebie" i nagle całkowita zmiana i powiedział, że chce wrócić.
No i cóż jakoś było dobrze przez ten czas. To samo ostatniej niedzieli.
Jednak dziś znów ma jakiś problem, tłumaczyłam mu, że może na mnie liczyć i, że lepiej jeśliby się wygadał niż dusił w sobie problemy(już wielokrotnie to powtarzałam, ale nie dociera). Przez to wszystko się ciągle denerwuję, lub ryczę przez dwie godziny.
On ogólnie zawsze niewiele mówił, choć mam wrażenie, iż na początku znajomości był bardziej otwarty. Ja też mam problem z rozmową,, na żywo" i rzadko kiedy narzucam tematy, lepiej wyrażam siebie poprzez pisemne wyznania, opowiadania, lub wiersze. :(
Nie wiem co o tym sądzić. Próbowałam namówić go na psychologa, ale jak tylko o tym usłyszał, od razu się spinał. JEst dość dziecinny jak na 16-latka, który jest w półrocznym związku. Ucieka od jakiegoś czasu od problemów.
Na spotkaniach wszystko wygląda inaczej. Jest cudownie... Co prawda są dłuższe chwile ciszy, ale nie przeszkadza to tak bardzo.

Nie proszę o odp. typu,, daj sobie z nim spokój''. Chciałabym wiedzieć w czym może tkwić problem i jak do niego w końcu dotrzeć...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 19:39

Witam...

przez Arashi 21 kwi 2015, 20:58
Nie wiem, może to coś na tle nerwowym, może ma jakieś stany depresyjne, nie wiem już co o tym wszystkim myśleć..
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
21 kwi 2015, 19:39

Witam...

Avatar użytkownika
przez Arasha 22 kwi 2015, 23:30
Wzruszyła mnie ta historia ... zwł. nick autorki :pirate: Podejrzewam, że kolejna prowokacja. Jeżeli się mylę, to przepraszam !
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Witam...

przez oskaka 22 kwi 2015, 23:44
Arasha napisał(a):Wzruszyła mnie ta historia ... zwł. nick autorki :pirate: Podejrzewam, że kolejna prowokacja. Jeżeli się mylę, to przepraszam !

Zdarzały się tutaj takie akcje? :D
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Witam...

Avatar użytkownika
przez Arasha 23 kwi 2015, 00:07
oskaka, bardzo proszę dlaczego-arasha-ludzi-wkurza-a-hobby-jest-tak-modny-t54924.html.
Było tego znacznie więcej, ale nie chce mi się szukać. Mam nadzieję, że to jakaś nastoletnia fanka mojego idola muzycznego, a nie kolejny troll :pirate:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Witam...

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 23 kwi 2015, 00:11
Arasha? Arashi? To rodzina jakaś?

Tak czy siak, witam na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8618
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Witam...

Avatar użytkownika
przez Arasha 23 kwi 2015, 00:14
na_leśnik, ja się moim idolem nie zamierzam z nikim dzielić :bezradny: Zresztą on żonaty jest :mhm:
Jest na forum jedna dziewczyna, która też słucha Arasha, ale ma zupełnie inny nick. A ja sobie zastrzegę Arasha ze znaczkiem R !
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Witam...

przez oskaka 23 kwi 2015, 00:33
Arasha, hahaha... już sam temat mówi za siebie :D Trolem trzeba się jednak urodzić :smile: dobrze, że się dowiedziałem, będę ostrożniejszy :)
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Witam...

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 23 kwi 2015, 15:24
Arasza, c'mon... podobny nick nie oznacza prowokacji.

OP: Z mojego doświadczenia, takie zamknięcie i brak swobody komunikacji o problemach interpersonalnych może wynikać z lęku przed odrzuceniem. Takie wygadanie się mogłoby być dla niego krępujące i stresujące, nawet jeśli obiektywnie nie powinien być to żaden big deal.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do