Denerwują mnie niektóre słowa

Inne zaburzenia.

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 02 lis 2014, 01:33
Pomijając rzeczy, które są w miarę zasadne i denerwują nie tylko mnie, to jak ludzie za dużo zdrabniają, używają słów w niewłaściwym znaczeniu i robią bezsensowne zapożyczenia.

Ja mam ostatnio dużo do czynienia z osobami, które zdrabniają wszystkie przymiotniki: gładziutki, króciutkie, drobniutkie, szczuplutka, malusieńka... Ocipieć można.

Oraz jak ktoś w kółko powtarza jakieś słowo, bo mu się przykleiło, typu "generalnie", "aczkolwiek", "ogarnij", "masakra".

Do tego nie lubię jak ktoś wywołuje moje imię mówiąc do mnie. A najgorzej jeśli próbuje zdrabniać, bo wtedy się czuję jakby ze mnie drwił.

Istnieją też słowa, których w danym znaczeniu używa tylko jedna osoba, jaką znam.

Np. mama mówi "wdzianko" na lekkie rozpinane bluzy. W slangu młodzieżowym 10 lat temu znaczyło to po prostu strój, ale ona używała tego wcześniej. Albo "dziubać" w znaczeniu spróbować trochę jedzenia, nie nakładać sobie porcji, tylko się parę razy sięgnąć po niedużą ilość.

Z drugiej strony nie wolno używać przy niej słowa zajawka, próbuję jej wytłumaczyć, że to słowo ma dwa znaczenia, jedno to zwiastun w TV a drugie jakaś pasja w slangu młodzieżowym, ale nie słucha.

Z tatą jest jeszcze gorzej, bo on w ogóle lubi mieszać różne gwary, jakieś teksty z TV, żeby było "śmiesznie". Albo przypomina sobie jakiś tekst, który przyniosłam z podstawówki, więc jest sucho.

Do tego istnieją jeszcze słowa, które mi się wydają głupie, często np. nazwy regionalne potraw i nie chcę ich używać.

Pół biedy, że mnie słowa denerwują, kiedy ludzie ich (nad)używają, ale czasem unikam jakiegoś słowa, mówię albo piszę mniej precyzyjnie, żeby to słowo ominąć. Ludzie czasem myślą, że nie znam, albo zapomniałam słowa. A ja myślę, że np. oni by go nie znali. Ale teraz sobie jakoś nie mogę przypomnieć jakie to słowa mogły być. Jak sobie przypomnę to napiszę.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7970
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez Iwan Iljicz 02 lis 2014, 01:46
W sumie nie ze wzgledu na jakies zaburzenia, a ot tak- po prostu- irytuja mnie niektore slowa.

Po pierwsze "czaisz" i wszelakie odmiany tegoz. Moj boze, za kazdym razem kiedy ktos cos opowiada, i szukajac apropady mojej badz innego rozmowcy co chwile wtraca "czaisz?!" "rozumiesz?!" albo "dobrze mowie?!" mam ochote udusic ta osobe.

Po drugie wszelakie zapozyczenia z innych jezykow, glownie angielskiego ktorych jest najwiecej. "Okej" toleruje, ale kazde inne spolszczone slowko angielskie wywoluje u mnie furie.

Po trzecie, skroty- lol, rotfl, omg, wtf etc. Jak ktos mi pisze cos takiego podczas rozmowy na facebooku na przyklad, przymykam oko. Ale znam ludzi, ktorzy mowiac tego uzywaja- opowiadam cos, i jako reakcje slysze "lol" albo i nawet "rotfl". Albo zdziwiony ktos "wtf" krzyczy, zamiast zwyczajnie, po swojsku "co ku##a?!".

Nazbieraloby sie wiecej, podobnie jak autorka- zdrobnienia i zdrobnionka wszelakie, zapychacze wypowiedzi typu "masakra, generalnie"- wszystko to, powoduje u mnie chec rzucenia w rozmowce ksiazka.

Przepraszam za brak polskich liter, nie posiadam takowych- przynajmniej do poniedzialku ;)

pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
01 lis 2014, 22:52

Denerwują mnie niektóre słowa

przez lojantka 02 lis 2014, 02:07
cudowny wątek:) chyba byś mnie nie mogła słuchać, bo aczkolwiek, generalnie, jak i masakra to najjaśniejsze gwiazdy mojego zasobu słownictwa. o 'ogarnij' nie wspominając. jeśli się mogę dorzucić ze swoim słownikowym bólem dupy, to z tych, co mi z marszu przychodzą do głowy: ludziki, ludkowie, ludziska, ludki (itp.), wiara (w sensie większej grupy ludzi 'strasznie dużo wiary było'), seksić się, miziać się, facet, panienka, kobietka, wyłanczać, załanczać, dołanczać i wszystkie odmiany tegoż, piwkować ('a nic no, siedzimy i piwkujemy sobie, może wpadniesz?' 'może pójdziemy na piwko?'), cefałka (CV, ostatnio ktoś tak powiedział, momentalnie poczułam ukłucie w dupie) ii... jest pewnie tego milion więcej, ale nic mi nie przychodzi teraz do głowy. prekursorek kurvy spójnikowej też nie znoszę, straszne jak takie yntelektualistki-chacharki rozmawiają i więcej słychać tego mięsa niż treści właściwej wypowiedzi:(
lojantka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez lucy1979 02 lis 2014, 10:03
Iwan Iljicz napisał(a):W sumie nie ze wzgledu na jakies zaburzenia, a ot tak- po prostu- irytuja mnie niektore slowa.

Po pierwsze "czaisz" i wszelakie odmiany tegoz. Moj boze, za kazdym razem kiedy ktos cos opowiada, i szukajac apropady mojej badz innego rozmowcy co chwile wtraca "czaisz?!" "rozumiesz?!" albo "dobrze mowie?!" mam ochote udusic ta osobe.

Po drugie wszelakie zapozyczenia z innych jezykow, glownie angielskiego ktorych jest najwiecej. "Okej" toleruje, ale kazde inne spolszczone slowko angielskie wywoluje u mnie furie.

Po trzecie, skroty- lol, rotfl, omg, wtf etc. Jak ktos mi pisze cos takiego podczas rozmowy na facebooku na przyklad, przymykam oko. Ale znam ludzi, ktorzy mowiac tego uzywaja- opowiadam cos, i jako reakcje slysze "lol" albo i nawet "rotfl". Albo zdziwiony ktos "wtf" krzyczy, zamiast zwyczajnie, po swojsku "co ku##a?!".

Nazbieraloby sie wiecej, podobnie jak autorka- zdrobnienia i zdrobnionka wszelakie, zapychacze wypowiedzi typu "masakra, generalnie"- wszystko to, powoduje u mnie chec rzucenia w rozmowce ksiazka.
Weź się wycziluj.Czaisz? :lol: Massakra
Przepraszam za brak polskich liter, nie posiadam takowych- przynajmniej do poniedzialku ;)

pozdrawiam


-- 02 lis 2014, 09:26 --

Pisalam z telefonu i o...co wyszlo :( :(
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez noszila 02 lis 2014, 13:02
Też mnie irytuje słowo "cefałka" czyli CV... ale co gorsza, mnóstwo takich słów słyszałam na studiach od wykładowców, albo w zakładach pracy od przełożonych; i te zapożyczenia z angielskiego, typu "deadline" (proszę przygotować referat i projekt, deadline macie na 15 stycznia :time: ).
...ale najbardziej chyba nie znoszę przesłodzonych komentarzy (przepraszam, "komci"!) pod słitaśnymi fociami psiapsiułek na fejsie, które się tak bardzo kofffają, że przesyłają sobie kisski, lowaski, buziolki i psytulaski bo się tulają....ogarniacie to?! :mrgreen:
Takie słownikowe wynaturzenia można też niestety spotkać na profilach 'zakochanych'...do tego codzienna dawka publicznego wyznawania sobie miłości i nowy obrazek z cytatem na każdy dzień, coś w stylu 'kocham kiedy trzymasz mnie za rękę', albo 'jestem taka szczęśliwa, bądź na zawsze'.... :hide:
Idąc dalej, o ile nie rusza mnie jeszcze słowo "polew" (mieć polew z kogoś), to już "mega beka" to trochę przesada ;)
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez Iwan Iljicz 02 lis 2014, 13:10
...ale najbardziej chyba nie znoszę przesłodzonych komentarzy (przepraszam, "komci"!) pod słitaśnymi fociami psiapsiułek na fejsie, które się tak bardzo kofffają, że przesyłają sobie kisski, lowaski, buziolki i psytulaski bo się tulają....ogarniacie to?! :mrgreen:


Z tym to fascynujace zjawisko spoleczne jest. Ogolnie wszyscy (prawie wszycy) wiedza ze takie komentarze sa debilne i trzeba byc zidiocialym kretynem zeby tak pisac, wiec czesc madrzejszych osob pisze tak z ironia, niby kpiac sobie z tych komentarzy, ale tak na prawde prowadzi to do tego samego.

Zapomnialem jeszcze dopisac- podczas rozmowy na jakims komunikatorze, nie drazni mnie "hahahaha", lekko irytuje "heheheh" co kojarzy mi sie z smiechem tepaka, ale przy "hihihihih" noz otwiera mi sie w kieszeni- nie mam pojecia dlaczego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
01 lis 2014, 22:52

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez noszila 02 lis 2014, 13:43
Iwan Iljicz napisał(a):Zapomnialem jeszcze dopisac- podczas rozmowy na jakims komunikatorze, nie drazni mnie "hahahaha", lekko irytuje "heheheh" co kojarzy mi sie z smiechem tepaka, ale przy "hihihihih" noz otwiera mi sie w kieszeni- nie mam pojecia dlaczego.


No bo "hihihi" może kojarzyć się z takim chichotaniem słodkiej infantylnej idiotki :D oczywiście to moje prywatne skojarzenie ;)
"Hahaha" to po prostu taki zwykły szczery śmiech na ogół.

A macie takie negatywne odczucia do konkretnych słów albo zwrotów zawsze kiedy są używane, czy np. w zależności od tego, kto je wymawia? Bo ja się złapałam nieraz na tym, że jakiś zwrot przeszkadzał mi u konkretnej osoby tylko, ze względu na dodaną do wyrazu mimikę twarzy i ton głosu :bezradny:

-- 02 lis 2014, 14:23 --

Jeszcze tak w temacie to zaczęły mnie irytować słowa "depresja" i "serotonina" oraz "SSRI". Może to dlatego, że bliżej mi do nerwicy i braku dopaminy...ale w końcu to nie ja jestem lekarzem :-|
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez mark123 02 lis 2014, 14:46
Mnie denerwują "spoko", "spox", "wporzo", "lol", "rotfl, "ziom", "czaisz", "kumasz", "joł", "seks", "ruchać", "przelecieć", "cyce", "twój stary", "twoja stara", "fajki", "jarać", słowo "kocham", wszelkie wulgaryzmy wypowiadane przez młodzież, wszelkie zdrobnienia, angielskie wstawki słowne.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez kotek em 02 lis 2014, 15:52
Słowo "cefałka" również mnie denerwuje, a jeszcze bardziej argumentacja jednej ze znajomych, wg której nie powinno mówić się "si wi", ponieważ CV nie jest skrótem angielskich słów. Z dwojga złego wolę "si wi".
Nie lubię, jak moja matka mówi "OK", bo to zupełnie do niej nie pasuje.
A już najbardziej irytujące jest, kiedy słyszę zamiast np. "proszę?", "słucham?" słowo "JAK?", wtedy w ramach odpowiedzi mam ochotę dobrać słowo "SRAK" do rymu ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4145
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez Arasha 02 lis 2014, 16:07
noszila napisał(a):...ale najbardziej chyba nie znoszę przesłodzonych komentarzy (przepraszam, "komci"!) pod słitaśnymi fociami psiapsiułek na fejsie, które się tak bardzo kofffają, że przesyłają sobie kisski, lowaski, buziolki i psytulaski bo się tulają....ogarniacie to?! :mrgreen:

Dlatego właśnie nie wchodzę na fejsa :pirate:

Sama się dziwię, ale jakoś nie wkurza mnie "o co kaman ?" ... a nawet w pewnym sensie "jara" :lol: ... pewnie dlatego, że od niedawna wiem, co oznacza :mrgreen:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez noszila 02 lis 2014, 16:18
Ostatnio prym wiodą też "zmarzłŁĘ" zamiast "zmarzłEM" albo "nie znajo" zamiast "nie znają". Pełno tego wszędzie. Jak się tak człowiek napatrzy to uwierzcie, przychodzi taki moment, że pisząc coś, zastanawiam się jaka jest poprawna forma :hide:
Borderline + nawracająca deprecha + stany lękowe
Esci10
Kweta25
Avatar użytkownika
Offline
Posty
546
Dołączył(a)
08 kwi 2014, 11:22
Lokalizacja
łódzkie

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez Malarz cieni 02 lis 2014, 16:24
Mnie też wkurza wiele słów, szczególnie "fajny" i kończenie zdań pytaniem "nie?". Później rozszerzę moja listę.
Wcześniej: Ramanujan, Robinho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
886
Dołączył(a)
22 wrz 2014, 17:12
Lokalizacja
okolice Wrocławia

Denerwują mnie niektóre słowa

przez lojantka 02 lis 2014, 16:46
mark123 napisał(a): słowo "kocham"


:mrgreen:
lojantka
Offline

Denerwują mnie niektóre słowa

Avatar użytkownika
przez mark123 02 lis 2014, 16:52
harlancoben napisał(a):
mark123 napisał(a): słowo "kocham"


:mrgreen:

Wiem, że toi dziwne, ale tak mam.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do