Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

Inne zaburzenia.

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

przez Izoana 28 sie 2014, 23:23
Mam siostrę,która założyła już swoją rodzinę.Raczej rozmawiam z nią tak otwarcie i "na luzie",ale właśnie tak się składa,ze teraz jest na mnie obrażona.Często się na mnie obraża,mówi,żebym zastanowiła sie nad swoim zachowaniem,mozliwe,że chodzi właśnie o te nerwy?I ona czasem cos tam mówi,ze mogli by jakos inaczej ze mna porozmawiac czy cos ale to nic nie daje.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
26 sie 2014, 17:49

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

przez goodluck 28 sie 2014, 23:23
Izoana napisał(a):Mówisz o policji?Była policja w szkole,tak.Po tej całej akcji z tym fałszywym kontem...ale dopiero po kilku miesiącach,jak wszyscy zdążyli o tym zapomnieć.I to było na takiej zasadzie,ze przyszli,zapytali czy chcemy o czymś porozmawiać,tamte dwie się śmiały,nikt nie miał pytań i sobie poszli..Bez sensu :?


Kuratorium i postraszyć, że dowie się o tym TV jak nic nie zrobią! :evil:
"Rodzimy się, krótko żyjemy i umieramy. Tak się dzieje od dawna" by Steve Jobs
Offline
Posty
237
Dołączył(a)
27 lip 2014, 00:02

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

przez Izoana 28 sie 2014, 23:26
Kuratorium i postraszyć, że dowie się o tym TV jak nic nie zrobią! :evil:[/quote]
Ciekawa jestem,jak będzie teraz w tym roku.mam nadzieję,że któraś nie zdała (bo obie miały poprawkę) Wtedy miałabym spokój Ps.Nie wiem jak tu zrobic "cytuj" ;)
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
26 sie 2014, 17:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

przez SinnerInHeaven 30 sie 2014, 14:55
Ja będąc w liceum miałem podobne problemy i powiem ze swojego doświadczenia że najgorzej jest zwlekać i siedzieć w takiej szkole z takimi ludźmi. Ja najbardziej żałuje tego że nie zmieniłem liceum wcześniej, że czekałem aż wszystko może się zmieni samo. I chodziłem do tej przeklętej szkoły przez 2 i pół roku. Ostatnie pół roku przed maturą nie wytrzymałem tam i po prostu z dnia na dzień przestałem chodzić do szkoły. I nagle wszystko ruszyło. Wszyscy zaczęli się poważnie martwić - nauczyciele, rodzice, i nawet niektórzy bardziej normalni z klasy. Chciałem olać ten rok i podejść do matury w następnym w innej szkole. Ale jakoś wszyscy się tak sprężyli że dostałem na te pół roku nauczanie indywidualne w tej samej szkole i zdałem maturę jako tako. To było fajne uczucie naprawdę pomaga dużo łatwiej było chodzić do szkoły przez te pół roku wiedząc że przy dobrych wiatrach nawet na korytarzu nie zobaczysz tych parszywych mord. A nawet jeśli to z dość odległego dystansu :). Ale nie było tak kolorowo bo żałuje że nie zrobiłem tego wcześniej żałuje że nie zmieniłem swojego liceum już na pierwszym roku wiedziałem co się święci że może być nieprzyjemnie. A mimo to zostałem bo akurat była afera z alkoholem i mieli wyrzucić jakieś 8 osób wtedy i myślałem że jak ich wyrzucą to będzie fajnie ale nie wyrzucili. Nie zawsze los się uśmiecha. Teraz mam problemy przez to co działo się w liceum. Wydaje mi się że to działa tak że dopóki chodzisz i jakoś tam jest to nikt nic nie zrobi dopiero zaczną się martwić jak skoczysz z mostu i powiedzą "bo to przecież taka wesoła dziewczyna była" - no właśnie była słowo kluczowe. Nie wiem jak twoi rodzicie rodzeństwo itd. ale moi zareagowali dopiero jak powiedziałem że do szkoły się nie ruszam. I co ważnie wyegzekwowałem tą decyzję. Moim zdaniem kwalifikujesz się na przeniesienie albo nauczanie indywidualne. Chodzenie do tej szkoły może Ci przysporzyć problemów. I tak się dziwię że to wytrzymujesz. Także działaj nie masz nic do stracenia to tylko gimnazjum każdy to zdaje tylko wyjątkowe tępe młotki jak twoja "koleżanka" potrafią oblać budowę pantofelka i tabliczkę mnożenia o sorry proporcje :D. Nie no żart nie Einstein(chyba on) powiedział że nie można oceniać ryby na podstawie jej zdolności do wspinania się po skałach. Każdy ma pewne deficyty. A jeszcze takie pytanie na koniec: Nie masz znajomych? Przyjaciół? Zakręć się bo może to mogłoby pomóc są ludzie którzy świetnie znoszą samotność a są tacy których to gnębi. Może jesteś z tych pierwszych.
SinnerInHeaven
Offline

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

Avatar użytkownika
przez hupp 03 wrz 2014, 22:06
@Izoana: http://pl.wikipedia.org/wiki/Fobia_szkolna#Objawy Brzmi znajomo? Można "przycisnąć" pedagoga szkolnego, żeby delikatnie zasugerował rodzicom wizytę w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Uzyskałabyś fachową pomoc, być może również wniosek o konieczności nauczania indywidualnego.
po co?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
28 lip 2014, 22:37

Może ktoś pomógłby i mi?Boje się...

przez ponczek-bonczek 03 wrz 2014, 23:49
Jak cię obrażają to się śmiej, uśmiechaj jakby z dobrego żartu. Jak się z ciebie śmieją to pomyśl że fajnie że mają dobry humor, bo dzisiaj o niego ciężko, też się śmiej, korzystaj z dobrej atmosfery. Pokochaj swoich wrogów, myśl o nich jako przyjaciołach. Są jak supły jak ciągniesz to się zaciskają, ale jak znajdziesz odpowiednie miejsce to wystarczy lekko pociągnąć żeby je rozwiązać. Masz ode mnie gwarancje sukcesu. Jak nie wyjdzie to możesz na mnie wylać żółć. :great:
Obrazek
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
03 wrz 2014, 21:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do