Problemy ze snem ( senność, bezsenność, sny itd. itp...)

Inne zaburzenia.

Zmęczony

Avatar użytkownika
przez kikut 06 mar 2007, 16:42
Jestem skrajnie zmęczony. Nie mam siły na nic. Nie mam siły czuć, widzieć, być. Jak sie położę, to nie mam siły leżeć. Ciągle chce mi się spać, ale nie mogę zasnąć. W pokoju nie mam siły posprzątać. Jak mam wyjść po fajki do kiosku, to cały dzień myślę o tym, że nie mam na to siły. Już nawet nie wiem, czy ja faktycznie nie mam siły, czy tylko wyobraźnia mi mówi, że nie mam siły. Ciągle myślę, myślę i nic z tego nie wynika. Jestem, a jakby mnie nie było. Na dodatek mam dziwne przekonanie, że ja tak mam od zawsze - nie pamiętam jak to jest wiązać buta i się nie zastanawiać, czy mam na to siłę. Marzę o tym żeby się relaksacyjnie zdrzemnąć, albo obudzić się rano nie tyle wyspanym, ile wypoczętym. Sam się sobie dziwię jak mogę to pisać, ruszać palcami, czytać co napisałem, myśleć co napisać, jak ja w ogóle nie mam na to siły?
Dziwne. Może to jakiś opór? Tak jakby moje ciało robiło swoje, a głowa ciągle mówiła, że nie ma siły.
Leczę się i mam wrażenie, że z tego leczenia wielkie g...
Wymiękam.
Sponsorem mojego powrotu do życia jest NFZ.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
25 lut 2006, 19:02

przez Bart21 06 mar 2007, 16:53
No to jest nas 2 kolego!!!
To, co za nami i to ,co przed nami, ma niewielkie znaczenie w porównaniu z tym , co jest w nas
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
29 sty 2007, 20:38
Lokalizacja
Lublin

Avatar użytkownika
przez kijek 06 mar 2007, 17:15
wyobrażasz sobie jak wielką prace wykonuje Twój organizm walcząc z napięciem mięśni? czy Twoje mięśnie są sztywne? czy drżą Ci ręce? a jeśli chodzi o leczenie... czasami przychodzi wrażenie, że jest to bicie głową o mur. to normalne. najważniejsze to przetrwać. a może dawka leku jest zbyt mała? z własnych doświadczeń wiem, że bez leków ciężko ruszyć z miejsca. one normalizują sytuację. dają odpocząć ciału. oczywiście ktoś z forumowiczów może mieć inne spostrzeżenia. kolejną kwestią jest przełamanie "zmęczenia". zmusisz się do wyjścia na spacer (może pies) i po chwili powinno być lepiej. powodzenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
05 mar 2007, 17:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez jeziorko3 15 mar 2007, 21:42
najważniejsze żeby się nie poddawać i wałczyć z depresją ja tak robię i mam nadzieje że to kiedyś minie,ważni są też przyjaciele, a jak już naprawdę nie daje rady to kładę się na oddział otwarty do szpitala i wracam jak nowo narodzona po roku znowu 4 tygodnie na oddziale i tak życie idzie do przodu.W Starogardzie jest super szpital i bardzo dobrzy mili lekarze.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
15 mar 2007, 21:21

Avatar użytkownika
przez kapitan żbik 16 mar 2007, 19:56
ehh,lekarstwa to jak narzędzia w naszych dłoniach,trzeba walczyc siłą woli,teraz już wiem,że moc utkana jest z czasu i cierpliwości
Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy.

Nie ważne ile razy upadniesz , ważne ile razy się podniesiesz . ... ehh..

To nie koniec,tylko przerwa w trasie,zero w czasie,ja wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 paź 2006, 21:22
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez korres1 18 mar 2007, 11:36
Witaj kapitanie! Widzę, że nieobecność na forum zaowocowała całkiem złoitymi myślami :D
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez ameli 18 mar 2007, 22:36
mam problem z tym brakiem energii. nie mam siły ani ochoty na studia.
martwi mnie to bardzo. nie wiem co robić. zawaliłam juz jeden egzamin. nie potrafie sie uczyc.
studia byly moim spelnieniem marzen, a teraz staly sie przeklenstwem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
15 mar 2007, 20:41
Lokalizacja
cynamonowe sny...

Avatar użytkownika
przez kapitan żbik 19 mar 2007, 09:07
dziś zabrakło mi siły woli :cry:
martwi mnie bardzo,że nie moge pracować,wszystkich zawodze
ostatnio myśle kiedy zabraknie sił do życia
Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy.

Nie ważne ile razy upadniesz , ważne ile razy się podniesiesz . ... ehh..

To nie koniec,tylko przerwa w trasie,zero w czasie,ja wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 paź 2006, 21:22
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez korres1 19 mar 2007, 22:15
a prace przerwałeś czasowo czy na stałe?
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez kapitan żbik 19 mar 2007, 22:33
jutro idę,ale co z tego jak nie czuje się w autobusach i z ludzmi,ehh..ehh
Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy.

Nie ważne ile razy upadniesz , ważne ile razy się podniesiesz . ... ehh..

To nie koniec,tylko przerwa w trasie,zero w czasie,ja wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 paź 2006, 21:22
Lokalizacja
Poznań

przez iz 24 mar 2007, 15:43
Te objawy są typowe rownież dla chorób tarczycy, można zbadać poziom hormonów tarczycy TSH. Przez dwa lata na podstawie takich samych objawów byłam leczona na depresję, po stwierdzeniu podwyzszonego poziomu TSH i po dwóch tygodniach leczenia nareszcie zacząłam normalnie żyć. Warto zrobić badanie krwi i w tym kierunku...
iz
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 mar 2007, 14:20

Avatar użytkownika
przez Mona75 26 mar 2007, 10:26
Nie jesteś sam Kapitanie. Ja też mam problem w środkach komunikacji miejskiej. Kiedy ktoś stanie zbyt blisko dostaję agresji. Mam problem żeby nie wybuchnąć. Jak nie muszę nie wychodzę z domu i snuję się w piżamie całe dnie. Jak chcesz to mój nr gg 4602871. Mam na imię Monika
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez kapitan żbik 27 mar 2007, 16:32
wczoraj byłem u lekarza rodzinnego,ponieważ się zaziębiłem,dał mi skierowanie na badanie tarczycy i zrobił EKG bo jestem przyspieszony,ehh...ehh
Na świecie nie ma lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego cię po twarzy.

Nie ważne ile razy upadniesz , ważne ile razy się podniesiesz . ... ehh..

To nie koniec,tylko przerwa w trasie,zero w czasie,ja wiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
14 paź 2006, 21:22
Lokalizacja
Poznań

przez Martusia 27 mar 2007, 19:35
Jejku, a ja się czuję jak to jest opisane w pierwszym poście tego tematu.
Zupelny brak sil.
Wciąż przyjmuję seroxat, a tu każda czynność to wyzwanie.
Dziś nie narzekam, daleko do świetnego samopoczucia, ale przynajmniej drugi dzień pod rząd wstałam z łóżka :)
Od ładnych kilku dni, prawie wyłącznie spałam i wciąż mogłam spać więcej.
Jadłam i spałam a boczki rosły ;)
Mam nadzieję, że wczorajsze i dzisiejsze samopoczucie oznacza trwałą poprawę.
Też dostałam skierowanie na badaniee cukru tylko jeszcze nie dotarłam do przychoni, bo rano na czczo, jak potrzeba do badania, jestem tak słaba, że zrobienie śniadania jest problemem.
Ale jekoś dotrę, mam nadzieję, ze w tym tygodniu.
Pozdrawiam.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do